Piloci F-35 należący do Royal Navy przygotowują się do pierwszej od niemal dekady misji zamorskiej odrzutowców należących do brytyjskiej marynarki wojennej. Za cel pierwszej zamorskiej wyprawy od czasu wycofania Harrierów obrano bazę Akrotiti na Cyprze. Dwumiesięczny pobyt nad Morzem Śródziemnym będzie częścią przygotowań do rozpoczęcia jesienią regularnego szkolenia na pokładzie HMS Queen Elizabeth.

Wielka Brytania odebrała pierwsze F-35 w zeszłym roku i od tego czasu w bazie Marham prowadzone było szkolenie z taktyki indywidualnej i grupowej. Dzięki temu brytyjskie F-35 mają być niedługo gotowe do operowania na całym świecie z wykorzystaniem lotniskowców lub baz w państwach sojuszniczych jak ta na Cyprze.

Trening na Cyprze nie ograniczy się jedynie do latania przy pogodnie znacznie lepszej niż brytyjska, ale będzie obejmował również wykorzystanie prawdziwego uzbrojenia. Ponadto przebazowanie będzie również testem dla wszystkich służb technicznych i logistycznych oraz całego personelu zabezpieczającego operacje F-35 poza bazami macierzystymi.

Formalnie samoloty należą do 617. Eskadry Royal Air Force, ale w Wielkiej Brytanii nie będzie podziału na samoloty należące na stałe do sił powietrznych i należące do marynarki wojennej. W tej chwili czterdzieści procent pilotów 617. Eskadry należy do Royal Navy. Po powrocie udadzą się do Norfolku, gdzie przeprowadzą ostatnie przygotowania do rejsu HMS Queen Elizabeth na wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych w celu realizacji szkolenia.

W przyszłości kolejne F-35 przybywające z fabryk zasilą odtworzoną 809. Eskadrę Lotnictwa Morskiego, której tradycje sięgają drugiej wojny światowej. Gdy nie będzie realizowała misji na morzu, będzie stacjonowała w bazie Marham, a jej personel będzie się wymieniał z personelem 617. Eskadry.

Zobacz też: Koniec pierwszych testów F-35 na HMS Queen Elizabeth

(royalnavy.mod.uk)

MoD/Crown Copyright 2018