„W dniach 2-3 września 2006 czyli w weekend w Strońsku – Beleniu nad Wartą w powiecie zduńskowolskim odbędzie się inscenizacja historyczna prezentująca walkę 30 Pułku Strzelców Kaniowskich na umocnionej pozycji (schrony bojowe pod ckm) z Niemcami, nawiązująca do wydarzeń z 1939 roku. Organizatorami są łódzkie stowarzyszenie „Strzelcy Kaniowscy” oraz Pan Starosta powiatu zduńskowolskiego Kazimierz Kaczmarek, wójt gminy Zapolice Pan Zenon Kowalski, władze gminy Zapolice i komitet organizacyjny. Wydatnego wsparcia udziela także stacjonująca w Sieradzu 15 Brygada Wsparcia Dowodzenia.

Wrzesień tego roku jest 67 rocznicą tragicznych wydarzeń Września 1939. W ramach jej tegorocznych obchodów przygotowana została inscenizacja historyczna walk prowadzonych w rejonie Strońska i Belenia. Celem inscenizacji oraz innych uroczystości i imprez towarzyszących jest oddanie hołdu żołnierzom Wojska Polskiego walczącym za wolność naszej Ojczyzny, jak również przybliżenie szerokiemu gronu społeczeństwa wydarzeń i realiów sprzed ponad pół wieku.

Obchody rocznicowe odbędą się w dniach 2-3 IX 2006 w Strońsku – Beleniu. Inscenizacja historyczna odbędzie się w sobotę 2. IX 2006. Scenerią będą dwa oryginalne, przedwojenne polskie schrony bojowy z 1939 roku oraz odtworzone umocnienia polowe wokół nich. Przedstawiona zostanie hipotetyczna scena z walk w rejonie – obrona polskiej pozycji umocnionej. W niedzielę 3.IX na pobliskim cmentarzu w Strońsku gdzie znajdują się kwatery wiecznego spoczynku bohaterskich obrońców zostanie odprawiona uroczysta msza święta.

W ciągu obu dni obchodów każdy odwiedzający będzie miał unikalną okazję przeniesienia się w czasie i zapoznania się umundurowaniem, wyposażeniem i uzbrojeniem żołnierzy Wojska Polskiego broniących Ojczyzny w 1939 roku.

Terenem inscenizacji będą łąki pomiędzy Strońskiem a Beleniem – rejon w którym znajdują się oryginalne polskie schrony bojowe z 1939 roku. W okolicy znajduje się ich siedem sztuk i większość jest wkomponowana w skarpę. Wszystkie z tych schronów to tradytorowe schrony żel-bet. na ckm o wytrzymałości typu „A”. Dwa z nich zostały odkopane i odrestaurowane przez członków „Strzelców Kaniowskich” w okresie od lipca 2005 do dziś.” (www.strzelcykaniowscy.pl)

Inscenizacja odbyła się dzisiaj, więc jak zwykle w naszym portalu otrzymujecie wszystkie informacje na bieżąco. Jak oceniam tę imprezę? Według mnie to dobry sposób na przyciągniecie szerokiej rzeszy ludzi i pokazanie im wydarzeń z przed 67 lat. Impreza przyciągnęła szeroką widownię, co mnie samego lekko zdziwiło, ale powiedzmy sobie wprost, to najlepsza lekcja historii, jaką można odbyć i wziąć w niej czynny udział, a także jaką można zafundować swoim dzieciom.

Powracając do samej inscenizacji, jej twórcy wykazali się nie lada zapałem, a także wysokim profesjonalizmem wiernego oddania przebiegu potyczki. Całość rozpoczęła się około godziny 17 i trwała około godziny. Jak już wyżej przeczytaliście, odtwarzana była scena ataku niemieckich zwiadowców na polską obsadę bunkra CKM. Podkreślić należy pełen profesjonalizm aktorstwa, a zwłaszcza oddania, z jakim grali aktorzy, a także pełna zgodność umundurowania i broni, jaką posiadali żołnierze obu stron. Zaskoczyło mnie także to, iż udało się fundacji Strzelców Kaniowskich uzyskać (nie mam pojęcia skąd) oryginalną armatę przeciwlotniczą Boforsa, a także CKM Browinga oraz samolot obserwacyjno-łącznikowy, który cały czas latał nad miejscem inscenizacji. Ciekawo wyglądał także ostrzał niemieckich dział, zwłaszcza pod względem pirotechnicznym.

sk01

sk02

sk03

sk04

sk05

sk06

sk07

sk08

sk09

sk10

sk11

sk12

sk13

sk14

sk15

sk16

sk17

sk18

sk19

Całość zakończyła się ‚pojednaniem’ żołnierzy niemieckich oraz polskich Strzelców Kaniowskich. Po inscenizacji obejrzeć można było umundurowanie, broń, a także porozmawiać z aktorami. Jak zwykle na podobnych imprezach był namiot-muzeum z pamiątkami Września ’39. Można było także posilić się żołnierską grochówką (naprawdę smaczną ;-), czy też porozmawiać z weteranami, uczestnikami tamtych bojów.

Podsumowując, inscenizacja warta zobaczenia, a impreza warta odwiedzenia. Miejmy nadzieję, że ze Strzelcami Kaniowskimi spotkamy się za rok :-)!