Irańskie media poinformowały, że flotylla marynarki wojennej zacumowała w rosyjskim porcie Machaczkała w autonomicznej Republice Dagestanu, położonej w regionie Kaukazu Północnego. 7 marca fregata Demawand i kuter rakietowy Derafsz wyszły z Bandar-e Anzali nad Morzem Kaspijskim i zameldowały się w rosyjskim porcie niespełna trzy dni później. Naprzeciw irańskim okrętom wojennym wypłynęły jednostki rosyjskie – Grad Swijażsk, Uglicz i Wielkij Ustiug (zobacz też: Uglicz i Grad Swijażsk o krok od wprowadzenia do służby) – które eskortowały je do portu.

Dowódca floty okrętów wojennych w północnej prowincji Gilan, admirał Ahmad Reza Bagheri, oświadczył, że wyprawa będzie trwać tydzień, a jednostki pozostaną w Machaczkale przez trzy dni. W tym czasie odbędzie się szereg spotkań roboczych między rosyjskimi i irańskimi oficerami oraz wydarzeń kulturalnych. Poza tym w planach jest zapoznanie się irańskich oficerów i marynarzy z wyposażeniem rosyjskich okrętów.

To już czwarta wizyta przyjaźni irańskiej marynarki wojennej w Rosji, odbywają się one bowiem od 2014 roku. Ponadto jedną wizytę irańscy marynarze złożyli w Azerbejdżanie w lipcu ubiegłego roku. Rosjanie również odbywali podobne kurtuazyjne wizyty w irańskim nadkaspijskim porcie Bandar-e Anzali w 2007, 2014, 2015 i 2016 roku. Oba państwa dążą do wzmocnienia współpracy oraz promują współpracę i pokój w regionie Morza Kaspijskiego.

Do portu macierzystego Bandar-e Abbas powróciły również zaopatrzeniowiec Buszer i fregata Alwand, tworzące 44. Flotyllę okrętów, która wypłynęła z zamiarem udania się na Atlantyk (zobacz: Iran wysłał okręty w pobliże Jemenu?), zaś potem utknęła w Republice Południowej Afryki. Poza Iranem przebywała 150 dni.

Zobacz też: Iran powraca na morza

(iran-daily.com, presstv.ir)

Aspahbod, na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported