Podobnie jak rok temu redakcja serwisu Konflikty.pl przygotowała zestawienie najważniejszych naszym zdaniem opisywanych w naszym serwisie wydarzeń minionego roku. Redaktorzy występują w kolejności alfabetycznej, tematy wybrane przez poszczególne osoby – w kolejności przypadkowej.


Paweł Behrendt

1. US Army i US Navy chcą więcej laserów

Amerykańskie siły zbrojne jasno pokazały, w jakim kierunku zmierzają ich plany na przyszłość. To, co przez lata była domeną kina i literatury science fiction, teraz powoli zaczyna wkraczać do rzeczywistości. Do zastosowania broni laserowej na polu walki jeszcze daleko, ale przyszłość obrony przeciwlotniczej, przynajmniej tej bliskiego zasięgu, wydaje się już jasna.

2. Zastosowanie wojskowe sztucznej inteligencji – co dalej?

Kolejny temat z pogranicza science fiction. Zastosowanie bojowe sztucznej inteligencji jest jeszcze bardziej odległe niż laserowych systemów uzbrojenia, budzi jednak dużo większe emocje i powoli wkracza do powszechnej świadomości. Obrazuje to także trend do minimalizacji strat własnych poprzez ograniczenie udziału ludzi w walkach. Zastosowanie wojskowe sztucznej inteligencji nie będzie się ograniczać jedynie do samodzielnych dronów czy robotów bojowych, jej naturalnym środowiskiem jest raczej cyberprzestrzeń i właśnie tam może ona pokazać pełnię swoich możliwości.

3. Wodowanie lotniskowca Shandong

Informacja o wodowaniu pierwszego rodzimego chińskiego lotniskowca została nieco zepchnięta w cień przez podniesienie bandery na USS Gerald R. Ford (wreszcie) i próby morskie HMS Queen Elizabeth. Chiński przemysł stoczniowy pokazał, że jest w stanie samodzielnie zbudować od podstaw duży okręt lotniczy. Realna wartość bojowa jednostki i stopień, w jakim udało się poprawić niezbyt udany radziecki projekt, to już inna sprawa.

Pierwszy lotniskowiec typu 001A (fot. GG001213, Creative Commons CC0 1.0 Universal Public Domain Dedication)

Pierwszy lotniskowiec typu 001A
(fot. GG001213, Creative Commons CC0 1.0 Universal Public Domain Dedication)

Konrad Gadera

1. Robert Mugabe oddaje władzę w Zimbabwe

Zamach stanu w Zimbabwe nie był wielkim zaskoczeniem, ale odsunięcie od władzy jednego z najdłużej panujących prezydentów oznacza koniec pewnej epoki. Przejęcie władzy przez wojskowych i niedopuszczenie do przekazania rządów w ręce pierwszej damy pokazało, że żaden prezydent nie jest wieczny – nawet Robert Mugabe. Nowa głowa państwa, przy szerokim poparciu wojskowych, może okazać się szansą na odbudowę jednej z najsłabszych gospodarek kontynentu.

2. Kryzys w Gambii

Kryzys prezydencki w Gambii mógł przerodzić się w kolejną krwawą wojnę domową w Afryce Zachodniej. Dzięki zdecydowanej postawie ECOWAS i połączeniu nacisku militarnego z działaniami dyplomatycznymi udało się zmusić Yahyę Jammeha do oddania władzy i wyjazdu z kraju. Operacja okazała się ogromnym sukcesem dającym nadzieję na powstanie mechanizmu nacisku mogącego zabezpieczyć demokratyczne procedury w regionie.

3. Katar wycofuje oddziały z pogranicza Dżibuti i Erytrei

Zaostrzenie stosunków między Katarem i Arabią Saudyjską miało trudne do przewidzenia konsekwencje dla Rogu Afryki. Wycofując siły rozjemcze z pogranicza etiopsko-erytrejskiego, Doha przyczyniła się niemal do wznowienia wojny między zwaśnionymi krajami. Relacje Addis Abeba–Asmara pozostają napięte, a wkroczenie wojsk Erytrei na sporne wzgórza niemal doprowadziło do ponownego wybuchu walk.

