Strona Główna » Historia
Polska legenda czeskiego pilotaJacek KutznerKwestia zwycięstw odnoszonych ponad 65 lat temu przez Josefa Františka do dnia dzisiejszego budzi wiele kontrowersji, głównie za sprawą tego, co napisali o nich Arkady Fiedler i Witold Urbanowicz. Autorzy ci stworzyli mianowicie legendę o „metodzie Františka” i opisali czeskiego pilota jako indywidualistę chodzącego własnymi ścieżkami, samotnie polującego nad kanałem La Manche na samoloty Luftwaffe powracające do baz we Francji. Intencji Urbanowicza czy Fiedlera nie sposób dziś odtworzyć, ale legenda ich autorstwa funkcjonuje po dziś dzień w niemal wszystkich publikacjach traktujących o najsłynniejszym z polskich dywizjonów. Ile jest w niej prawdy? Przeanalizujmy dostępne materiały źródłowe i zobaczmy, jaki obraz wydarzeń z nich się wyłania.
Wojny markomańskie Maciej KonarskiMiłośnicy batalistyki zapewne doskonale pamiętają znakomitą scenę bitwy Rzymian z Germanami, która pojawia się w początkowych sekwencjach hollywoodzkiego hitu „Gladiator”. Owo fikcyjne starcie nawiązuje do prawdziwego konfliktu toczonego w czasach cesarza Marka Aureliusza. Konfliktu, który przeszedł do historii pod nazwą „wojen markomańskich”.
Walka Cezara z Pompejuszem w czasie wojny domowej – nowe spojrzenie Ireneusz KorczakCelem niniejszego artykułu jest przedstawienie drugiej wojny domowej w Rzymie, a dokładnie walk Juliusza Cezara z wojskami Pompejusza i decydującego spotkania tych wielkich wodzów w bitwie pod Farsalos.
Tamerlan a islam Konrad GaderaTamerlan zwany również Timurem należał bez wątpienia do najznakomitszych zdobywców w dziejach świata. Jego rozległe imperium obejmowało obszary od zachodniej granicy Chin poprzez Azję Środkową aż po ziemie Anatolii i Egiptu. Na tak niezwykłą i dynamiczną karierę wpłynęło wiele czynników, wśród nich przede wszystkim należy wymienić przymioty osobiste samego władcy i sprzyjające warunki polityczne w regionie, w tym znaczne osłabienie polityczno-ekonomiczne ościennych krajów. Gdy analizuje się bliżej podboje Tamerlana, jedną z najbardziej zastanawiających kwestii jest jego stosunek do islamu, wyznawanego wtedy powszechnie przez ludy Mawarannahru, a co za tym idzie, również przeważającą część jego wojsk. W deklaracjach i czynach tego niezwykłego zdobywcy bez większych trudności można zauważyć, iż jego stosunek do religii był dość niejednoznaczny. Zdecydowanie nie należał do gorliwych muzułmanów, mimo iż wielokrotnie w działaniu odwoływał się do islamu i jego zasad.
Rycerze kontra plebejusze: Courtrai 1302 Łukasz GrzegorczykPod względem militarnym bitwa oznaczała początek końca całkowitej dominacji ciężkozbrojnej kawalerii w Europie. Była pierwszym od wielu lat zwycięstwem piechoty nad kawalerią na kontynencie europejskim. Niedługo potem wybuchła tak zwana wojna stuletnia, która ostatecznie zadała kłam stwierdzeniu, że „jeden ciężkozbrojny rycerz jest wart dziesięciu piechurów”.
Terror Tartarorum – o Bernardzie Pretwiczu opowieść Łukasz BanaśKim był? Skąd pochodził? Czym zasłużył na taki przydomek? Takie pytania i wiele innych zadają sobie pasjonaci historii, słysząc to nazwisko. Mam nadzieję choć w niewielkim stopniu przybliżyć kulisy tej barwnej postaci, bohatera narodowego Polski renesansowej, choć w chwili obecnej niemal zupełnie zapomnianego. Zasłynął w walkach z Tatarami w połowie XVI wieku i jest nierozerwalnie związany z formacją obrony potocznej. Choć początkowo był dworzaninem i emisariuszem królewskim, stopniowo coraz lepiej przyswajał sobie tajniki wojennego rzemiosła, aż stał się mistrzem w tej dziedzinie. Mikołaj Rej zapowiadał jego imieniu nieśmiertelną sławę, a tatarskie kobiety podobno uciszały kwilące dzieci pogróżką, że przyjdzie Pretwicz i zabierze je w niewolę. Legenda głosi, że to właśnie on upolował ostatniego na świecie jednorożca.
Włodawa i Zamoyscy Piotr A. CzyżGeneza dóbr włodawskich sięga najdawniejszych czasów. Majątek ziemski, na który składała się Włodawa z okolicznymi miejscowościami, leżący na ziemi włodawskiej na historycznym pograniczu Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego, stanowił własność wielu rodzin, począwszy od Sanguszków przez Leszczyńskich, Pociejów, Flemmingów aż do Czartoryskich i ostatnich właścicieli – Zamoyskich.
Przed Pearl Harbor Maciej HypśNa początku XIX wieku Stany Zjednoczone liczyły sobie zaledwie 25 lat i obejmowały tereny głownie zachodniego wybrzeża Ameryki Północnej. Od początku jednak zarówno przywódcy, jak i zwykli obywatele wykazywali wielką przedsiębiorczość i chęć powiększenia swojego państwa. Pomimo że ze wszystkich stron USA były otoczone posiadłościami kolonialnymi europejskich mocarstw, zdobywanie nowych terytoriów ułatwiał Atlantyk i wydarzenia w Starym Świecie, które ograniczały możliwości oddziaływania państw europejskich na wydarzenia w Ameryce. Rozwój terytorialny Stanów Zjednoczonych w kierunku zachodnim trwał aż do trzeciej dekady XX wieku, gdy na Oceanie Spokojnym doszło do zderzenia interesów amerykańskich i japońskich,
Pocztówki wyrazem patriotyzmu narodu polskiego w XIX i XX wieku Tomasz RubachPocztówka we współczesnym świecie jest mało znaczącą kartką papieru. Najczęściej używa się jej do wysyłania pozdrowień z wakacji. Ale gdy spojrzymy na pocztówkę jako na oręż w walce o niepodległość, nabiera już innego znaczenia. Można dzięki pocztówce przekazywać określone treści. W przypadku Polaków będą to treści o charakterze niepodległościowym.
Polska legenda czeskiego pilota Jacek KutznerKwestia zwycięstw odnoszonych ponad 65 lat temu przez Josefa Františka do dnia dzisiejszego budzi wiele kontrowersji, głównie za sprawą tego, co napisali o nich Arkady Fiedler i Witold Urbanowicz. Autorzy ci stworzyli mianowicie legendę o „metodzie Františka” i opisali czeskiego pilota jako indywidualistę chodzącego własnymi ścieżkami, samotnie polującego nad kanałem La Manche na samoloty Luftwaffe powracające do baz we Francji. Intencji Urbanowicza czy Fiedlera nie sposób dziś odtworzyć, ale legenda ich autorstwa funkcjonuje po dziś dzień w niemal wszystkich publikacjach traktujących o najsłynniejszym z polskich dywizjonów. Ile jest w niej prawdy? Przeanalizujmy dostępne materiały źródłowe i zobaczmy, jaki obraz wydarzeń z nich się wyłania.
Rzeź Manili. Zagłada „azjatyckiej Warszawy” Maciej KonarskiNiespełna 67 lat temu filipińska Manila stała się areną jednej z najzacieklejszych bitew miejskich II wojny światowej. Jej ofiarą padła w pierwszym rzędzie ludność cywilna, zatrzaśnięta w śmiertelnej pułapce pomiędzy walczącymi wojskami japońskimi i amerykańskimi. W efekcie Manilę, zwaną niegdyś „Perłą Orientu”, ochrzczono mianem „najbardziej zniszczonego w czasie wojny miasta – zaraz po Warszawie”.
Jak upadał Związek Radziecki Przemysław ZielińskiNowy sekretarz generalny był przekonany o konieczności reform. Nie było mowy o zastąpieniu istniejącego systemu społeczno-politycznego systemem w pełni demokratycznym, z gospodarką wolnorynkową, ale o udoskonaleniu go. Jednak w ZSRR nie można było przeprowadzić jakichkolwiek zmian bez ograniczenia wpływów konserwatystów i dogmatyków. Najbliższymi współpracownikami Gorbaczowa stali się wykształcony także na Zachodzie ekonomista i historyk Aleksandr Jakowlew, działacz gospodarczy Nikołaj Ryżkow oraz nowy minister spraw zagranicznych Eduard Szewardnadze. Przeciwnicy zmian koncentrowali się wokół sekretarza Biura Politycznego KC KPZR Jegora Ligaczowa.
