mapa Sponsorem serwisu jest firma Active 24
   
Strona głównaHistoriaMilitariaRecenzjeWydarzeniaGaleriaWideoTapetyTestySerwisLinkiForumRSS
Konflikty Zbrojne » Artykuły » Recenzje » Książki

"Sport w służbie polityki. Wyścig Pokoju 1948 - 1989" - Jakub Ferenc

O PRL napisano już bardzo dużo. Temat, czemu trudno się dziwić, wałkowany jest z każdej możliwej strony. To naturalne, gdyż jest to pół wieku historii naszego państwa, a dodatkowo jest to okres w wielu dziedzinach życia niejednoznaczny i stale wzbudzający emocje, nie tylko wśród tych, którzy go przeżyli, ale także wśród pokolenia, które PRL zna właśnie jedynie z licznych dostępnych opracowań. Jednak pomimo mnogości dostępnych materiałów ciągle pojawiają się nowe, poruszające wcześniej nieopisaną tematykę, które pokazują, że PRL to nie były tylko puste sklepy, prześladowania opozycji, walka o wolność, wielkie budowle socjalizmu, zimna wojna czy uzależnienie od Związku Radzieckiego.
Idąc tym tropem wydawnictwo TRIO postanowiło wydać serię książek „w krainie PRL”, w skład której wchodzą zarówno książki dotyczące spraw poważnych jak partia, polityka wobec kościoła czy ZMP, ale także i takie, które nie ocierały się o szczyty władzy jak na przykład życie codzienne pracowników PGR-ów, czy „PRL się śmieje” o filmowych komediach tego okresu. „Sport w służbie polityki. Wyścig Pokoju 1948 – 1989” zaliczyłbym do kategorii pośredniej, bo z jednej strony propaganda stanowiła jeden z najważniejszych obszarów działalności socjalistycznej Polski, a z drugiej – Wyścig Pokoju był autentycznym świętem dla tysięcy mieszkańców, a w czasie jego trwania stanowił najważniejsze wydarzenie w kilku krajach obozu wschodniego.

Główny temat jest bardzo jasno określony, ale to nie wszystko, co znajdziemy w książce. Jest tam też rozdział traktujący ogólnie o wykorzystywaniu sportu przez politykę nie tylko w Polsce, ale na całym świecie i muszę przyznać, że chociaż cała książka jest bardzo ciekawa, to ten rozdział podobał mi się najbardziej. Z chęcią przeczytałbym jakieś szersze opracowanie o takiej tematyce (może któryś z Czytelników zna jakieś tytuły?). Znajdziemy też historię sportu w II RP, podczas okupacji oraz po niej.

Oczywiście taki podział książki jest nierównomierny, a znacznie większa jej część, co oczywiste, traktuje o Wyścigu Pokoju w bardzo szerokim kontekście. Jedyne, co jest zbywane pojedynczymi zdaniami, traktowane niejako na marginesie, są rywalizacja i wyniki czysto sportowe. Autor dokładnie tłumaczy, dlaczego tak postąpił i nie mam mu tego za złe. Wszak jest to książka o historii politycznej, a historia sportowa tego wyścigu doczekała się już wcześniej osobnych, rzetelnych opracowań. Pomimo że Wyścig ciągle istnieje, autor zdecydował się skończyć książkę na roku 1989, ponieważ w latach późniejszych Wyścig ciągle tracił na znaczeniu, a co bardziej istotne, w wolnej Polsce nie miał już nic wspólnego z polityką.

W książce znajdziemy więc opisane przyczyny powstania i cel istnienia wyścigu, który, co trzeba zaznaczyć na wstępie, był imprezą amatorów, a nie zawodowców, którzy startowali w takich wyścigach jak Tour de France, a co za tym idzie był imprezą bardzo deficytową. Oczywiście jego najważniejszą funkcja dla państwa była propagandowa i dla jej realizacji posuwano się nieraz do nawet tak absurdalnych, zdawałoby się, pomysłów jak zapraszanie bardzo słabych ekip z Egiptu czy Indii, którym trzeba było opłacić przelot, pobyt, a niekiedy nawet i sprzęt kolarski, gdyż same go nie posiadały. Nie wpływało to oczywiście na poziom sportowy całej imprezy, choć najlepsi z kolarzy amatorami byli tylko oficjalnie, a tak naprawdę mogliby walczyć jak równy z równym z zachodnimi zawodowcami. Niestety system nie dał większości z nich takiej szansy.

