Strona Główna » Militaria
Ogień bizantyjski. Napalm wieków średnichEwelina Zambrzycka-KościelnickaWydawało się, że pojawiał się znikąd, jakby nagle morze stawało w ogniu. Był bronią, która pozwoliła Bizancjum przez wiele wieków bronić miasta i panować na wodach Morza Śródziemnego. A choć zdaniem cesarza Konstantyna VII sam anioł boży przyniósł im ten ogień, to jego potęga i brak możliwości poskromienia były tak przerażające, że papież Innocenty II zakazał jego stosowania.
Zarys historii włoskich wojsk pancernych w czasie II wojny światowej Leszek MolendowskiPozwolę sobie przytoczyć fragment raportu generała von Mellenthina, jednego z oficerów sztabu Afrika Korps, który w taki sposób scharakteryzował włoskie jednostki pancerne: „Nie mam sympatii do tych, którzy obgadują i wyśmiewają włoskich żołnierzy, bez uwzględnienia warunków i sprzętu, jakim się posługują. Wyposażenie pancerne armii włoskiej jest poniżej nowoczesnych wymogów, czołgi były za lekkie i bardzo wadliwe, części były niedopasowane do nowoczesnej wojny i często odmawiały posłuszeństwa w czasie długich przemarszów. W czasie kampanii w Afryce Północnej Włoscy żołnierze dali wiele dowodów odwagi i bohaterstwa; szczególnie ci, którzy wywodzili się z jednostek kawaleryjskich”.
Na straży Kresów. Obrona potoczna pod koniec XV i XVI wieku Łukasz BanaśFormacja ta, choć odegrała w historii wojska polskiego znamienną rolę, w czasach późniejszych została zupełnie zapomniana. W związku z tym jeszcze pod koniec XIX wieku nie dostrzegano jej odrębności. Przez długi czas trwały dyskusje nad jej początkami, uczeni badacze wysuwali najróżniejsze daty i okoliczności. Paweł Jasienica początków obrony potocznej doszukuje się w działalności Jana Olbrachta, jeszcze za życia ojca, kierującego obroną Podola i Rusi Czerwonej. Jan Gerlach w pracy „Pospolite ruszenie i obrona za Zygmunta I” podaje rok 1511, kiedy to sejm piotrkowski uchwalił podatek na stałe wojsko nazwane „obroną potoczną”, czyli „powszednią”, „bieżącą”.
F/A-18 E/F Super Hornet czy Super Horror? Przyczynek do monografii John Cool & Łukasz GolowanowNa pierwszy rzut oka Super Hornet nie prezentuje się źle. Nie chodzi tu bynajmniej o wygląd – błędy konstrukcyjne biją po oczach nawet średnio zorientowanego pasjonata lotnictwa – ale o tak zwane „dane tabelkowe”. Na przykład prędkość maksymalna: Mach 1,8. Niestety, jak to w życiu bywa, zawsze jest haczyk. Ale w przypadku Super Horneta tych haczyków jest dużo.
Żmije, Prostytutki i Sławojki, czyli o pomysłowości amerykańskich lotników Łukasz GolowanowJak powszechnie wiadomo, wojsko to nie tylko musztra, regulaminy czy czołganie się po błocku z maską przeciwgazową na twarzy w rytm pokrzykiwań sadystycznego kaprala. Wojsko to także wielowarstwowa otoczka kulturowa – do niej zalicza socjolekt, czyli własna, wewnętrzna odmiana języka. Tym właśnie zajmiemy się dzisiaj.
Ogień bizantyjski. Napalm wieków średnich Ewelina Zambrzycka-KościelnickaWydawało się, że pojawiał się znikąd, jakby nagle morze stawało w ogniu. Był bronią, która pozwoliła Bizancjum przez wiele wieków bronić miasta i panować na wodach Morza Śródziemnego. A choć zdaniem cesarza Konstantyna VII sam anioł boży przyniósł im ten ogień, to jego potęga i brak możliwości poskromienia były tak przerażające, że papież Innocenty II zakazał jego stosowania.
Fregaty rakietowe projektu 1135 Mateusz OssowskiW latach 50. XX wieku Związek Radziecki masowo produkował fregaty projektu 50 (Riga), które klasyfikowano jako okręty eskortowe. Ich technologia pochodziła z lat 40., na uzbrojenie składały się tylko systemy artyleryjskie i mimo dobrych własności morskich jednostki nie radziły sobie z operacjami przy wzburzonym morzu. Wszystkie te czynniki spowodowały, że w 1956 roku fregaty te uznano za przestarzałe i na rozkaz Nikity Chruszczowa wstrzymano ich produkcję. Pod koniec lat 50. rozpoczęto pierwsze prace projektowe nad następcami okrętów projektu 50.
|