W ostatnich dniach indyjski rządowy komitet do spraw bezpieczeństwa pod przewodnictwem premiera Narendry Modiego zatwierdził kupno 464 czołgów podstawowych T-90MS. Pojazdy kosztować będą Nowe Delhi ponad 1,9 miliarda dolarów. Oczekuje się, że podpisanie kontraktu nastąpi w ciągu kilku miesięcy.

Czołgi będą produkowane na licencji w fabryce w mieście Awadi, nieopodal Madrasu w stanie Tamilnadu na południu kraju. Podzespoły dostarczać będzie Urałwagonzawod.

Choć Indie miały apetyt na dużą liczbę T-90 dużo wcześniej, a o pozyskaniu rosyjskich czołgów zdecydowano już w listopadzie 2016 roku, projekt umowy był cały czas analizowany przez Radę Zakupów Obronnych, która dopiero niedawno ustaliła zasady produkcji czołgów. Podjęto decyzję, że indyjski przemysł obronny cały czas jest niegotowy do produkcji T-90 w Indiach. Powodem ma być niski poziom techniczny państwowych przedsiębiorstw.

Na opóźnienia wpłynęło także słabe tempo produkcji czołgów starszego typu: T-90S Bhishma. Na podstawie umowy z 2006 roku miało być dostarczonych 1000 wozów tego typu do 2020 roku, ale już teraz wiadomo, że poziom ten nie zostanie osiągnięty. Do tej pory odbiorcy przekazano nie więcej niż 400 czołgów.

Hinduskie dowództwo sił zbrojnych stworzy wokół pozyskanych T-90MS dziesięć nowych pułków pancernych, ale to nie koniec zakupów. Obecnie toczą się rozmowy, które mają doprowadzić do pozyskania kolejnych 1770 sztuk.

Zobacz też: Indie chcą wydać 233 miliardy USD na wojsko

(janes.com, defence-aerospace.com)

Aleksey Kitaev na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported