Zarządzona przez premiera Shinzō Abe reorganizacja japońskiej polityki obronnej ma zostać przygotowana do końca bieżącego roku. Jednocześnie Tokio zaostrza kurs w sporze o Wyspy Senkaku/Diaoyu.

Rewizja opracowanej w 2010 roku przez ówczesny, wywodzący się z Partii Demokratycznej rząd, polityki obronnej ma bezpośredni związek z rosnącą asertywnością Chin. W ramach reorganizacji mają powstać dwa programy, z których pierwszy ma obejmować długofalową politykę obronną, a drugi rozbudowy Sił Samoobrony. Oba programy mają zostać wdrażane od roku budżetowego 2015.

Tokio zapowiedziało także wzmocnienie dozoru wokół spornych Wyspy Senkaku/Diaoyu. Powodem jest incydent z poniedziałku, kiedy cztery chińskie patrolowce wpłynęły na japońskie wody terytorialne i przez 13 godzin odmawiały ich opuszczenia. Jeszcze tego samego dnia wezwano chińskiego ambasadora z żądaniem złożenia wyjaśnień. Minister obrony Itsunoki Onodera zapowiedział wzmocnienie dozoru przestrzeni morskiej i powietrznej wokół wysp. W stałej gotowości ma pozostawać grupa myśliwców mających przechwycić każdy nieautoryzowany samolot, który wtargnie w przestrzeń powietrzną kraju. Ministerstwo obrony planuje także wzmocnić współpracę JSDF ze strażą wybrzeża. Pekin tradycyjnie już odrzuca pretensje Japonii jako bezzasadne.

(kyodonews.jp)