Nazewnictwo

W niniejszym artykule będę szeroko posługiwał się terminami wywodzącymi się z języka chińskiego i częściowo z japońskiego. Wszystkie określenia pochodzące z dialektu mandaryńskiego przedstawione zostaną według standardów międzynarodowej transkrypcji hanyu pinyin. Dla słów japońskich posłużono się systemem transkrypcji Hepburna. Wiele problemów nastręcza również nazewnictwo geograficzne. Najlepszym przykładem może być Tiaozhi, odnoszące się do obszaru Mezopotamii. Chińscy kronikarze wielokrotnie modyfikowali znaczenie używanych przez siebie terminów. Jako Tiaozhi określano ziemie położone na zachód od Persji, gdzie żyją ogromne ptaki składające jaja wielkości miski1, później termin ten zaczął odnosić się ściśle do obszaru dorzecza rzeki Tygrys. Dodatkowych trudności dostarcza nazwa Yuezhi. Niestety radziecka szkoła sinologiczna wprowadziła niemałe zamieszanie, stosując swój system transkrypcyjny. W wielu publikacjach pochodzących z obszaru dawnego ZSRR można spotkać się z nazwą Jueczy, obecnie jednak panuje trend odchodzenia od tego sposobu zapisu.

Wstęp

Potężne państwo chińskie niemal od początku istnienia musiało zmagać się z wieloma przeciwnościami. Powtarzające się cyklicznie powstania i odśrodkowe siły stale obecne w Państwie Środka bardzo osłabiały wewnętrzną strukturę rodzącego się imperium. Niemal wszystkie dynastie musiały utrzymywać kontakty dyplomatyczno-handlowe z agresywną konfederacją koczowników z północnych rubieży państwa. Zamieszkujące początkowo na południe od łuku Żółtej Rzeki plemiona Xiongnu2 w czasach panowania władców z dynastii Qin zostały pobite przez dynamiczną ofensywę armii chińskiej. Sytuacja miała się jednak wkrótce zmienić.

Z powodu nieustającego zagrożenie z północy zorganizowano szereg wypraw mających na celu pozyskanie sojuszników do nieuchronnej walki o wyzwolenie spod koczowniczego jarzma. Niejako efektem ubocznym było ustanowienie bezpiecznych połączeń komunikacyjnych sięgających granic Baktrii i Partii. Kluczowa dla powstania ciągłych połączeń handlowych była wyprawa chińskiego dygnitarza Zhang Qiana na polecenie cesarza z dynastii Han. Raport sporządzony przez dowódcę ekspedycji wydatnie wpłynął na poszerzenie horyzontów geograficznych dworu. Dostarczył informacji na temat Anxi i Daxi (w chińskich kronikach nazywano tak obszar historycznej Persji i królestwo Baktrii) oraz państwa Lijan3. Oprócz wiedzy wyprawa ta przyniosła wiele innowacji do azjatyckiej gospodarki. Nowe, nieznane dotąd rośliny uprawne doskonale zaadaptowały się w chińskim klimacie i znalazły stałe miejsce w tradycyjnej kuchni Państwa Środka.

Ważne jest uświadomienie sobie, że według oficjalnej doktryny cesarstwa nigdy nie prowadzono handlu z ziemiami ościennymi. Teoria stawiająca Syna Nieba w centrum wszechświata nie dopuszczała partnerskich stosunków z innymi krajami. Przyczyną takiego stanu było przekonanie, że cesarz jest władcą całego świata, a jako bóstwo nie może uznać równorzędności żadnego innego władcy. Delegacje handlowe traktowano jako prezenty od „zarządców” odległych krain. Cesarz w ramach wdzięczności obdarowywał handlarzy towarami chińskimi porównywalnej lub wyższej wartości4. Znalazło to nawet odbicie w języku. Termin gong oznaczał trybut od podległych państw, ale również podatek5. Dopiero xnacznie później utworzono osobne określenie na podatki.

Jedwabny szlak prowadził od stolicy Japonii w Nara-shi przez obszar kontynentalnych Chin, Indie (południową odnogą), Persję, Kaukaz aż do posiadłości imperium rzymskiego. Fenomen tego pierwszego transkontynentalnego połączenia gospodarczego nie byłby możliwy bez bohaterskiej postawy generała Zhang Qiana. Była to wybitna postać w historii Chin i świata. Niestrudzony podróżnik, dyplomata i żołnierz jest obecnie jednym z najważniejszych chińskich bohaterów narodowych.

