Mimo zaciekłego oporu opozycji, rząd Australii zapewnił swojemu krajowi udział w budowie i rozwoju JSF
Dr Brendan Nelson, australijski minister obrony, ogłosił, iż jego rząd dał zielone światło programowi Joint Strike Fightera. Dzięki temu już niedługo, gdy tylko zostaną dopięte ostanie guziki postępowania administracyjnego, pan Nelson będzie mógł złożyć podpis na umowach włączających jego kraj do planów produkcji i dalszego rozwoju przyszłego podstawowego myśliwca USA (i nie tylko).
Los tego przedsięwzięcia ważył się do ostatniej chwili. Pojawiały się na przykład głosy, iż zamiast JSF-ów wybrać należy myśliwce F-22 Raptor. Ostatecznie opozycja parlamentarna wraz z ich sojusznikami wśród emerytowanych oficerów RAAF poległa w tej batalii, ale udało im ię osiągnąć tyle, że zmusili ministra obrony do wygłoszenia w swoim oświadczeniu stwierdzenia, iż Australia nie utraci zdolności wywalczania panowania w powietrzu w okresie przejścia na nowe maszyny.
Dzięki kabulskim zapiskom BORowika poznajemy funkcjonowanie pracowników Polskiej Ambasady w Afganistanie widzianej oczami młodego pracownika Biura Ochrony Rządu. Trudy codziennej służby okraszone są bezdusznością i niezrozumieniem urzędników zarówno w kraju jak i na miejscu, walką o władzę i wpływy, wizytami różnych oficjeli.
W Hamburgu zbliża się ogłoszenie wyroku w pierwszym procesie somalijskich piratów. Wyroki więzienia grożą 10 Somalijczykom.