Dla położonego nieco na uboczu historycznego centrum Dubrownika Muzeum Historii Czerwonej (Muzej crvene povijesti) warto zboczyć z głównych szlaków i na dłuższą chwilę zagłębić się w nie tak odległą przecież historię Chorwacji, która była częścią Jugosławii rządzonej przez marszałka Josipa Broza-Titę. Ważne wydarzenia na arenie politycznej – wewnętrznej i zewnętrznej – ukazane są tutaj razem z codziennym życiem zwykłych ludzi. Muzeum, znajdujące się w dawnej fabryce wyrobów grafitowych TUP, przybliża aspekty polityczne, gospodarcze i społeczne tamtego okresu.
W pierwszej sali na kilku tablicach mamy opis powstania komunizmu, Manifest Komunistyczny autorstwa Karola Marksa i Fryderyka Engelsa, a następnie skrótowo „dobrodziejstwa” Związku Sowieckiego i historię Josipa Broz Tity – lokalnego cudotwórcy spod znaku sierpa i młota.
Kolejne tablice przybliżają historię drugiej wojny światowej i ukonstytuowania się państwa jugosłowiańskiego, które następnie popadło w konflikt ze Stalinem. Pierwsze lata powojenne to wzrost wydatków na zbrojenia w atmosferze ciągłego zagrożenia ze strony Związku Sowieckiego. Dopiero od 1952 roku można się dopatrzeć zasadniczej zmiany i wzrostu inwestycji w gospodarkę, które doprowadziły do tak zwanego ekonomicznego cudu w Jugosławii w latach 1953-1962. Dalej mamy reformy lat sześćdziesiątych, które z jednej strony spowodowały wzrost cen, z drugiej zaś przyczyniły się do wzrostu bezrobocia i pierwszej większej fali emigracji zarobkowej z Jugosławii.

Zaletą muzeum jest to, że możemy „dotknąć historii”, zasiąść przy stole kuchennym, rozegrać partyjkę szachów. Samo wnętrze aneksu kuchennego imponuje bogactwem artefaktów.
Wystawa porusza szereg problemów natury społecznej, chociażby alkoholizmu w Chorwacji. Dowiadujemy się, że przed drugą wojną światową w tym kraju spożycie alkoholu na osobę wynosiło 6 litrów, a w latach 70. wzrosło do 14,5 litra. Możemy też zapoznać się z innymi dziedzinami, w tym kwestią chorwackiej literatury i sylwetką chorwackiego pisarza Miroslava Krležy, uważanego za jednego z najwybitniejszych twórców literatury. Z kolei jakby na drugim biegunie możemy zapoznać się z historią pierwszych wyborów miss Jugosławii (w 1966 roku), które wygrała Nikica Marinović, albo jugosłowiańskiej kinematografii z filmem Bitwa nad Neretwą z 1969 roku.

Nie mogło też zabraknąć słynnej meblościanki stanowiącej niegdyś (a bywa, że i obecnie) standardowy element wyposażenia w państwach bloku wschodniego.
Zwiedzający mogą podziwiać odtworzone pomieszczenia z okresu socjalizmu, takie jak pokoje dzienne, kuchnie i pokoje dzieci, które dają wgląd w styl życia tamtych czasów. Interaktywne wystawy pozwalają dotykać eksponatów, siadać na meblach, a nawet przymierzać ubrania z epoki. Zwiedzający ma wrażenie, że dotyka historii. Osoby wkraczające dopiero teraz w wiek szkolny będą mogły przenieść się do przeszłości. Dla nieco starszych będzie to miłe wspomnienie lat dzieciństwa i zastanowienie się, czy coś podobnego eksponatów z zasobów muzeum nie mamy na strychach czy w piwnicach. Rzeczy codziennego użytku i innych przedmiotów jest mnóstwo.
Odkąd rozpoczęliśmy finansowanie Konfliktów przez Patronite i Buycoffee, serwis pozostał dzięki Waszej hojności wolny od reklam Google. Aby utrzymać ten stan rzeczy, potrzebujemy 2000 złotych miesięcznie.
Możecie nas wspierać przez Patronite.pl i przez Buycoffee.to.
Rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na to, by nas sponsorować, ale jeśli wspomożecie nas finansowo, obiecujemy, że Wasze pieniądze się nie zmarnują. Nasze comiesięczne podsumowania sytuacji finansowej możecie przeczytać tutaj.
Możemy obejrzeć produkty Jugokeramiki, która zakład produkcyjny zlokalizowała w Zaprešiciu. Stała się jedynym producentem zastaw stołowych, a w 1975 roku zaspokajała 90% krajowego zapotrzebowania na porcelanę. Muzeum oferuje również możliwość odsłuchania popularnej ówcześnie muzyki, co dodatkowo pozwala poczuć atmosferę minionych czasów. W każdym pomieszczeniu na ścianach przymocowano tablice, na którym wyczerpująco – oczywiście biorąc pod uwagę ograniczenia takiej placówki – przytoczono kontekst polityczny, gospodarczy i społeczny. Wszystko przedstawiono w przystępny i interesujący dla odbiorcy sposób.
Po zwiedzaniu można się udać do kawiarni, w której serwowane są popularne napoje i słodycze z czasów socjalizmu, pozwalające spróbować poczuć autentyczny smak przeszłości.
Jak zorganizować wizytę?
Założone w 2018 roku muzeum mieści się na parterze byłej fabryki TUP przy ulicy Svetogo Križa 3 w Gruž, dzielnicy w pocie w Dubrowniku. Lokalizacja około dwóch kilometrów od zabytkowego starego miasta sprawia, że dociera tu znacznie mniej turystów. Od 2022 roku jest ono oficjalnie wpisane do rejestru muzeów Republiki Chorwacji jako jedno z nielicznych prywatnych muzeów w Chorwacji.
Twórcy muzeum podkreślają, że warunkiem zrozumienia stosunków polityczno-społeczno-religijnych współczesnej Chorwacji jest sięgnięcie do jej historii. Niewątpliwie mają rację. Wyjaśniają jednak, iż brak narodowego konsensusu w sprawie przeszłości sprawił, że w Chorwacji nie było specjalistycznego muzeum (państwowego lub prywatnego), które zajmowałoby się kompletną historią socjalizmu w tym kraju. Co więcej, uważano, że temat lepiej przemilczeć i nie rozdrapywać starych ran, które dopiero co się zabliźniły.

