Dzisiaj dniem otwartym dla publiczności zakończyły się kieleckie targi Polsecure 2026. W poprzednim artykule skupiliśmy się na tym, co ma do zaoferowania polska Policja i na ogólnym przebiegu wydarzenia. Teraz czas zapoznać się z tym, co miały do zaprezentowania mniejsze i większe przedsiębiorstwa branży zbrojeniowej i te, które zajmują dostawą odzieży ochronnej i wyposażenia indywidualnego dla służb podległych Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji. Przyjrzyjmy się więc jeszcze kilku pojazdom, broni lekkiej i innym przedmiotom, z którymi wystawcy zawitali do Kielc.
Na początek, wracając do relacji z pierwszego dnia targów i celem jej uzupełnienia, należy zauważyć, że Straż Ochrony Kolei przywiozła Mobilne Centrum Monitoringu bazujące na samochodzie Mercedes-Benz Sprinter. Na jego wyposażeniu znajduje się między innymi kamera pracująca w podczerwieni na rozkładanym maszcie. Jej uzupełnieniem są cztery kamery obrysowe i cztery kamery o polu widzenia 360 stopni, z których korzysta kierowca.
MCM jest używane głównie w celu monitorowania tego, co dzieje się na przejazdach i wzdłuż torowiska. W dobie potencjalnych aktów dywersji na kolei rola takich pojazdów może wzrosnąć.
Team Ineos Grenadier przywiózł dwa modele samochodów terenowych Grenadier. Pierwszy z nich – pięcioosobowy Station Wagon w edycji Trialmaster – zaprezentowano w malowaniu przypominającym radiowozy policyjne.
Drugi to pięcioosobowy Quartermaster w edycji Fieldmaster, który może poruszać się z prędkością maksymalną 160 kilometrów na godzinę. Może być napędzany silnikiem dieslowskim albo benzynowym. Team Ineos Grenadier pochwalił się, że pierwsze dwa samochody trafiły do Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i służą ratownikom w bardzo trudnych warunkach terenowych. Przetestowany został też przez ratowników BSR Kołobrzeg podczas misji SAR.
Poniżej produkty PZL Defence: z lewej działko wielozadaniowe Forestry na podwoziu gąsienicowym Kuna, z prawej – jednoślad elektryczny o podwyższonej mobilności Rosa, który może poruszać się z prędkością maksymalną 90 kilometrów na godzinę.
Obok znajdował się również bezzałogowy statek powietrzny Berni One, prezentowany jako produkt pozbawiony komponentów z Chin i niepodlegający ograniczeniom ITAR. Myślą przewodnią dla konstruktorów stało się zapewnienie długotrwałości lotu, dzięki temu dron może pracować w powietrzu około 90 minut.
Jak wspomnieliśmy już wcześniej, na targach pojawili się potentaci, którzy przywieźli rozwiązania w zakresie broni krótkiej i długiej oraz środków ochronnych dla funkcjonariuszy. Na stanowisku Polskiej Grupy Zbrojeniowej mogliśmy obejrzeć i dotknąć wiele typów broni indywidualnej żołnierzy, w tym widoczne na zdjęciach poniżej karabin maszynowy UKM-2020S kalibru 7,62 milimetra…
…czy Modułowy System Broni Strzeleckiej GROT B 16G FB-A2 kalibru 5,56 milimetra (w układzie bezkolbowym z podwieszanym granatnikiem kalibru 40 milimetrów).
Do Kielc przyjechała też Grupa UMO z bezzałogowymi pojazdami lądowymi Eney i UGV Protector, które przystosowano do wsparcia ogniowego za pomocą zdalnie sterowanych modułów uzbrojenia. Do tego należy wspomnieć o wielu innych rozwiązaniach dla żołnierzy, w tym dwóch pistoletach Walther P14 i Walther P14K (wersja kompaktowa z krótszym zamkiem i lufą) w różnych wariacjach. P14 został wybrany przez Kommando Spezialkräfte (KSK) i ma wiele rozwiązań chroniących przed korozją z powodu wykorzystywania w środowisku morskim o dużym zasoleniu. KSK używa pistoletów z przedłużoną lufą z gwintem pod montaż tłumika, powiększonym magazynkiem i podwyższonymi mechanicznymi przyrządami celowniczymi. Firma reklamuje swoje produkty jako wolne od komponentów wytwarzanych w Chińskiej Republice Ludowej („China free”).