Shizhao, na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported, via Wikimedia Commons

Shizhao, na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported, via Wikimedia Commons

Zagrożenie ze strony Xiongnu w czasach dynastii Qin

Pierwszym silnym organizmem państwowym na obszarze Chin był kraj rządzony przez dynastię Qin6. Scentralizowana biurokracja stała się siłą nowego państwa. Doprowadziła do rozbrojenia oddziałów podległych lokalnej arystokracji, co zahamowało tendencje odśrodkowe w nowym organizmie państwowym. Dwór Pierwszego Cesarza Shi Huangdi wydał rozporządzenie, według którego całą zarekwirowaną broń przetopiono na wspaniałe pomniki i dzwony zdobiące stolicę.

Z rozkazu władcy generał Meng Tian przeprowadził zakrojoną na szeroka skalę wyprawę wojenną przeciw Xiongnu zamieszkującym region Ordos na południe od wielkiego łuku Żółtej Rzeki7. Po zwycięskiej kampanii przeciw agresywnym koczownikom podległe generałowi jednostki zmuszono do prac przy wznoszeniu Wielkiego Muru. Konstrukcja ta, uznawana za inżynieryjne arcydzieło, pomogła odseparować chińskich rolników od stepowych plemion koczowniczych. Dynastii Qin nie było jednak dane długo sprawować władzę. Niemal od razu po śmierci pierwszego władcy wybuchł bunt najbiedniejszych warstw społecznych. W latach 210–206 p.n.e. trwało powstanie, w efekcie którego władzę objęła nowa dynastia8.

Cesarze z dynastii Han stanęli przed niezwykle trudnym wyzwaniem – musieli uporać się z rosnącym zagrożeniem ze strony wypartych niedawno koczowniczych plemion. Po wojnie o panowanie między przedstawicielami dynastii Qin a Han sytuacja w kontynentalnych Chinach była wręcz rozpaczliwa. Gospodarka była zrujnowana, a inflacja utrzymywała się na tak wysokim poziome, że koń był znacznym wydatkiem nawet dla dworu cesarskiego. Według jednego z podań z tamtego okresu władca nie mógł skompletować czterech koni do swojej karety9.

Sytuacja na stepach po wyparciu Xiongnu z Ordos uległa diametralnej zmianie. Nowi przybysze całkowicie zakłócili delikatną równowagę między grupami nomadów. Przemieszczenie się konfederacji plemiennej na północ uruchomiło na szeroką skalę migrację ludów zamieszkujących step. Wyjątkowa brutalność i doskonała taktyka stosowana Xiongnu spowodowała, że znaczne grupy ludności przesunęły się na zachód. W rejonie Azji Środkowej osiedlili się Yuezhi, a w okolicach kotliny fergańskiej swoje stada paśli Busunowie10. Oba ludy odegrają niebagatelną rolę w wyprawie Zhang Qiana.

autor nieznany

autor nieznany

Sytuacja na zachodzie11

Warto przeanalizować bezpośrednich sąsiadów dynastii Han. Sytuacja międzynarodowa nie sprzyjała tworzeniu szerokiej koalicji. Jedynym silnym państwem zdolnym przeciwstawić się potędze Xiongnu była partyjska Persja, jednak władcy tego imperium nie byli zainteresowani innymi kontaktami niż czysto gospodarcze (w tym czasie Partowie zaangażowani byli w nieustający konflikt z Rzymem). Jedynym potencjalnym sojusznikiem wydawali się Wielcy Yuezhi.