Marksistowskie ideały, na których zbudowano komunistyczną Jugosławię, zakładały walkę klas i eliminację „wrogów ludu”. Zwalczano przede wszystkim mniejszości: Węgrów, Niemców czy Włochów. Za zwalczanie przeciwników odpowiadała UDBA – tajna policja Jugosławii. Powstała w 1944 roku jako Odelenje za zaštitu naroda (OZNA), a następnie została przekształcona w Uprava državne bezbednosti (UDBA).
Muzej crvene povijesti ma bardziej złożone godziny otwarcia, które są różne w trzech głównych okresach. Od 1 kwietnia do 30 września drzwi stoją otworem codziennie od 9:30 do 20:30 (ostatnie wejście 19:45). W okresie od 1 października do 1 listopada muzeum można również zwiedzać codziennie, ale krócej, od 10:00 do 20:00 (ostatnie wejście 19:15). W okresie zimowym, od 1 listopada do 31 marca, Muzej crvene povijesti otwiera drzwi dla zwiedzających w godzinach 11:00–17:00 (ostatnie wejście 16:15), jednak wyłączone jest ze zwiedzania w niedziele.

Nie byłoby Jugosławii w takiej formie, gdyby nie tworzenie silnego wojska. Kształtowało się ono też na fali sporów z Moskwą i bazowało na korpusie oficerskim złożonym w 70% z Serbów i Czarnogórców.
Bilety nie należą do najtańszych, ale też nie pochłoną majątku. Dorośli muszą zapłacić 9 euro, zaś studenci i seniorzy mogą liczyć na 20% zniżki i zapłacą 7,20 euro (dla studentów uczelni wyższych wymagana ważna legitymacja studencka). Uczniowie mają prawo do 60% zniżki, co oznacza cenę 3,60 euro. Dzieciom do lat 10 przysługuje bezpłatny wstęp, jeśli towarzyszy im płacący dorosły.

W tle Kiosk K67, w Polsce określany jako jugokiosk. Pojawił się w Jugosławii w latach 60. jako idealna przestrzeń życiowa i do sprzedaży towarów. Jego ojcem jest słoweński architekt Saša Mächtig. Jugokioski służyły do sprzedaży prasy, działalności gastronomicznej i kantorowej. Po lewej stronie osiągnięcie jugosłowiańskiej motoryzacji – samochód osobowy Yugo 45.
Organizatorom należą się brawa za to, że na wystawie znajdują się opisy zarówno w języku chorwackim, jak i w angielskim. Wad tego muzeum nie należy się doszukiwać na siłę, ale wydaje się, że jego twórcy powinni zadbać o to, aby zwiększyć doświetlenie (prozaiczne, ale pomaga w odbiorze treści). W muzeum, być może z racji pory, w której je odwiedziliśmy, nie było tłoczno.

Motorower Tomos 26-DZX-7 produkowany w słoweńskiej Fabryce Motocykli w miejscowości Sežana. Fabryka powstała w wyniku nacjonalizacji w 1954 roku, gdy państwo przejęło warsztat, w którym montowano małe silniki benzynowe do motorowerów. Po prawej widoczny silnik Tomos 4.
Wizytę polecamy absolutnie wszystkim zainteresowanym historią Chorwacji (a właściwie to części terytorium wchodzącego w skład ówczesnej Jugosławii) po drugiej wojnie światowej. Muzeum z uwagi na mnogość sprzętu muzeum jest swoistym pomnikiem historii, przedstawiając cały przekrój polityczno-ekonomiczno-społecznego krajobrazu kraju rządzonego przez komunistów. Muzeum Historii Czerwonej w Dubrowniku jest udaną próbą przekazania zwiedzającym maksimum wiedzy z tamtego okresu w bardzo przystępny sposób.

