Strona Główna » Recenzje » Książki
Wiktor Suworow – „GRU. Radziecki wywiad wojskowy” Maciej Hypś„GRU” jest książką pokrewną z „Akwarium”. Obie opowiadają o tej samej instytucji, tyle że ta druga jest zbeletryzowaną autobiografią Suworowa, który służył w GRU, a recenzowana tutaj praca miała być rzetelną, na tyle, na ile było to możliwe, monografią radzieckiego wywiadu wojskowego. Pierwotnie była napisana dla potrzeb brytyjskich służb wywiadowczych, ale po drobnych korektach i zmianach, aby była bardziej przystępna dla szerszego grona odbiorców, trafiła na ogólny rynek.
David G. Williamson – „Zdradzona Polska” Łukasz GolowanowKsiążka Williamsona na trzystu stronach opisuje tło kampanii polskiej, jej przebieg (podkreślmy w tym miejscu: to nie była kampania „wrześniowa”, trwała bowiem jeszcze w październiku) i następstwa. Emocjonalny tytuł (w oryginale „Poland Betrayed”, tłumaczenie tytułu jest więc dosłowne) zdradza od razu, jakie autor ma zdanie na temat przebiegu wydarzeń z lata i jesieni 1939 roku, ale praca pod względem metodologicznym jest zupełnie w porządku i nie można jej zarzucić braku obiektywizmu.
M.S. Neiberg, D. Jordan – „Front wschodni 1914–1920. Od Tannenbergu do wojny polsko-bolszewickiej” Jakub RadeckiRynek wydawniczy w naszym kraju jest dosłownie zalewany pozycjami związanymi z drugą wojną światową; oczywiście nie muszę podawać przyczyn tego stanu rzeczy. Wielka Wojna w polskiej świadomości nie jest nacechowana takim ładunkiem martyrologicznym co na zachodzie. Kiedy my 11 listopada radujemy się z kolejnych rocznic odzyskania niepodległości, w krajach zachodnich symboliczna data zawieszenia walk na zachodnim froncie pierwszej wojny światowej staje się okazją do upamiętnienia żołnierzy poległych w licznych konfliktach ostatnich wieków.
Michael Shaara – „Gettysburg” Przemysław ZielińskiKsiążka została wydana po raz pierwszy w 1974 roku, a rok później autor otrzymał za nią Nagrodę Pulitzera. Michael Shaara (1928–1988), syn włoskich emigrantów, był wykładowcą języka angielskiego, literatury i kreatywnego pisania na Florida State University. Chętnie sięgał też po pióro, czego rezultatem było ponad dwadzieścia książek. Jego największym sukcesem okazała się właśnie ta opisująca bitwę pod Gettysburgiem.
Mark Sołonin – „Na uśpionych lotniskach…” Maciej HypśTytuł odnosi się do słów innego popularnego autora, do którego Sołonin jest porównywany – Wiktora Suworowa, który w serii Lodołamacz stwierdził, że do pogromu radzieckiego lotnictwa doszło o pierwszym brzasku, kiedy to lotnictwo niemieckie zaatakowało śpiące lotniska i większość samolotów zniszczono na ziemi. Jako człowiek z wykształcenia i zawodowo zajmujący się lotnictwem Sołonin poczuł, że coś z teorią Suworowa jest nie tak, dlatego postanowił pokazać, jak to naprawdę na tych uśpionych lotniskach było.
Michael Korda – „Bitwa o Anglię. Strategia zwycięstwa” Łukasz GolowanowJak już niejednokrotnie wspominałem, „Bitwa o Anglię” Bungaya wyznaczyła na długie lata standardy pisania o zmaganiach RAF-u z Lutfwaffe na przełomie lata i jesieni 1940 roku, stawiając jednocześnie pod znakiem zapytania zasadność publikowania innych książek przekrojowych na ten temat, książek, które po prostu muszą być gorsze pod wieloma względami, jeśli nie pod każdym. Niemniej jednak, trudno się dziwić, że w okrągłą, siedemdziesiątą rocznicę rzeczonej bitwy ukazały się w Polsce liczne publikacje na ten temat, zarówno autorów polskich, jak i zagranicznych.
Andrzej Zasieczny – „Samoloty bojowe II wojny światowej” Tom I Maciej HypśAndrzej Zasieczny, popularny autor wszelkiej maści leksykonów militarnych wydawanych przez Almapress w serii „Panorama techniki wojskowej” wziął na patelnię nowy temat. Tym razem pisze o samolotach II wojny światowej. Zobaczmy jak mu to wyszło.
Mariusz Borowiak – „Mała flota bez mitów” Maciej HypśOstatnio wśród książek historycznych popularne jest wznawianie wydanych już kiedyś pozycji. Nie ma w tym żadnego zarzutu, wypada się jedynie cieszyć, bo kolejne edycje świadczą tylko o tym, że wydane niegdyś tytuły były tak dobre i stale cieszą się tak dużym popytem. Na tej fali pojawiło się na rynku nowe wydanie „Malej floty bez mitów” równie popularnego co kontrowersyjnego marynisty Mariusza Borowiaka.
Adam Roberts – „Projekt Stalin” Łukasz GolowanowHa! Tak, właśnie „Ha!”, ni mniej, ni więcej. Taka właśnie była moja reakcja, gdy czytając powieść Adama Robertsa, wreszcie dowiedziałem się, co oznacza jej tytuł. To znaczy oryginalny tytuł, który brzmi Yellow Blue Tibia, co można by przetłumaczyć jako „Żółtoniebieska piszczel”. Nie dziwię się przy tym, że polskiemu tłumaczeniu nadano tytuł „Projekt Stalin”. Taki tytuł zdecydowanie bardziej pasuje do lekko prześmiewczego, historyczno-politycznego science fiction tak bowiem należałoby sklasyfikować powieść Robertsa. Tytuł oryginalny pasuje za to do oparów absurdu, w których unosi się fabuła.
Mark Sołonin – „22 czerwca 1941, czyli jak zaczęła się Wielka Wojna Ojczyźniana” Maciej HypśSuworow był pierwszym, który swoim „Lodołamaczem” naruszył uświęconą państwowym majestatem wersję historii. Był prekursorem, ale z roku na rok pojawiało się co raz więcej rosyjskich autorów badających ten okres i dochodzących do nowych ustaleń. Można do nich zaliczyć choćby Władymira Bieszanowa czy Marka Sołonina, którego książkę mam właśnie przyjemność recenzować.
|