Strona Główna » Recenzje » Książki
Antony Beevor – „Kreta. Podbój i opór” Łukasz GolowanowPosucha kreteńska na półkach polskich księgarń dobiegła właśnie końca za sprawą najpoczytniejszego współczesnego historyka. Jego „Stalingrad” i „Berlin” urosły już do rangi klasyków, a „Kreta” ma szansę do tego grona dołączyć. Na jej korzyść przemawia oczywiście to, że konkurencja jest nader nieliczna, ale nawet gdyby była bardzo liczna, wysoka jakość najnowszej – w Polsce, gdyż oryginał powstał dobre dwadzieścia lat temu – książki Beevora każe przypuszczać, iż ta zostawiłaby wszelką konkurencję w tyle.
Władimir Bieszanow – „1943. Rok przełomu” Maciej HypśPo kilku miesiącach przerwy wydawnictwo Inicjał wypuściło na rynek kolejną część historii II wojny światowej na froncie wschodnim autorstwa Władimira Bieszanowa. Po „Czerwonym Blitzkriegu”, który opowiadał o wydarzeniach z lat 1939–1940 i „Poligonie czerwonych generałów”, który obejmował rok 1942, a także „Pogromie pancernym 1941”, który w Polsce ukazał się nakładem innego wydawnictwa, przyszła kolej na rok 1943 – jak pisze sam autor, przełomowy.
Bernard Cornwell – „Excalibur” Przemysław ZielińskiCornwell to świetny batalista, a okazji do popisania się tą umiejętnością w trylogii nie brakuje. Autor przedstawia starcia z dbałością o szczegóły uzbrojenia i techniki walk z epoki wczesnego średniowiecza. Opisy walk są tak znakomite, że Czytelnik mający problemy z nadmiernie wybujałą empatią poczuje woń przesyconego adrenaliną i strachem potu wojowników, a czytając o zderzeniu się dwóch murów tarcz, odruchowo będzie ocierał twarz ze śliny i krwi wroga.
Rudolf Pencz – „31. Dywizja Grenadierów Waffen SS” Leszek MolendowskiKiedy ktokolwiek – nawet, powiedzmy sobie, przeciętny historyk – usłyszy hasło „dywizja Waffen SS”, zaświtają mu dwie myśli: zbrodniarze wojenni lub/i elita wojskowa. Ten skrót myślowy jest i nie jest prawdą, w zależności od tego, o jakiej dywizji, jednostce, formacji mówimy. Rudolf Pencz przybliża tym razem polskiemu Czytelnikowi historię jednostki w składzie Waffen-SS, której nie można nazwać ani elitarną, ani zbrodniczą.
Michał Fiszer – „Lotnictwo w osiąganiu celów strategicznych operacji militarnych” Łukasz GolowanowCzy lotnictwo może wywrzeć wpływ na przebieg konfliktu w skali nie tylko taktycznej czy operacyjnej, ale i strategicznej? Obecnie stawianie takiego pytania byłoby słusznie uznane za niewczesny żart. Niemniej jednak, kiedyś w przeszłości ktoś musiał wpaść na ten pomysł, musiał przekonać doń ludzi „u steru”, a przede wszystkim musiał odpowiedzieć na pytanie: „jak?”. O tym wszystkim opowiada książka majora Michała Fiszera.
William Weir – „Największe kłamstwa w historii” Łukasz GolowanowKsiążka Williama Weira próbuje rozprawić się z niektórymi spośród zakorzenionych już od dłuższego czasu błędnych przekonań. W piętnastu rozdziałach przedstawia ich piętnaście: tło, źródło mitu, postać tegoż oraz faktyczny przebieg wydarzeń (niekoniecznie w tej kolejności). Autor jest Amerykaninem, skupia się więc na mitach – rozumianych oczywiście jako mylne przekonania – pokutujących w jego kraju. Łatwo to zrozumieć, trudno zresztą oczekiwać, by w jednej książce rozprawił się ze wszystkimi mitami z całego świata. Mamy więc Galileusza i Nerona, mamy Bastylię i „Protokoły Mędrców Syjonu”, ale także Paula Revere’a i Harry’ego Lassetera, w naszym kraju praktycznie nieznanych.
Bernard Cornwell – „Ostatnie Królestwo” Przemysław Zieliński„Wojny wikingów” to kolejny – po przygodach pułkownika Sharpe’a, trylogii arturiańskiej i trylogii Świętego Graala – cykl powieści autorstwa angielskiego pisarza Bernarda Cornwella. Nakładem Instytutu Wydawniczego Erica ukazała się pierwsza część pięcioksięgu pod tytułem „Ostatnie Królestwo”. Czytelnicy na zachód od Odry mieli już okazję zapoznać się ze wszystkimi tomami przygód Uhtreda, earldormana Bebbanburga, osadzonych w epoce wikińskich najazdów na Anglię.
Sławomir Koper – „Życie prywatne elit Drugiej Rzeczypospolitej” Łukasz GolowanowNie będzie szczególnie przesadnym twierdzenie, że polityk nie ma czegoś takiego jak prywatność, zwłaszcza współcześnie, gdy internet i telefony komórkowe przyspieszyły obieg informacji. W dawniejszych czasach nie było oczywiście wielkich możliwości śledzenia prywatnego życia polityków, ale nie znaczy to, że żadne tego typu informacje nie wyciekały. Prasa w miarę możliwości donosiła zwłaszcza o wpadkach i skandalach z udziałem polityków reprezentujących partię czy ugrupowanie z przeciwnej niż dana gazeta strony politycznej barykady. Ale prawdziwą skarbnicą wiedzy były wspomnienia, pamiętniki i autobiografie.
Jacek Przybylski, Mariusz Wójtowicz-Podhorski – „Obrona Poczty Polskiej w Gdańsku” Tomasz SokołówDwa miesiące temu w polskich kinach furorę robił film „King's Speech” (w, powiedzmy, względnie udanym przekładzie – „Jak zostać królem”). W związku z jego sukcesem w jednej z poczytniejszych gazet natrafiłem na ciekawą recenzję. Autor narzekał, że w przeciwieństwie do Brytyjczyków, Polacy nie potrafią opowiadać ciekawie o swojej historii. Tak też jest z komiksem „Obrona Poczty Polskiej w Gdańsku” Przybylskiego i Wójtowicza-Podhorskiego. Niby wszystko jest – pasjonująca historia, dobry rysunek, multum informacji – a jednak „czegoś” brakuje.
Leszek Sobolewski – „Indochiny Francuskie w polityce Japonii w latach 1940–1945” Leszek MolendowskiPraca Leszka Sobolewskiego na pewno wybija się ponad przeciętność, nie mówię tylko o niszowym, za to arcyciekawym, temacie, ale i o powalającej bazie źródłowej, w której Czytelnik znajdzie dokumenty japońskie, publikacje w języku japońskim, wietnamskim, francuskim i angielskim, po polsku publikacji jest pięć, co tylko potwierdza, jak wielką lukę wypełnia ta pozycja.
|