Łukasz Golowanow

1. Zaginięcie okrętu podwodnego ARA San Juan

W poszukiwaniach uczestniczyły praktycznie wszystkie kraje mogące zaoferować wymierną pomoc: USA, Rosja, Norwegia czy znienawidzona w Argentynie Wielka Brytania. Niestety załogi nie zdołano uratować. Najprawdopodobniej wszyscy marynarze zginęli tuż po wystąpieniu tragicznej w skutkach awarii – gdy okręt opadł zbyt głęboko. Argentyńskie ministerstwo obrony zapowiedziało, że będzie poszukiwać wraku do skutku.

2. Prawdziwe i rzekome działania amerykańskich i rosyjskich myśliwców nad Syrią

Być może za kilkadziesiąt lat historycy wojskowości stwierdzą, że właśnie w 2017 roku lotnictwo myśliwskie wkroczyło w dwudziesty pierwszy wiek. W lipcu doszło do strącenia syryjskiego Su-22 przez Super Horneta, co było pierwszym zwycięstwem powietrznym amerykańskiego myśliwca od 1999 roku. W grudniu zaś słyszeliśmy o co najmniej dwóch bliskich spotkaniach F-22 z Su-35. Jeśli są to choć częściowo prawdziwe informacje, najnowocześniejsze myśliwce z obu stron dawnej (ale czy na pewno?) „żelaznej kurtyny” miały pierwszą okazję, aby nawzajem się obwąchać.

3. Ultramodernizacja wojsk lotniczych Kataru

Proces, który rozpoczęto jeszcze w 2016 roku, w 2017 nabrał niespotykanego (choć trudno powiedzieć, że niespodziewanego) tempa. Państwo liczące 2,5 miliona mieszkańców (z czego tylko 300 tysięcy to obywatele) w niespełna dziesięć lat wyposaży swoje lotnictwo w blisko sto nowoczesnych myśliwców wielozadaniowych. Nie ma nawet pewności, czy znajdzie się dość ludzi do obsługi całego tego arsenału. Ale to bez znaczenia – dla Dohy liczy się zaskarbianie sobie przychylności Zachodu na wypadek dalszego pogarszania stosunków z Rijadem.

F-15E – jeden z trzech przyszłych myśliwców wojsk lotniczych Kataru (fot. US Air Force)

F-15E – jeden z trzech przyszłych myśliwców wojsk lotniczych Kataru
(fot. US Air Force)

Maciej Hypś

1. Wejście do uzbrojenia ORP Kormoran
28 listopada wszedł do służby w Marynarce Wojennej niszczyciel min ORP Kormoran, a 27 grudnia podpisano umowę na budowę dwóch kolejnych jednostek. Wydarzenie jest znaczące, ponieważ jest to pierwszy od kilkunastu lat nowy okręt, który wszedł do uzbrojenia Marynarki Wojennej. Mamy nadzieję, że będzie symbolem powrotu zainteresowania władz tym rodzajem sił zbrojnych, który ma wielkie potrzeby inwestycyjne.

2. Zachód powraca do hard power
Z obawy przed agresywną polityką rosyjską państwa zachodnie ponownie zaczynają dostrzegać znaczenie siły militarnej dla bezpieczeństwa systemu międzynarodowego. W konsekwencji zwiększają budżety obronne, przywracają obowiązkową służbę wojskową i rozpoczynają programy zakupu nowego uzbrojenia.

3. Zmiany pokoleniowe samolotów w siłach powietrznych
Wiele państw europejskich jest na różnych etapach wyboru nowych wielozadaniowych samolotów bojowych. W Belgii i Finlandii wszystko idzie zgodnie z planem, niedługo powinniśmy poznać zwycięzcę w Chorwacji, natomiast programy w Bułgarii i na Słowacji napotykają duże problemy, które prędzej czy później trzeba będzie pokonać. Nie można też zapominać o Kanadzie czy amerykańskim programie T-X. Szybciej lub wolniej, ale następuje wymiana pokoleniowa sprzętu sił powietrznych. Państwa bogatsze kupują samoloty fabrycznie nowe, a biedniejsze – używane, ale znacznie nowocześniejsze od dotychczas posiadanych. Te programy warte są łącznie dziesiątki miliardów euro.