(Andrzej Pawłowski, Konflikty.pl)

(Andrzej Pawłowski, Konflikty.pl)
Ciekawie zaprezentowało się House of Guns. Wchodząca w jego skład firma Kalekalip, turecki producent broni i dostawca dla tureckich sił zbrojnych, zaprezentował karabinki automatyczne KCR556 kalibru 5,56 milimetra i karabiny wyborowe KMR 7,62. Na stoisku znalazły się też strzelby Huglu i karabinki AR-15 Southern Tactical. Przywieziono też środki indywidualnej ochrony balistycznej (wkłady balistyczne, kamizelki kuloodporne i hełmy).

(Andrzej Pawłowski, Konflikty.pl)
Jeśli chodzi o te ostatnie, chwila również należy się polskiemu przedsiębiorstwu HPE, które pojawiło się z kamizelkami o różnym przeznaczeniu. HPE – razem z amerykańskim partnerem opracowującym wkłady z włókien aramidowych i polietylenu o ultrawysokiej masie cząsteczkowej – w ofercie ma kamizelki chroniące przed postrzałami czy odłamkami oraz kamizelki ochronne nożo- i szpikulcoodporne Model Salus P1. Spółka mierzy w zaspokojenie potrzeb Policji, Straży Granicznej i Straży Pożarnej. HPE Polska otrzymała nagrodę „Laur Graniczny” za kompleksowy system ochronny dla funkcjonariuszy Straży Granicznej.
Z kolei Shark Robotics pojawiła się z kolczatką drogową Shark Spike. Urządzenie o masie 42 kilogramów ma 75 centymetrów długości, 52 centymetry szerokości i 18,5 centymetra wysokości. Mieści się w prostopadłościennej obudowie, która chroni przed wilgocią i zapyleniem, Pozwala na pozostawienie w systemie czuwania na 10 dni i może być uruchamiane w trybie zdalnym z odległości maksymalnej 300 metrów.
Czas jej rozciągnięcia to 2,5 sekundy, złożenia – 3 sekundy. Może działać w wymagających warunkach środowiskowych przy skrajnych temperaturach powietrza od –20° Celsjusza do 60° Celsjusza. Rozwijana jest na długość od 2 do 4,2 metra. Zasilana baterią, której wymiana trwa mniej niż jedną minutę, zaś ładowanie do 2,5 godziny. Jest w stanie zatrzymać różne kategorie pojazdów, od motocykli poprzez samochody osobowe, na ciężarówkach kończąc. W komplecie znajduje się 100 ostrzy (plus 16 zapasowych w przypadku uszkodzenia), urządzenie do wymiany ostrzy, bateria, ładowarka oraz urządzenie do zdalnego sterowania.

(Andrzej Pawłowski, Konflikty.pl)
Ciekawie prezentowało się również stoisko przedsiębiorstwa Dräger, którego portfolio obejmuje sprzęt medyczny, systemy ochrony dróg oddechowych, produkty i systemy ochrony/detekcji NBC/CBRNe, sprzęt nurkowy, stacjonarne i przenośne detektory i monitory gazów. W centrum przestrzeni wystawienniczej Drägera znajdował się Dräger CPS 7900 będący ochronnym kombinezonem przeciwchemicznym do obrony cywilnej, akcji ratunkowych po katastrofach i prac dekontaminacyjnych.








