Le Téméraire, ostatni z czterech podwodnych nosicieli pocisków balistycznych typu Le Triomphant, powrócił do Île Longue, bazy operacyjnej Strategicznych Sił Oceanicznych (Force océanique stratégique) marynarki wojennej Francji. Okręt podwodny poruszał się przy pomocy holowników.

Le Téméraire przez dwadzieścia miesięcy przystosowywany był do przenoszenia najnowszego wariantu pocisków z rodziny MSBS (Mer-Sol-Balistique Stratégique). Prace wymagały otwarcia kadłuba i zainstalowania nowych komór wyrzutni. Z nich wystrzeliwane będą M-51, które są dłuższe i szersze niż przestarzałe M-45.

Pociski balistyczne M-51 produkowane są w zakładach Airbus Defense & Space w Guenvénez. Stamtąd trafiają do Île Longue w Bretanii, gdzie wyposażane są w głowice. W tym miejscu warto wspomnieć, że trwają też prace nad nową wersją pocisku – M-51.3, która trafi do służby w 2025 roku.

Prace w Île Longue potrwają około trzech–czterech miesięcy. Le Téméraire będzie uzbrajany w nowe pociski, wcześniej zmodernizowane systemy bojowe i nawigacyjne. Po powrocie do służby okręt będzie pływać przez kolejne dziewięć lat.

Le Téméraire stanie się trzecim okrętem przystosowanym do przenoszenia pocisków balistycznych M-51. Dołączy do Le Triomphanta i Vigilanta, unowocześnionego w latach 2010–2013. Modernizacja nie dotyczyła czwartego okrętu serii – Le Terrible’a – pozostającego w służbie od 2010 roku, gdyż od początku przystosowany był do odpalania nowych rakiet.

Zobacz też: Francuski atak na Syrię z problemami

(defensenews.com)

materiały prasowe DCNS