Oskar Kochan

1. Zniszczenie koreańskiej broni jądrowej wymaga inwazji

Rok 2017 dla północnokoreańskiego potencjału nuklearnego był rokiem postępu. Przeprowadzona we wrześniu udana próba najsilniejszego do tej pory ładunku oraz kilkanaście prób rakiet zdolnych do przenoszenia broni jądrowej pokazały, że dążenia rodziny Kimów do stworzenia skutecznego arsenału atomowego są bliskie realizacji. Z powodu braku bardziej zdecydowanych ruchów ze strony państw ościennych, a także Stanów Zjednoczonych, śmiałość reżimu komunistycznego w nadchodzącym czasie będzie rosnąć.

2. Koniec walk w Marawi

Zażarte walki na Filipinach z ekstremistami z tak zwanego Państwa Islamskiego ujawniły, że Irak i Syria nie są jedynym frontem, na którym bojownicy stanowią siłę zdolną do prowadzenia walk z regularnym wojskiem. Pomimo zakończenia walk o Marawi problem terroryzmu islamskiego we wschodniej Azji nie został rozwiązany, zwłaszcza w obliczu upadku samozwańczego kalifatu na Bliskim Wschodzie.

3. Saudowie wyznaczają nagrody za jemeńskich rebeliantów

Interwencja koalicji pod kierownictwem Arabii Saudyjskiej w Jemenie uwydatniła problemy ze skutecznym prowadzeniem tego typu operacji. Pomimo znacznych budżetów przeznaczonych na wojsko państwa koalicji doznały w walkach z rebeliantami dotkliwych porażek, a sam konflikt nie zbliżył się do zakończenia. Dodatkowym problemem dla Saudyjczyków jest ciche wsparcie Iranu, który zaopatruje Hutich między innymi w pociski rakietowe.

Andrzej Pawłowski

1. Royal Navy: Za mało marynarzy, fregat, niszczycieli

Wielka Brytania, niegdyś potęga morska z tradycjami, obecnie zaś państwo borykające się z problemami w utrzymaniu gotowości operacyjnej okrętów, które mogłyby zapewnić ochronę interesów politycznych i ekonomicznych na świecie. Raporty z lipca 2017 roku wskazywały, że spośród dziewiętnastu fregat typu 23 i niszczycieli typu 45 na dzień 7 lipca gotowych do działań było tylko sześć. Jedenaście jednostek było w różnych fazach remontów, a dwie pozostawały w porcie z powodu sezonu urlopowego i braku możliwości skompletowania załóg. Niech to posłuży za obraz marynarki wojennej, która niegdyś panowała na morzu. Informacje o Queen Elizabeth, być może przesadzone, nie napawają optymizmem na przyszłość.

Brytyjski niszczyciel HMS Dragon typu 45 (fot. LA(Phot) Nicky Wilson / MOD)

Brytyjski niszczyciel HMS Dragon typu 45
(fot. LA(Phot) Nicky Wilson / MOD)

2. Irański atak rakietowy na Da’isz

Irański atak na pozycje bojowników tak zwanego Państwa Islamskiego w prowincji Dajr az-Zaur to wydarzenie ważne, nie tylko dlatego, że było to pierwsze operacyjne użycie przez Iran pocisków balistycznych poza macierzystym terytorium od czasu zakończenia konfliktu irańsko-irackiego w 1988 roku. Również nie dlatego, iż Teheran nie patyczkował się z terrorystami. Ważniejsze wydaje się ugruntowanie Izraela w przekonaniu, że Teheran zdecydowanie włącza się w krojenie syryjskiego tortu, chcąc zmienić sytuację geopolityczną w regionie. Mimo że atak rakietowy, jak się później okazało, nie był tak precyzyjny, jak zachwalali Irańczycy, stał się katalizatorem późniejszych wydarzeń w regionie, w tym coraz śmielszych izraelskich operacji lotniczych w Syrii.

