Strona Główna » Recenzje » Książki
Tiziano Terzani – „Zakazane wrota” Łukasz GolowanowCywilizacja chińska jest najstarszą nieprzerwanie istniejącą cywilizacją świata. Na przestrzeni ponad czterech tysięcy lat Państwo Środka przeszło wiele burz dziejowych, ale ta, która przetoczyła się przez Chiny w drugiej połowie XX wieku miałaby spore szanse w rywalizacji o miano największej. Pięć dekad wobec czterystu to mało, bardzo mało, lecz Terzani dobitnie pokazuje, że w tym okresie Chiny zostały wywrócone do góry nogami co najmniej dwa razy – przez Mao i przez Denga.
Robert O. Paxton – „Francja Vichy” Maciej Konarski„Cztery lata do usunięcia z naszej historii”, mówiono w powojennej Francji o państwie Vichy. To lapidarne podsumowanie można z pewnością interpretować na wiele sposób. Podejrzewam w każdym razie, że amerykański historyk Robert O. Paxton wspomniał te słowa, gdy na początku lat 60. bezceremonialnie odmówiono mu dostępu do dokumentów vichystowskiej „Armii Rozejmowej”.
Jakow Rapoport – „Ostatnia zbrodnia Stalina. 1953: Spisek lekarzy kremlowskich” Maciej HypśRzadko się zdarza, by ktoś, kto wpadł w ręce NKWD w czasach Stalina, miał potem okazję podzielić się z całym światem swoimi przeżyciami. Tu mamy do czynienia właśnie z takim przypadkiem. Jakow Rapoport był jednym z lekarzy zatrzymanych za udział w rzekomym spisku, którego celem miało być pozbawienie życia radzieckich przywódców przez aplikowanie niewłaściwych kuracji.
Simon Sebag Montefiore – „Jerozolima. Biografia” Przemysław ZielińskiCóż za zuchwałością historyka jest zatytułowanie książki opowiadającej o dziejach miasta biografią. Przecież już w szkole podstawowej wbija nam się do głów, że biografia zawsze opowiada tylko o życiu osoby. W tej definicji nie ma już miejsca na miasto jako ośrodek administracyjny, na małą czarną kropkę na mapie, kropkę, jakich wokół setki i tysiące. Ale gdyby owo miasto potraktować jako organizm, żywą tkankę, która pulsuje emocjami, wybitnymi postaciami, które w nim żyły, tworzyły i rządziły, oraz wydarzeniami z pozoru tylko o lokalnym znaczeniu, ale które miały reperkusje nawet na innych kontynentach? Czy w takim rozumieniu biografia miasta powstać nie może tylko dlatego, że co innego mówi słownik?
Peter Hopkirk – „Wielka Gra. Sekretna wojna o Azję Środkową” Leszek MolendowskiJeśli ktoś jest wielbicielem książek Simona Sebaga Montefiorego albo chce się dowiedzieć, jak napisać książkę jak najbardziej historyczną, zawierającą mnóstwo cennych informacji, którą jednak czyta się jak powieść sensacyjno-kryminalną Marka Krajewskigo, Marcina Wrońskiego czy Jacka Higginsa, połączoną jeszcze z opisami bitew rodem z „Wojny i pokoju” Dostojewskiego i powieściami Kiplinga, powinien jak najszybciej przeczytać książkę Petera Hopkirka „Wielka Gra. Sekretna wojna o Azję Środkową”! Nie mogłem się od tej książki oderwać, a niestety musiałem!
Praca zbiorowa – „Seks na szczytach władzy” Łukasz GolowanowKról Salomon to miał klawe życie. Nawet nie ze względu na to, że miał do dyspozycji tysiąc żon – do dyspozycji, bo w kategoriach „dyspozycyjności” trzeba rozpatrywać naturę jego związków małżeńskich – ale ponieważ nikt z jego poddanych nie miał mu tego za złe i ani myślał obalać go za taką drobnostkę jak poligamia, skądinąd powszechna wśród ówczesnych monarchów. Teraz coś takiego by nie przeszło, niezależnie od tego, czy byłyby to związki sformalizowane, czy nie.
Damian Markowski – „Płonące Kresy” Przemysław Zieliński„Burza” w dużym skrócie polegała na tym, by „pomóc” Wehrmachtowi w wycofywaniu się z frontu wschodniego przed napierającą Armią Czerwoną, tak aby Sowieci, którzy nieuchronnie pojawią się na terenach przedwojennych wschodnich województw II Rzeczpospolitej, zastali polskie władze administracyjne i wojskowe jako formalnych przedstawicieli rządu emigracyjnego.
Tomasz Kołodziejczak – „Schwytany w światła” Łukasz GolowanowNa pierwszy rzut oka powieści Tomasza Kołodziejczaka kwalifikować by się mogły do literatury niskich lotów. Ot, fantastyka naukowa. Ostre rżnięcie z karabinów czy innych tam enegrolaserów, wielcy, sztucznie pompowani faceci, mnóstwo akcji… No tak, chciał nie chciał – papka. I co? I figa z makiem. Bo wystarczy przeczytać więcej niż pierwsze kilkadziesiąt stron, aby przekonać się, że powieści Kołodziejczaka z cyklu o Dominium Solarnym zakwalifikować można wyłącznie do powieści z najwyższej półki.
Sławomir Koper – „Życie prywatne elit artystycznych Drugiej Rzeczpospolitej” Tomasz SokołówSiada dyplomowany historyk do pisania i płodzi lekką w treści i świeżą tematem książkę. Niemożliwe? Koprowi się udało.
Jack Higgins – „Zabójcza ziemia” Jarosław MachuraJack Higgins to uznany pisarz amerykański, który specjalizuje się powieściach sensacyjno-przygodowych. „Zabójcza ziemia” to czternaste już spotkanie z byłym członkiem IRA, obecnie pracującym na wywiadu brytyjskiego Seanem Dillonem i bynajmniej nie ostatnie – na polską premierę czekają jeszcze cztery książki. Autor, prawdziwy mistrz thrillerów politycznych, znany jest z tego, że w umiejętny i spójny sposób łączy fikcję z prawdą historyczną.
|