Z trzech najsilniejszych (politycznie i gospodarczo) państw na zachód od Chin bezpośrednim sąsiadem posiadłości dynastii Han na przełomie II i I wieku p.n.e. było wielokrotnie wspominane państwo Tawan ze stolicą w Erszy. Według większości badaczy obejmowało obszar Kotliny Fergańskiej, a według podań była to bogata kraina pełna miast. Lokalni arystokraci przez wiele lat opierali się naporowi dynastii Han i nawet krwawe wojny nie były w stanie złamać oporu obrońców. Jednak nie była to jedynie wojna o terytorium. Rządzący w owym czasie cesarz Wu-di pragnął zdobyć słynne fergańskie konie, które według opowieści miały pocić się krwią i umożliwiać właścicielowi swobodny wjazd do krainy nieśmiertelnych12. Rzeczywistość jednak nie była tak barwna. Konie, owszem, „pociły się krwią”, ale spowodowane to było ranami po ukąszeniach owadów, a nie boskim pochodzeniem. Według innej legendy ogiery pochodzące z tamtego regionu miały być potomkami smoków.

Dalej żył wyparty przez Xiongnu koczowniczy lud Yuezhi. Według kronik chińskich po przybyciu na obszar dawnej Baktrii plemię to podzieliło się na pięć domów książęcych13. Po latach wewnętrznych walk o dominację jeden z rodów zdołał podporządkować sobie pozostałe, dając początek królestwu Kuszanów. Państwo to czerpało zyski z kontroli części odnóg jedwabnego szlaku, a jego władcy zasłynęli jako wielcy mecenasi kultury buddyjskiej. Jednak w okresie sprawowania władzy w Chinach przez cesarza Wu-di pozostawali nadal zwartą konfederacją koczowników.

Jeszcze dalej okres rozkwitu przeżywało królestwo Partii. Zajmowało ziemie należące do historycznej Persji, dlatego kronikarze nazywali je Anxia. Jedną z najbardziej znamiennych dla tego państwa chwil była bitwa stoczona pod Carrhae z przeważającymi siłami legionów rzymskich Marka Licyniusza Krassusa (członek pierwszego triumwiratu rządzącego Rzymem). W jej wyniku wojownicy partyjscy pojmali około dziesięciu tysięcy Rzymian, których osiedlili w Margianie14. Osiemnaście lat po bitwie, w roku 36 p.n.e., armia Państwa Środka stanęła do walki z nieznanym sobie wcześniej przeciwnikiem. Pod miastem Zhezhe (obecnie w Kirgistanie) musiała walczyć z silną jednostką stosującą formację żółwia, wyposażoną w charakterystyczne tarcze i łuskowe pancerze15. Niestety nie wiadomo, czy byli to zmienieni w niewolników pojmani żołnierze, czy też udało im się wyzwolić i przekształcić w jednostkę najemną. Później ślad po tych wojownikach zaginął, aż do roku 5 n.e., kiedy to kroniki chińskie odnotowują istnienie miasta Lijan16. Według podań mieszkańcy tej osady żyli zgodnie z rzymskimi obyczajami, podtrzymując tradycje ojczyzny.

Cesarz szuka sojuszników

Nowa dynastia rozpoczęła rządy w niekorzystnej sytuacji międzynarodowej. Potężni Xiongnu na północy stanowili nieustanne zagrożenie. Opierając swoją siłę głównie na szybkich napadach jazdy, z łatwością grabili tereny przygraniczne. Chińczycy nie mogli zorganizować skutecznej obrony. Konnica praktycznie nie istniała, a użytkowane rasy koni nadawały się jedynie do prac gospodarskich.

Plemiona stepowe jawiły się wszystkim społecznościom rolniczym jako dzikie i barbarzyńskie. Dobrze zorganizowane oddziały nomadów zaczęły poważnie zagrażać stabilności Chin. Panujący wówczas cesarz Wu-di z dynastii Han postanowił zbudować koalicję, której priorytetowym celem byłoby rozbicie jedności Xiongnu. Pierwszym ważnym sojusznikiem mieli być odwieczni wrogowie protohunów – Yuezhi. Lud ten w owym czasie zorganizował nowe koczowiska w rejonie Baktrii. Nawiązanie przymierza okazało się niemożliwe, ponieważ byli oni skutecznie zastraszeni przez potężnych sąsiadów. Na postawę Wielkich Yuezhi wpłynęło jedno wydarzenie z okresu walk w obronie koczowisk na północ od chińskich granic. Podczas jednego ze starć pojmano wodza Yuezhi, po czym zamordowano go, a jego czaszkę wódz Xiongnu przerobił na puchar, z którego pił17.