Gdy nadchodził stan wojenny Adam Stankiewicz„Obywatelki i obywatele Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej! Zwracam się dziś do Was jako żołnierz i jako szef rządu polskiego. Zwracam się do Was w sprawach wagi najwyższej. Ojczyzna nasza znalazła się nad przepaścią. […]Ogłaszam, że w dniu dzisiejszym ukonstytuowała się Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego. Rada Państwa, w zgodzie z postanowieniami Konstytucji, wprowadziła dziś o północy stan wojenny”. Czy musiało dojść do tego, że wojskowi spod szyldu WRON musieli wprowadzić stan wojenny na terenie całego kraju?
09 grudnia 1824: Bitwa pod Ayacucho RedakcjaBitwa stoczona w pobliżu miasta Ayacucho w Peru czasie wojen o niepodległość Ameryki Łacińskiej.
Pod wodzą gen. Antonio José de Sucre, podkomendnego Simóna Bolívara, pod Ayacucho stanęło do walki ok. 6 tysięcy Wenezuelczyków, Kolumbijczyków, Argentyńczyków, Peruwiańczyków i Chilijczyków przeciwko wojskom hiszpańskim (9300).
02 grudnia 1789: Czarna procesja RedakcjaCzarna procesja miała miejsce w Warszawie, dokąd przybyli przedstawiciele 141 miast królewskich, aby upomnieć się o prawa dla stanu mieszczańskiego.
Ubrani na cz.
Air Show 2011. Porady, wskazówki, ostrzeżenia Łukasz GolowanowJeżeli macie jakieś pytania lub chcielibyście podzielić się własnymi spostrzeżeniami, zachęcamy do korzystania z komentarzy. Podkreślamy też, że artykuł skierowany jest nie do spotterów i weteranów pokazów lotniczych, ale do ludzi, którzy na imprezach tego typu zjawiają się rzadko, dla których będzie to być może pierwsza wizyta na sztandarowej imprezie lotniczej w naszym kraju.
„Wory w zakonie”, rosyjskie więzienia i tatuaże. Adam PrzechrztaPrawdopodobnie pierwszym worem w zakonie był niejaki „Miszka Japończyk” (Mojsiej Winnicki). Skazano go na katorgę w 1908 roku, jeszcze za cara, oswobodzono w 1917 na mocy amnestii Kiereńskiego. Walczył za władzę radziecką w dywizji Jakira, ponoć dosłużył się stopnia pułkownika. Nazywano go „królem Odessy”, bo opanował świat przestępczy tego miasta. Został rozstrzelany przez bolszewików, ale przed śmiercią zdążył położyć podwaliny kodeksu, którym do dziś (w jakimś tam stopniu) kierują się rosyjscy przestępcy „zawodowi”.
Tropem zagadki Riese, Wunderwaffe i obalanych mitów. Wywiad z Bartoszem Rdułtowskim Maciej HypśPrzez kilka dekad mit o V-7 podsycali głównie dziennikarze i autorzy książek. Jedni powielali „ciekawą historię”, nieświadomi, że to bajka, inni zwyczajnie, z pełną świadomością, tworzyli nowe, zmyślone wątki dla sławy i kasy. Jednych porwała zagadka i ulegli pokusie teorii spiskowych, inni ulegli pokusie łatwego zysku i rozgłosu. Potem nastała era Internetu i wszystko się skomplikowało. Bo pisać mógł już każdy. W efekcie Internet zalała fala amatorskich stron poświęconych różnych teoriom spiskowym, w tym historii o V-7. Równocześnie wiele osób, widząc ogromne zainteresowanie tematem V-7, postanowiło zrobić na tym pieniądze, pisząc na ten temat książki, tworząc zmyślone od podstaw nowe wątki.
„Tłumaczenie to jednocześnie rzemiosło i sztuka” – rozmowa z Krzysztofem Filipem Rudolfem Łukasz GolowanowPoczątek lat dziewięćdziesiątych, rynek wyglądał jak wyglądał, był trochę przypadkowy. Wtedy to wydawnictwo Fantom Press International, które znane jest też z różnych niesławnych publikacji, kupiło prawa do tej właśnie książki. Ja wszedłem do nich po prostu z ulicy i dali mi jakiś potworny horrorek, więc go oddałem i powiedziałem, że mnie to w ogóle nie ciekawi. „A może pan chce zrobić Churchilla?”, padło pytanie. Ja na to: „Czemu nie?”
|