28 stycznia w bazie Nellis w Arizonie rozpoczęła się kolejna edycja ćwiczeń lotniczych „Red Flag”. Ta edycja wyróżnia się szczególnie dużym udziałem brytyjskich sił powietrznych. Scenariusz tej edycji Red Flag odwzorowuje wyzwania, jakim musi stawić czoła NATO na europejskim teatrze działań. Manewry potrwają trzy tygodnie.

Brytyjski komponent składa się z myśliwców Typhoon z 6. Eskadry, a także samolotów rozpoznawczych Sentinel R1 z V(AC) Eskadry, RC-135 Rivet Joint z 51. Eskadry i Sentry AEW 1 z 8. Eskadry. Każdy z samolotów dostarcza danych rozpoznawczych innego rodzaju, a wszystkie współpracują w ramach 1. Skrzydła Rozpoznania, Zwiadu i Wywiadu. Ponadto w manewrach biorą udział oddziały wsparcia i personel z innych jednostek sił powietrznych.

– Z powodu naszych unikalnych możliwości 51. Eskadra była bardzo zajęta w czasie ostatnich operacji – mówi dowodzący jednostką podpułkownik Phil McConnell. – „Red Flag” umożliwia nie tylko wzięcie udziału w najlepszych na świecie ćwiczeniach lotniczych, ale także współpracę z pozostałymi brytyjskimi jednostkami rozpoznawczymi w scenariuszu odpowiadającym współczesnym realiom NATO. To wspaniała okazja do nauki i zamierzamy ja wykorzystać.

Przed wylotem do Stanów Zjednoczonych załogi samolotów rozpoznawczych i naziemne zespoły dowodzenia i interpretacji danych przez kilka miesięcy ćwiczyły w Wielkiej Brytanii w Air Battlespace Training Centre. Celem szkolenia było przygotowanie wszystkich do udziału w największych ćwiczeniach lotniczych świta. W komputerach centrum wyszkolenia odtworzono poligon Nellis i w sposób wirtualny przećwiczono wszystkie rodzaje zadań, z którymi załogi mogą się spotkać na „Red Flag”.

Zobacz też: Finlandia debiutuje na ćwiczeniach Red Flag

(warfare.today)

U.S. Air Force / Andrew D. Sarver