Zakładanych celów nie można by osiągnąć, gdyby nie sięgano po stosowne dla czasu i miejsca metody propagandowe. Niektóre nie były nawet tak nachalne, jak mogłoby się wydawać, gdyż Wyścig Pokoju budził autentyczne, żywe zainteresowanie całego społeczeństwa, które było głodne wszelkich wielkich imprez, a Wyścig był takim właśnie wydarzeniem. Szczególnie dotyczyło to miast i miejscowości, przez które biegła trasa wyścigu. Remontowano wtedy ulice i chodniki, odnawiano fasady budynków, pojawiały się też inne inwestycje, które, chociaż pełniły rolę propagandową, to naprawdę przynosiły miejscowej ludności korzyści. Istniała też ciemna strona takiego postępowania, która ukazała się na przykład w 1986 roku, kiedy to wyścig startował w Kijowie, położonym niedaleko elektrowni jądrowej w Czarnobylu, akurat w czasie krótko po eksplozji i istniało realne zagrożenie życia kolarzy, ale władze państwowe nie wydały zgody na zmianę trasy wyścigu, gdyż oznaczałoby to przyznanie się do porażki i katastrofy, a był to jeszcze czas, kiedy starano się utrzymać jej szczegóły w tajemnicy. Przy opisywaniu metod nie pominięto chyba żadnej dostępnej w owym czasie dla władz.

Jest to bardzo ciekawa, poruszająca niecodzienny temat książka. Napisana została przyjaznym językiem, a niektóre poboczne kwestie zostały rozwinięte w bardzo obszernych przypisach, które same w sobie zawierają ciekawe informacje. Całość jest dobrze udokumentowana, co potwierdza bogata bibliografia; autor korzystał przy tym nie tylko z innych książek, ale także dokumentów oraz kronik filmowych. Powiedziałbym, że jak na książkę o takiej objętości jej cena nie jest niska, ale jeśli ktoś zdecyduje się na jej zakup, nie będzie żałował.


1  



Liczba wyświetleń: 1075 · Zmodyfikowano: 03.07.2008 · Data dodania: 03.07.2008
Udostępnij
AutorAutor
Redakcja  
Sponsor serwera


Patronat medialny

Czarny Horyzont
Konflikty.pl on Facebook
Na forum 0 komentarzy | Dodaj swój komentarz
Zobacz też
Uciekinier Wspomnienia wojenne pilota spitfire8217a  William Ash
"Uciekinier. Wspomnienia wojenne pilota spitfire’a" - William Ash
Maciej Hypś
Tytuł właściwie mówi wszystko. Wiele mamy bowiem na naszym rynku księgarskim podobnych książek, opowiadających o życiu wojennym pilotów czy żołnierzy innych formacji. Także wspomnienia pisane przez samych uczestników wydarzeń nie stanowią wśród nich wyjątków.


Memoriał ze św Heleny  Emmanuel de las Cases"Memoriał ze św. Heleny" - Emmanuel de las Cases
Maciej Hypś
Dla kogoś interesującego się Napoleonem jest to pozycja obowiązkowa. Dla początkujących, mimo że znajdą tam wszelkie niezbędne informacje, polecałbym na początek może coś lżejszego, bardziej ogólnego na temat tej epoki i może o mniejszej objętości.


kontakt | statystyki
Serwis wspiera blog serial Pacyfik. Hosting oraz wydajne serwery zapewnia Active24.pl. Transport i przeprowadzki realizuje firma Przeprowadzki Łódź, lider w dziedzinie transportu