Był to przykład doskonale zastosowanej walki psychologicznej. Okrucieństwo koczowników podczas tej wojny skutecznie sparaliżowało zdolności obronne Yuezhi. Warto jednak zastanowić się, w jaki sposób chińskie poselstwo dotarło do Daxi, omijając patrole wojskowe Xiongnu. Nie zostało to do dziś ustalone, wiadomo jednak, że Baktrię od ziem kontrolowanych przez dynastię Han oddzielał dość szeroki pas terytoriów pod bezpośrednią kontrolą koczowników.

Wyprawy Zhang Qiana na zachód

Cesarz na swojego oficjalnego przedstawiciela mającego zawiązać sojusz z Yuezhi wybrał kapitana swojej straży pałacowej Zhang Qiana. Według podań był to wówczas około trzydziestoletni mężczyzna znany z ogromnej siły fizycznej, jednak decydujące znaczenie miała jego wiedza o Ziemiach Zachodnich18 i koczownikach Xiongnu. Wraz z 99 żołnierzami eskorty wyruszył na zachód, w kierunku domniemanych koczowisk Yuezhi. Członkiem wyprawy był między innymi pochodzący z ludu koczowniczego łucznik Ganfu19. Dowódca ekspedycji otrzymał insygnia namiestnicze w postaci dwumetrowego bambusowego kija z sierścią jaka przymocowaną na szczycie.

W 138 roku p.n.e. delegacja wyruszyła ze stolicy w Chang’an, kierując się wzdłuż północnych granic państwa. Niestety krótko po przekroczeniu granicy Wielkiego Muru, z powodu obrania złej drogi, Zhang Qian z eskortą natknął się na silny oddział Xiongnu. Koczownicy nie spoglądali przychylnie na kontakty dyplomatyczne między swoimi rywalami. Chińską delegację obrócono w niewolników i przydzielono do służby u nomadycznej arystokracji. Sam generał przez dziesięć lat niewoli zajmował się pasterstwem. Gdy jednak nadarzyła się okazja, pozostali przy życiu jeńcy uciekli. Dotarli do jeziora Lop Nor w królestwie Loulan20; było to państwo wasalne Xiongnu, jednak koczownicy nie sprawowali nad nim zbyt ścisłej kontroli. Zbiegowie zaopatrzyli się na drogę i ruszyli przez Kotlinę Fergańską, gdzie dowiedzieli się, iż koczowiska Yuezhi znajdują się znacznie dalej na zachód niż początkowo sądzono.

Po osiągnięciu ziem dawnego królestwa Baktrii, gdzie koczowali Wielcy Yuezhi, okazało się, że przymierze nie może zostać zawarte (patrz wyżej). Generał rozesłał stąd wysłanników, którzy osiągnęli tak egzotyczne z chińskiej perspektywy ziemie jak Tiaozhi (irańskie wybrzeże Zatoki Perskiej) czy Yancai (obszar zamieszkały przez plemiona Allanów w okolicach Kaukazu). Zaowocowało to dostarczeniem do cesarskiego pałacu przedmiotów nieznanych w Państwie Środka, między innymi strusich jaj21, naczynia z kryształów czy jadeitowe meble z Chotanu.

Pokonując liczne przeszkody, członkowie ekspedycji Zhang Qiana wyruszyli w drogę powrotną południowym szlakiem, przez obszar współczesnej prowincji Qinghai, w owym czasie pod władaniem Xiongnu. Ponownie zostali jednak schwytani i uwięzieni na trzynaście lat22. Wolność przyszła dość nieoczekiwanie, dzięki nieoczekiwanemu rozprężeniu w szeregach koczowników po śmierci ich wodza w 136 roku p.n.e.23. Dzięki pomocy przewodników z plemienia Wu-sunów niedobitkom ekspedycji (przy życiu pozostali jedynie Zhang Qian, jego żona i sługa) udało się dotrzeć na dwór cesarski w Chang’an24. W roku 103 lub 104 p.n.e. generał zmarł w stolicy, pozostając do końca życia bliskim współpracownikiem cesarza.

