Wpisy w kategorii Fragmenty książek


komandos
Fragmenty książek

„Komandos” – Richard Marcinko. Fragment I

Wziąłem sobie to do serca. SEAL Team Six ćwiczył ciężej, niż kiedykolwiek ćwiczył jakikolwiek inny oddział, czekając na okazję, żeby udowodnić sceptycznym urzędasom z marynarki i popapranym liczykrupom, jakich mnóstwo w Waszyngtonie, że US Navy potrafi skutecznie zwalczać terrorystów. Nieraz chodziłem na skróty i niejednemu nadepnąłem na odcisk, wypełniając rozkaz admirała Haywarda.

Czytaj dalej 0 Komentarzy
nadzieja_czerwona
Fragmenty książek

„Nadzieja czerwona jak śnieg” – Andrzej W. Sawicki. Fragment

Maszerowali całą noc i pół dnia, trochę postrzelali do buntowników i to wszystko. Gówna, a nie prawdziwa bitwa. Żołnierze nie posmakowali krwi, ubili tylko kilku maruderów, a teraz nawet nie pozwala im się ruszyć w pogoń i wyłapać trochę tego tałatajstwa. Nici z wojennych łupów, nic zatem dziwnego, że są tacy wkurzeni – trajkotał kapitan Kołkow.

Czytaj dalej 0 Komentarzy
granatowa_zaloga_patronat
Fragmenty książek

„Granatowa załoga” – Wincenty Cygan

Wchodząc na rufowe pomieszczenie „G”, którego połowę zajmowali maszyniści, a połowę pokładowi, nawet obcego uderzyłaby różnica między tymi bliskimi sąsiadami. Po stronie maszynowej krzyk i hałas, że na przykład o posłuchaniu radia nie ma mowy. W brudnych kombinezonach (stąd nazwa „smoluchy”) krzyczy jeden na drugiego jakby z kilometrowej odległości. Zapytać którego, dlaczego się tak drze, a odpowie: „To nie ja, to tamten tłok tak szumi i zagłusza wszystkich”

Czytaj dalej 0 Komentarzy
avey_front_3d_v2
Fragmenty książek

„Człowiek, który wkradł się do Auschwitz” – Denis Avey

Bombowiec przygotowywano do startu. Wraz z resztą chłopaków wdrapałem się do środka. Wnętrze było ciasne, bez żadnych siedzeń. Od razu wiedziałem, gdzie chciałbym spędzić ten lot, ale kapitan powiedział mi, że stanowisko celowniczego – ta latająca szklarnia na przedzie – nie wchodzi w grę. Nie chciałem się poddać; przypierałem go tak długo do muru, prosiłem i błagałem, aż w końcu się zgodził.

Czytaj dalej 0 Komentarzy
7343sms_wolf
Fragmenty książek

„SMS Wolf” – Richard Guilliatt

Prezydent potwierdził to, o czym pisano na łamach prasy od wielu dni – że Niemcy usiłowały wciągnąć Meksyk w spisek mający na celu zaatakowanie Teksasu, Nowego Meksyku i Arizony. Przechwycono depeszę wysłaną przez niemieckiego ministra spraw zagranicznych, Arthura Zimmermana, ujawniając sięgający roku 1915 plan, ostatni w długim łańcuchu prowokacji, gdy niemiecka łódź podwodna storpedowała liniowiec pasażerski Lusitania u wybrzeży Irlandii i zginęło blisko 1200 ludzi, w tym 128 Amerykanów.

Czytaj dalej 0 Komentarzy
bohler_najazd39_500pcx
Fragmenty książek

„Najazd 1939. Niemcy przeciw Polsce” – Jochen Böhler

Takie wrażenie mogli przynajmniej odnieść stacjonujący w Częstochowie żołnierze Wehrmachtu. W latach osiemdziesiątych wypytywano byłych członków 42. Pułku Piechoty przede wszystkim o rzekomy atak na stacjonującą w budynku Szkoły Handlowej 2. kompanię. Ci twierdzili zgodnie, iż około południa 4 września, gdy rozlokowani na szkolnym dziedzińcu żołnierze kompanii odłożyli broń i czekali na wydanie posiłku, rozpoczęła się dzika strzelanina.

Czytaj dalej 0 Komentarzy
bohler_najazd39_500pcx
Fragmenty książek

„Najazd 1939. Niemcy przeciw Polsce” – Jochen Böhler

W przededniu wybuchu wojny do obrony polskiego Pomorza sformowano Armię „Pomorze” pod rozkazami generała Władysława Bortnowskiego. Formacja ta obejmowała sześć dywizji piechoty i brygadę kawalerii. Po stoczeniu pierwszych bitew na obszarze pogranicznym część Armii „Pomorze” została 3 września okrążona w Borach Tucholskich i doszczętnie rozgromiona. Bydgoszcz stała się wąskim gardłem, przez które przedostawali się uchodźcy oraz żołnierze rozproszonych oddziałów Wojska Polskiego.

Czytaj dalej 0 Komentarzy
bohler_najazd39_500pcx
Fragmenty książek

„Najazd 1939. Niemcy przeciw Polsce” – Jochen Böhler

Już w lutym 1937 roku na naradzie SS-Gruppenführerów Heinrich Himmler przedstawił zgromadzonym program planowanej w najbliższej przyszłości zaborczej wojny totalnej: „Nie powinno być żadnych wątpliwości co do tego, że w każdej prowincji, którą będziemy musieli zająć i która nie jest germańskiej krwi, należy bezlitośnie wytępić wszystkich do ostatniej babki i do ostatniego dziecka”. Ponieważ Himmlerowi podlegały wszystkie jednostki policyjne w III Rzeszy, Reichsführer SS dysponował także odpowiednimi środkami, dzięki którym mógł urzeczywistnić te straszne fantazje

Czytaj dalej 0 Komentarzy