3. Turcja potwierdza zakup S-400

Prawdziwa wisienka na torcie roku 2017. Państwo należące do NATO kupuje rosyjski system przeciwlotniczy, który nie ma szansy na uzyskanie interoperacyjności ze sprzętem NATO-wskim. I dokonuje tego mimo ostrzeżeń płynących z Komitetu Wojskowego NATO. Sprawa zakupu S-400 Triumf jest jeszcze ciekawsza dlatego, że w listopadzie 2015 roku po zestrzeleniu Su-24 przez tureckiego F-16 oba państwa stały w obliczu konfliktu, przynajmniej dyplomatycznego. Groźba konfliktu po tureckich przeprosinach zaowocowała nie tylko wspólnymi działaniami w Syrii, ale także robieniem interesów w obszarze uzbrojenia.

Piotr Zbies

1. Wybór Lockheeda Martina jako partnera PGZ w programie Homar

4 lipca Polska Grupa Zbrojeniowa wybrała amerykański koncern Lockheed Martin jako kooperanta w programie Homar. Homar to program opracowania i wdrożenia wieloprowadnicowych wyrzutni pocisków rakietowych o donośności co najmniej 300 kilometrów, formalnie rozpoczęty w roku 2007. Lockheed oferuje własny produkt o nazwie HIMARS wraz z kierowanymi pociskami rakietowymi M30 i M31 GMLRS oraz MGM-168 ATACMS. Nie jest to jednak ostateczny wybór dotyczący kształtu Homara.

2. Test działa elektromagnetycznego BAE Systems

19 lipca testowane działo elektromagnetyczne oddało po raz pierwszy więcej niż jeden strzał. Oznacza to, że czas ładowania został skrócony, a jednocześnie pojedyncza salwa wymaga zużycia znacznie mniejszej ilości energii elektrycznej. Mimo to wciąż jest to konstrukcja, która może być zastosowana jedynie na okrętach – do użycia działa elektromagnetycznego na lądzie niezbędna będzie jego miniaturyzacja wraz z dalszym zmniejszeniem poboru mocy.

3. Wstępna gotowość operacyjna KC-390

Brazylijski średni samolot transportowy Embraer KC-390 otrzymał wstępny certyfikat, pozwalający mu na poruszanie w przestrzeni powietrznej. Po przejściu testów wytrzymałościowych prototypu ma ruszyć produkcja seryjna, której początek planowany jest obecnie na przyszły rok. Obecne zamówienia opiewają na produkcję sześćdziesięciu trzech sztuk dla sześciu klientów, niemniej promocja tego samolotu prawdopodobnie pozwoli na przełamanie monopolu Lockheeda Martina (producenta rodziny Hercules) na rynku samolotów transportowych.

KC-390  (fot. Força Aérea Brasileira)

KC-390
(fot. Força Aérea Brasileira)

Jacek Zemło

1. Seria wypadków niszczycieli i krążowników US Navy

Duma amerykańskiej marynarki, od lat na wysuniętej pozycji i wyposażona w najlepszy sprzęt. Jak dowodzą jednak ostatnie wypadki i kompromitacje, w 7. Flocie dzieje się źle, zaś odpowiedzialnym za nią politykom, dowódcom i strategom najwyraźniej potrzebny jest solidny rachunek sumienia. Smutno tylko, że za błędy i niedociągnięcia na górze najczęściej płacą życiem szeregowi żołnierze.

2. Wielki powrót samolotów bojowych czwartej generacji

Wreszcie można odetchnąć z ulgą, że lotnictwo to nie tylko absurdalnie drogie myśliwce piątej generacji. Dowodzi tego wciąż spora liczba chętnych na zakup F-15, F/A-18E/F, Su-30, Gripenów, Typhoonów i Rafale’i. A-10 nie poddaje się w nierównej walce z ekonomistami, a zainteresowanie używanymi Fighting Falconami, Hornetami i Harrierami domaga się odrębnego odnotowania.

3. Oddanie do służby lotniskowca USS Gerald R. Ford

Po przekroczeniach terminów, budżetów i awariach – to niemalże cud, że USS Gerald R. Ford wreszcie trafił do służby. Równie ciekawą i też wartą śledzenia konstrukcją wydaje się HMS Queen Elizabeth. Wodowanie przez Chińczyków lotniskowca typu 001A pokazuje, że można iść trochę bardziej tradycyjną drogą, choć kto wie, co Państwo Środka skrywa jeszcze w zanadrzu.

US Air Force / Staff Sgt. Natasha Stannard
GG001213, na licencji Creative Commons CC0 1.0 Universal Public Domain Dedication