Osiągnięcia wypraw Zhang Qiana

Przed okresem panowania dynastii Han wiedza geograficzna Chińczyków ograniczała się do ziem podległych cesarstwu i kilku najbliższych krain. Najbardziej znamienny dla pierwszej wyprawy był pobyt na ziemiach historycznej Baktrii, zajmowanych przez Yuezhi. W trakcie roku spędzonego wśród koczowników generał natrafił na towary pochodzące z Shengdu (obszar historycznych Indii) i Syczuanu. Oznaczało to, że państwa Azji Środkowej utrzymywały relacje handlowe omijające ziemie chińskie. Było to impulsem dla dworu cesarskiego do opanowania tych szlaków handlowych.

Polityka późniejszych władców koncentrowała się na przejęciu kontroli nad trasami prowadzącymi na Półwysep Indyjski i do Europy. Jednym z najważniejszych osiągnięć wypraw było sprowadzenie do cesarskich stajni koni fergańskich. Rozpoczęcie systematycznej hodowli umożliwiło rozwój chińskiej konnicy zabezpieczającej północne rejony pogranicza. Początki rozrodu były bardzo trudne z powodu niewielkiej liczby pozyskanych osobników. Problemu nie rozwiązał nawet coroczny napływ najlepszych osobników stanowiących coroczne „prezenty” od króla Tawanu25. Przeszkodą było zdobycie odpowiedniej paszy dla zwierząt. Konieczne okazało się importowanie koniczyny, wcześniej w Chinach nieznanej.

Rolnictwo również wiele zyskało na wyprawach Zhang Qiana. Dopiero po powrocie ekspedycji rozpoczęto uprawę takich roślin jak cebula, fasola czy czosnek, zupełnie wcześniej nieznanych. Warzywa te na stałe wpisały się do jadłospisu Chińczyków i do dziś używane są w przygotowywaniu tradycyjnych potraw.

Bilans handlowy po otwarciu się Chin na zachód

Ogromny popyt na chińskie towary spowodował dynamiczny rozwój zarówno lądowych jak i morskich szlaków handlowych. Później te pojedyncze trasy zostaną nazwane jedwabnym szlakiem przez barona Ferdinanda von Richthofena w XIX wieku. Do najważniejszych towarów wywożonych z Państwa Środka należały wyroby jedwabne, niezwykle popularne w Cesarstwie Rzymskim. Podobnym zainteresowaniem cieszył się cynamon, który znalazł szerokie zastosowanie w tradycyjnej medycynie ludowej. Podczas wspomnianej już bitwy pod Carrhae wojsko partyjskie wyposażone było w broń wykonaną częściowo z elementów chińskich. W Partii znane były umiejętności wschodnich metalurgów. Broń ta odznaczała się wysokim połyskiem i niebywałą trwałością.

Najważniejszym produktem importowanym do Chin był jadeit, którego najbogatsze złoża znajdowały się w górach współczesnego Afganistanu. Materiał ten silnie związany był z religią i dworem cesarskim. Odnaleziono fragmenty jadeitowych ozdób na naszyjnikach w grobowcach księżniczek z dynastii Han.

Jednak na transkontynentalnym handlu najbardziej zyskiwała szeroka grupa pośredników. Szlak na dystansie z Chin do Gazy opatrzony był około sześćdziesięcioma punktami celnymi. Poza opłatami tranzytowymi dochodziły jeszcze łapówki dla lokalnych władców, strażników bram i tak dalej. Dlatego po dotarciu do Rzymu wyroby jedwabne niejednokrotnie były nawet sześć razy droższe. Powodowało to odpływ pieniądza kruszcowego z Rzymu, co wyjątkowo niekorzystnie wpływało na sytuację gospodarczą cesarstwa.

Podsumowanie

Choć wyprawy Zhang Qiana osiągnęły jedynie połowiczny sukces, jakim było zdobycie niewielkiej liczby koni fergańskich, okazały się niezwykle ważne dla kultury i gospodarki Chin. Otwarcie na zachód wydatnie pobudziło rozwój rzemiosła, a napływ nowych gatunków roślin doprowadziło do rozkwitu rolnictwa. Priorytetem dla dworu Hanów było wzmocnienie kawalerii. Sprowadzenie nowych ras koni pozwoliło opierać się rajdom koczowników ze stepu.

