Państwa Układu Warszawskiego nie zamierzały interweniować zbrojnie w Polsce w latach 1980–1981. Takie wnioski wynikają z wydanego właśnie przez IPN zbioru dokumentów o reakcji państw bloku wschodniego na kryzys w PRL.
– Gen. Wojciechowi Jaruzelskiemu nie chodziło o ochronę niepodległości, ale o ochronę komunizmu – powiedział w poniedziałek prezes IPN Janusz Kurtyka podczas promocji pierwszego tomu wydawnictwa „Przed i po 13 grudnia. Państwa bloku wschodniego wobec kryzysu w PRL”. – Sowieci nie mieli zamiaru interweniować – dodał.
Główny autor stanu wojennego, gen. Jaruzelski, mówił wiele razy, że zdecydował się na ten krok w obliczu niebezpieczeństwa interwencji wojsk Układu Warszawskiego.
{{http://ww2.tvp.pl/images/2006/12/11/566919/img200.jpg}}
Prezes IPN Janusz Kurtyka podczas prezentacji pierwszego tomu wydawnictwa „Przed i po 13 grudnia. Państwa bloku wschodniego wobec kryzysu w PRL” (fot. PAP)
Według redaktora wydawnictwa, Łukasza Kamińskiego z IPN, zebrane dokumenty rzucają nowe światło na wydarzenia z grudnia 1980 r., kiedy świat zaalarmowały doniesienia o manewrach wojsk Układu Warszawskiego pod kryptonimem Sojuz 80. Miały być wstępem do interwencji w Polsce. – Tymczasem manewry te nie były żadną próbą interwencji, lecz miały zabezpieczać ewentualne wprowadzenie stanu wojennego w Polsce – dodał Kamiński.
Podkreślił, że państwa komunistyczne różnie reagowały na „polski kryzys”. Najbardziej twarde stanowisko zajmował przywódca NRD Erich Honecker; na drugim biegunie był przywódca Rumunii Nicolae Caeusescu, który „wykluczał rozwiązania siłowe”. – Ostrym przeciwnikiem interwencji był Fidel Castro, który bał się reakcji USA w postaci inwazji na Kubę – dodał Kamiński.
Według historyka prof. Andrzeja Paczkowskiego, ten tom to pierwsze zebrane w jednej publikacji reakcje państw Układu Warszawskiego na „polską zarazę”.
Pierwszy wolumin zawiera 164 dokumenty z okresu sierpień 1980 – marzec 1981. Drugi tom, który ukaże się w 2007 r., obejmie reakcje „sojuszników” na stan wojenny w Polsce. W sumie będzie zaprezentowanych ok. 500 dokumentów.