Krauss-Maffei Wegmann – producent czołgów Leopard 2 – przekazał pierwszą maszynę w najnowszej wersji A7 generalnemu inspektorowi armii niemieckiej generałowi pułkownikowi Rainerowi Korffowi. Najnowszy czołg jest efektem połączonych doświadczeń uzyskanych w eksploatacji wcześniejszych wersji A5 i A6 oraz tych uzyskanych w trakcie służby czołgów duńskich i kanadyjskich w Afganistanie.

Bundeswehra zamówiła dwadzieścia Leopardów 2A7, które wkrótce zostaną dostarczone do 203. Batalionu Pancernego użytkującego aktualnie czterdzieści cztery Leopardy 2A6. Tak naprawdę maszyny te to zmodernizowane ex-holenderskie Leopardy 2A6 NL przekazane Niemcom przez Kanadę, w ramach rozliczenia za modernizację przygotowującą kanadyjskie czołgi do służby w Afganistanie. Niemcy mają nadzieję, że uda im się zagwarantować fundusze na doprowadzenie wszystkich czołgów wersji A6 do odmiany A7.

Leopard 2A7 uzbrojony jest w gładkolufową armatę kalibru 120 milimetrów. Ochrona załogi została wzmocniona między innymi przez zmodernizowany pancerz chroniący ją od spodu przed wybuchami min i improwizowanych ładunków wybuchowych. Ponadto czołgi wyposażono w napęd pomocniczy, dzięki któremu wszystkie systemy pojazdu mogą działać bez włączania głównego silnika. Dowódca otrzymał nowy stabilizowany panoramiczny wizjer zintegrowany z kamerą na podczerwień trzeciej generacji i dalmierzem laserowym. Podobnie zostało wyposażone stanowisko działonowego.

Na czołgu testowano także zdalnie sterowane stanowisko z karabinem maszynowym M2 HB kalibru 12,7 milimetra, ale ostatecznie z powodów finansowych nie znalazło się ono na wyposażeniu pojazdu.

(janes.com, fot. Bundeswehr/Langner, na licencji Creative Commons Attribution 2.0 Generic license, via Wikimedia Commons)