Wycofana ze służby w US Navy fregata USS Rentz (FFG 46) została zatopiona 13 września w pobliżu wyspy Guam w ramach ćwiczeń „Valiant Shield 2016”. Okręt poszedł na dno w ciągu pięciu godzin po otrzymaniu co najmniej 22 trafień różnymi środkami rażenia odpalanymi przez amerykańskie okręty i samoloty, na koniec znajdując się pod ostrzałem pocisków AGM-114 Hellfire odpalonych z MH-60S eskadry HSC-12 „Golden Falcons”.

W ostrym strzelaniu wzięły udział niszczyciele USS Benfold (DDG 65) i USS John S. McCain (DDG 56) oraz statki powietrzne ze skrzydła lotniczego CVW-5 bazującego na lotniskowcu USS Ronald Reagan (CVN 76). Bezpieczeństwo w strefie strzelań nadzorował samolot E-2C. W ćwiczeniu brały też udział maszyny z eskadr bazujących na lądzie: P-8A z VP-26 „Tridents”, EA-18G z VAQ-138 „Yellow Jackets” oraz F/A-18A++/C+ z VMFA-115 „Silver Eagles”. Dla zmodernizowanych Hornetów z VMFA-115 była to okazja do pierwszego użycia najnowszej wersji bomb szybujących AGM-154 JSOW – C1, wyposażonej w łącze transmisji danych, zoptymalizowanej pod kątem zwalczania poruszających się okrętów.

USS Rentz był jedną z fregat typu Oliver Hazard Perry, które ze służby w US Navy wycofano ze względu na ich zbyt mało ofensywny charakter (część trafiła później do marynarek państw sojuszniczych, w tym Polski). Wbrew pozorom, takie ćwiczebne zatopienie musi spełniać cały szereg warunków. By nie zakłócać żeglugi okręt-cel musi zatonąć na głębokość co najmniej około 2000 metrów, w odległości przynajmniej 50 mil morskich od najbliższego brzegu, nie narażając na niebezpieczeństwo ludzi ani waleni. Przed wystawieniem pod ostrzał okręt przechodzi rygorystyczne procedury czyszczące, mające na celu usunięcie z niego między innymi wszelkich pozostałości paliw, wybranych związków chemicznych (w tym tworzyw sztucznych i związków rtęci), niektórych elementów instalacji elektrycznych (kondensatory, transformatory), śmieci oraz materiałów mogących wypłynąć na powierzchnię.

Nie był to pierwszy, a prawdopodobnie także nie ostatni, przypadek zatapiania przez US Navy w ramach ćwiczeń własnych wycofanych ze służby okrętów. Jedną z największych użytych do tego celu jednostek był lotniskowiec USS America (CV 66), zatopiony w 2005 roku nieopodal wschodnich wybrzeży USA, po testach odporności na eksplozje poniżej linii wodnej.

(navy.mil; fot. US Navy / Mass Communication Specialist 3rd Class Deven Leigh Ellis)