Największe przemiany nie dokonały się jednak ani w gospodarce, ani w wojskowości, lecz w mentalności mieszkańców Państwa Środka. Poszerzenie wiedzy geograficznej i wymiana przedstawicielstw dyplomatycznych ożywiło kontakty między państwami. Przyjazne stosunki i dobra reputacja chińskich rzemieślników sprawiły, że szybko ustanowiono regularne szlaki.

Wyprawy Zhang Qiana uznaje się za oficjalny początek funkcjonowania jedwabnego szlaku. Wbrew obiegowym opiniom nie był on jedną drogą, lecz zespołem szlaków wodno-lądowych łączących Europę z Azją. Wzdłuż tych połączeń powstawały i upadały wielkie imperia. Taki los spotkał między innymi królestwo Kuszanów. Jednak poza transferem dóbr wzdłuż szlaku rozprzestrzeniały się wielkie idee. Towarzyszami karawan byli często buddyjscy mnisi, którzy zaszczepili nową doktrynę od Indii przez Tybet aż po współczesny Afganistan.

Jedwabny szlak przyczynił się do głębokich przemian na obszarze Azji. Warto jednak pamiętać o tym, że pierwszym który przecierał szlaki na zachód, był Zhang Qian.

Przypisy

1. Boulnois L., Silk Road: Monks Warriors and Merchants, Oddysey Books & Guides, Genewa 2001, s. 73.

2. Lud utożsamiany w przeszłości z protohunami, jednak obecnie nie ma zgodności co do związku Xiongnu z późniejszymi Hunami. Zajmowali oni koczowiska na terenie współczesnej Mongolii, częściowo Rosji, Kazachstanu i Chin.

3. Wśród naukowców trwa spór, do jakich dokładnie terenów należy odnosić ową nazwę. Wśród hipotez dominują dwie koncepcje. Według nich chińscy kronikarze określali tak wschodnie rejony Syrii pod władzą Rzymu lub Cesarstwo Rzymskie jako całość.

4. Boulnois L., Silk Road: Monks Warriors and Merchants, Oddysey Books & Guides, Genewa 2001, s. 69.

5. Tamże, s. 70.

6. Wcześniejsze dynastie nie były w stanie zapewnić skutecznej władzy na tak rozległym obszarze jak dynastia Qin.

7. Rodzinski W., Historia Chin, Wyd. Ossolińskich, Warszawa 1974, s. 76.

8. Halsall P, History of China, Chinese Cultural Studies: Web Site, s. 11–12.

9. Rodzinski W., Historia Chin, Wyd. Ossolińskich, Warszawa, 1974, s. 84.

10. Inna spotykana nazwa to Wu-sunowie.

11. Jako państwa zachodnie opisane zostaną jedynie wybrane królestwa leżące na zachód od prowincji znajdujących się pod władzą dynastii Han. Pominąłem niewielkie królestwa chińskie, jak Królestwo Shu czy Loulan, nie wpływające zasadniczo na misję Zhang Qiana.

12. Gafurow B., Dzieje i kultura ludów Azji Centralnej, PiW, Warszawa, 1978, s. 152.

13. Tamże, s. 154.

14. Obecnie nie jest znana dokładna lokalizacja Margiany.

15. Boulnois L., Silk Road: Monks Warriors and Merchants, Oddysey Books & Guides, Genewa, 2001, s. 42–43.

16. Tamże, s. 43.

17. Tamże, s. 61.

18. Jako ziemie Zachodnie lub Zachodnie Terytoria w chińskich kronikach określa się wszystkie krainy na zachód od ziem podległych cesarzowi.

19. Boulnois L., Silk Road: Monks Warriors and Merchants, Oddysey Books & Guides, Genewa 2001, s. 61.

20. Królestwo Loulan leżało na południu obecnej prowincji Xinjang.

21. W Chinach strusie nazywano „ptakami z Anxi”.

22. Rodzinski W., Historia Chin, Wyd. Ossolińskich, Warszawa 1974, s. 97.

23. Boulnois L., Silk Road: Monks Warriors and Merchants, Oddysey Books & Guides, Genewa 2001, s. 65.

24. Obecnie miasto nosi to nazwę Xian.

25. Inną nazwą królestwa leżącego w obszarze Kotliny Fergańskiej jest Dayuan