Strona Główna » Recenzje » Książki
Kurt Dieckert, Horst Grossmann – „Bój o Prusy Wschodnie” Maciej HypśStara zasada mówi, że historię piszą zwycięzcy. Tę, której uczymy się w szkołach, w dużej mierze zapewne tak, jednak nie powstrzymuje to pokonanych przed próbami dotarcia do publiki ze swoją wersją zdarzeń. Najwięcej takich przypadków dotyczy drugiej wojny światowej, kiedy po jej zakończeniu wielu niemieckich urzędników, a przede wszystkim wojskowych zdecydowało się opublikować wspomnienia czy prace opowiadające o zmaganiach na frontach widzianych od strony niemieckiej.
Aleksander Topolski – „Biez wodki” Karol SusZSRS zapisał się w dziejach świata chyba przede wszystkim jako państwo ciągłego terroru i strachu, czego obrazem była sieć więzień, obozów i łagrów, tworząca, jak to określił Aleksander Sołżenicyn, archipelag rozsianych po całym kraju obozowych wysp. Powiedzenie krążące po ulicach sowieckich miast tamtych czasów mówiło, że w ZSRS ludzie dzielą się na tych którzy siedzieli, siedzą lub będą siedzieć. O prawdziwości tych słów mógł przekonać się Autor książki „Biez wodki”, Aleksander Topolski, który był więźniem ZSRS przez niemal trzy lata wojenne.
Piotr Jaźwiński – „Oficerowie i dżentelmeni” Jakub Radecki„Lach bez konia, jak ciało bez duszy”, mawiały już przed wiekami narody sąsiadujące z potomkami Sarmatów. Kto choć na chwilę przyjrzał się obchodom Święta Kawalerii Polskiej, które w dniach 3–4 września odbyły się po raz pierwszy w Warszawie, ten wie, że w narodzie wciąż tkwi niezwykła, jakby hipnotyczna słabość do konia i etosu kawaleryjskiego. To, że „kawaleria dumą oręża polskiego jest”, wie każdy z nas, gdy jednak chcemy wyjść poza ogólny „kanon” narodowej wiedzy, co w znacznej części równa się romantycznej legendzie, okazuje się, że niełatwo o współczesną literaturę przedstawiającą losy kawalerii II RP.
Marian Zacharski – „Rotmistrz” Tomasz GajownikHistoria życia Jerzego Sosnowskiego w roli agenta polskiego wywiadu wojskowego w okresie międzywojennym jest tyleż pasjonująca, co tajemnicza. W szczególności dotyczy to kwestii relacji między centralą wywiadu a jej agentem i jego losów po wybuchu II wojny światowej. Efektywność, skala i zasięg funkcjonowania siatki, którą stworzył i kierował, przewyższają zdecydowanie osiągnięcia innych, znanych szerszym kręgom opinii publicznej w Europie agentów.
Jolanta Drużyńska, Stanisław M. Jankowski – „Ucieczki specjalnego znaczenia” Maciej HypśUcieczek z Polski ludowej było sporo, ale Autorzy skoncentrowali się tylko na pierwszym okresie po wojnie i osobach, które z różnych przyczyn były najbardziej narażone na represje ze strony aparatu państwowego: przedstawicielach rządu londyńskiego, dowódcach podziemia AK-owskiego, naukowcach. Wyjątkiem jest Józef Światło, który sam do UB należał i był tam wysokim oficerem, dlatego również jego ucieczka została zaliczona do tych „specjalnego znaczenia”.
Theodor Detmers – „Krążownik Kormoran” Przemysław ZielińskiPonad pięćdziesiąt lat musieli czekać polscy Czytelnicy na przetłumaczenie wspomnień dowódcy legendarnego krążownika pomocniczego „Kormoran”, komandora Theodora Detmersa, opowiadających o jednym z ciekawszych starć morskich – z australijskim krążownikiem „Sydney” – podczas II wojny światowej. Po raz pierwszy ukazały się one w 1959 roku. W naszym kraju ich wydaniem zajęła się – w ramach „Serii z Kotwiczką” – Oficyna Wydawnicza Finna.
Adolf Dickfeld – „Ścieżki myśliwego. Wspomnienia niemieckiego pilota” Łukasz GolowanowCo ciekawe, w „Ścieżkach myśliwego” praktycznie wcale nie pisze o swoich zwycięstwach – a przecież zaliczono mu ich oficjalnie aż 136. Gdyby nie marginalne wzmianki, że opisane w danym rozdziale zestrzelenie było jego zwycięstwem numer tyle a tyle, można by zwątpić, czy Autor w ogóle był asem myśliwskim (przypomnijmy, że do tego miana potrzeba pięciu strąceń). A jednak był, i to jednym z lepszych, uzyskał przecież więcej zestrzeleń niż Galland, nie wspominając już o Möldersie i Marseille’u, których błyskotliwe kariery przerwała przedwczesna śmierć.
Władimir Bieszanow – „Rok 1944. Dziesięć uderzeń Stalina” Maciej HypśAutor opisuje dziesięć głównych operacji ofensywnych przeprowadzonych przez Armię Czerwoną po zdobyciu inicjatywy strategicznej w wojnie z Niemcami w stoczonej latem 1943 roku bitwie na łuku kurskim. Łączy przy tym pracę typowo historyczną, polegającą na korzystaniu ze źródeł archiwalnych, i popularną w ostatnich latach w rosyjskiej literaturze dotyczącej wielkiej wojny ojczyźnianej analizę wspomnień i pamiętników najważniejszych uczestników tej wojny, czyli radzieckich generałów i marszałków.
Danny Baz – „Tajni egzekutorzy” Adam StankiewiczW czasie wojny w obozie koncentracyjnym Mauthausen przez kilka miesięcy lekarzem był niejaki Aribert Heim. Wsławił się niesamowitym okrucieństwem i sadyzmem, według zeznań więźniów, dokonywał sekcji na żywych jeszcze ludziach. Jednym określeniem – hitlerowska bestia. Po wojnie, dzięki nieudolności władz okupacyjnych i bierności rządu RFN wiódł spokojne życie, a nawet otworzył praktykę lekarską pod własnym nazwiskiem. Po aresztowaniu Adolfa Eichmanna groził Heimowi proces w RFN, ale dzięki znajomym w policji udało mu się uciec.
Tom Clancy – „Suma wszystkich strachów” Łukasz GolowanowZacznijmy od tego, że powieść ma bardzo niewiele wspólnego z filmem pod tym samym tytułem (na całe szczęście). Osią fabuły są tutaj starania o pokój na Bliskim Wschodzie oraz próby storpedowania tychże podejmowane przez ludzi, którzy albo pokoju w ogóle nie chcą, albo też chcą, ale pod warunkiem, że druga strona podpisze bezwarunkową kapitulację. Ktoś mógłby stwierdzić, że sposób proponowany przez Clancy’ego ustami Jacka Ryana jest nie tyle nieortodoksyjny, ile wręcz szalony, a przy tym wymaga niezmierzonych pokładów dobrej woli po obu stronach.
|