Mimo niekorzystnego stosunku sił dowództwo niemieckie przygotowało plan nowej ofensywy, mającej odciążyć kierunek ardeński i wykorzystać zaangażowanie tam głównych sił alianckich. Uderzenie pod kryptonimem „Nordwind” (Północny Wiatr) miało nastąpić w Alzacji.

Podstawowym celem operacji miało być rozbicie 7. armii amerykańskiej w Wogezach i przebicie się na tyły 3. armii amerykańskiej stojącej w Ardenach. Co ciekawe, sam pomysł przeprowadzenia tego natarcia został podjęty 26 grudnia 1944r., kiedy było już prawie pewne, że ofensywa w Ardenach straciła impet. Główne uderzenie miała wyprowadzić 1. armia polowa (gen. Helmuth Obstfelder) ze składu grupy armii „G” siłami 9 dywizji, w tym 2 pancernych i 1 dywizji grenadierów pancernych. Jej celem było przebicie się wzdłuż Wogezów ku rzece Moder.

Początkowo gros sił uderzeniowych miała stanowić doborowa 6. armia pancerna SS Dietricha (9 dywizji, w tym 4 dywizje pancerne SS). Niestety, z powodu pogarszającej się sytuacji na Węgrzech, armia ta została przerzucona pod Budapeszt i grupa armii „G” musiała sobie poradzić sama. Uderzenie pomocnicze, na północ od występu kalmarskiego, miała przeprowadzić 19. armia polowa (gen. Hans Foertsch) ze składu grupy armii „Górny Ren” siłami 3 dywizji. W sumie do udziału w operacji „Nordwind” Niemcy skoncentrowali 12 dywizji, w tym 2 pancerne i 1 dywizję grenadierów pancernych. Termin został ustalony na 31 grudnia 1944r. na godz. 23.00. Tymczasem w Alzacji stały siły główne 7. armii amerykańskiej, obsadzające front o szerokości 150 km – w sumie 10 dywizji, w tym 2 pancerne. Na głównym kierunku niemieckiego uderzenia broniły się 3 amerykańskie dywizje, zaś na kierunku pomocniczym kolejne dwie.

W przeciwieństwie do Arden, tym razem dowództwu amerykańskiemu udało się, korzystając z nasłuchu radiowego, odkryć przygotowania niemieckie do ofensywy. Jednakże Naczelne Dowództwo zbagatelizowało niebezpieczeństwo, nakazując… skrócenie (!) linii frontu, poprzez cofnięcie części dywizji 6. grupy armii i stworzenie z nich odwodu przeznaczonego do użycia w Ardenach. W nocy 31 grudnia o godz. 23.00 niemieckie dywizje ruszyły do natarcia. Już pod koniec trzeciego dnia operacji front amerykański został rozerwany na głębokości 30 km, zaś niemieckie kolumny pancerne znalazły się w odległości tylko 30 km na północny-zachód od Strasburga, gdzie przebiegała jedyna linia komunikacyjna 7. armii amerykańskiej. Dowództwo alianckie, obawiając się jej okrążenia, postanowiło skrócić linię frontu, poprzez przeprowadzenie natychmiastowego odwrotu z rejonu Strasburga w kierunku Wogezów. Tylko kategoryczny sprzeciw Francuzów, którzy zagrozili wycofaniem się spod zwierzchności Eisenhowera, zmusił Aliantów do pozostania na miejscu. Tymczasem 1. armia niemiecka, poczynając od 4 stycznia, rozwinęła silne natarcie na południe od Wissenbourga, zaś w dniu następnym jej sąsiad, 19. armia polowa rozpoczęła forsowanie Renu na północ od Strasburga, tworząc solidny przyczółek na jej lewym brzegu.

Dwa dni później Niemcy uderzyli na południe od miasta, prosto w 1. armię francuską. Niezwykle ciężkie i zażarte walki na tym kierunku trwały nieprzerwanie od 8 do 25 stycznia. Tylko dzięki pomocy amerykańskiej Francuzom udało się utrzymać. Ostatnie natarcie niemieckie, tym razem przeciwko 7. armii amerykańskiej, nastąpiło 26 stycznia, na Hagenau, kiedy ofensywa w Ardenach była już nieaktualna. Tymczasem w rezultacie niemieckiej ofensywy, do 13 stycznia cała 7. armia amerykańska została odrzucona od Renu na głębokość do 20 km, na linię rzeki Moder w Wogezach, gdzie front ostatecznie się ustabilizował.

Z chwilą rozpoczęcia na froncie wschodnim generalnej ofensywy radzieckiej (12 stycznia) sytuacja na froncie alzackim uległa zmianie. Konieczność przerzucenia części dywizji do Polski, celem „podparcia” silnie naciskanego frontu, zmusiła niemieckie dowództwo do rezygnacji z kontynuowania ofensywy. Pozwoliło to Amerykanom na przejęcie inicjatywy w Alzacji i przejście do kontrofensywy. Pod koniec stycznia grupa armii „Górny Ren” została rozformowana, a jej sztab został skierowany na front wschodni, gdzie została powołana nowa grupa armii „Wisła”.

Bibliografia:

Opracowanie Szymona Jagodzińskiego „Rok 1945”
Stephen. E. Ambrose „Obywatele w Mundurach”
Encyklopedia PWN 2005