Strona głównaHistoriaMilitariaRecenzjeAktualnościWideoTapetyTestyForumRekrutacja 2011!
Strona Główna » Recenzje » Gry

Close Combat V Invasion: Normandy

Podziel się z innymi:

Weź udział w dyskusji

   Zobacz całą galerię (7)








   Zobacz całą galerię (7)
Graliście kiedyś w najprostszą od strony technicznej strategię? Nie? To przedstawię Wam doskonały tytuł: „Close Combat V Invasion: Normandy”. Jest to ostatnia strategia z tej serii, bo jak wiadomo najnowsze CC przemieniło się w typowy taktyczny shooter. Ale nie o tym mowa, stało się i cóż zrobić?

W przeciwieństwie do WitP, CC V to gra dla wszystkich. Wliczając w to tych, którzy mają po prostu chwilę przerwy w pracy. CC jest strategią osadzoną w realiach drugiej wojny światowej. Ktoś pomyśli: no i co z tego? Wiadomo, że na rynku aż roi się od tego typu produkcji, jednak piąta część CC na pewno nie jest jedną z nich. Invasion: Normandy na pewno nie można zaliczyć do gier pierwszej młodości i jeżeli ktoś szuka wrażeń typu ”Company of Heroes” to dalszą lekturę może sobie odpuścić.
„Łubudubu! I panowie już won z klubu!”

Po walkach na froncie wschodnim i jatkach w Belgii przyszło nam wylądować we Francji, a dokładniej na półwyspie Cotentin. Gdzie to jest i kto lądował to chyba już chyba każdy wie, ponieważ praktycznie co drugi nowy tytuł o tym przypomina.

Od walk na plażach,
„Run Ryan, run!”

po lądowania dziarskich spadochroniarzy na tyłach wroga.
„tym się nie udało”.

Znalezienie odpowiedniego stanowiska dla KM-u czy trafienie ‘koktajlem Mołotowa’ czołgu jadącego po twoim trawniku to typowe codzienne zmartwienia. Co do typów rozgrywki - mamy do wyboru bitwę, operację lub całą kampanię. Później wystarczy ustawić limit czasu gry na 15 minut, aby zdążyć przed końcem przerwy w pracy i można działać.
„biedą wieje”


Mamy także możliwość spróbowania swoich sił w sieci. Wszystkich dostępnych działań wojennych jest naprawdę wiele, a jeżeli te nam się nie spodobają bądź znudzą to można samemu stworzyć scenariusz, co zresztą jest proste „jak budowa cepa”.
„and who is a bad boy NOW? Huh?”


Przed każdą bitwą wybieramy uzbrojenie, a ci, co są źli mogą wybrać też broń przeciwnikowi. Później pozostaje nam nic tylko ustawić jednostki na polu bitwy (jeżeli się bronimy, ponieważ gdy oddziały spotkają się w trakcie marszu nikt nie będzie ‘gospodarzem’ i żadna ze stron nie będzie mogła „poustawiać” swoich wojaków).
„nie, nie czołg tu, a ty TAM!”


Jeżeli chodzi o muzykę, to mamy jedną żwawą piosenkę w menu, a dźwięków w rozgrywce nie brak: od krzyków żołnierzy (ang., jak i „ja gut”) aż po warczenie silników ‘mustangów’. Gra jest niesłychanie grywalna i prosta w obsłudze, która ogranicza się do umiejętności stosowania siedmiu komend i znajomości zaawansowanej techniki obsługi myszy z dwoma klawiszami.

Mimo uproszczeń Close Combat V jest grą realistyczną. Oczywiście można się do paru rzeczy przyczepić, jednak są to wyjątki. To, że czołgi mogą zgubić gąsienice, a żołnierze stwierdzają, że cię nie słuchają, ponieważ: „głupoty gadasz, tam JEST ten MG42!” to jedne z bardzo fajnych aspektów tego tytułu. Reasumując, gra na pewno nikogo nie zachwyci, ale jest miła, ciekawa i może urzec.
“Zatem na pozycje i do boju!”


A oto i dane techniczne:
- Pentium 200 MHz lub szybszy
- 32 MB RAM
- 150 MB wolnego miejsca
- Karta graficzna zgodna z Windows
- Modem jak chcemy grać przez Internet :>
- Oraz uwaga! Myszka zgodna z systemem Windows (po prostu kocham ten punkt w wymaganiach na niektórych starszych pudełkach :))



Data dodania: 12.10.2007 · Data modyfikacji: 12.10.2007· Liczba wyświetleń: 5636

Zobacz inne artykuły w tej kategorii

Hidden  Dangerous II
Hidden & Dangerous II
Deadeye
Komandosi znowu w akcji. Tym razem jest do przebycia kilka kampanii rozmieszczonych w siedmiu krajach na wszystkich frontach II wojny światowej. Gra jest jedną z najlepszych gier, jaką widziały me oczy.


Tom Clancys Ghost Recon
Tom Clancy's Ghost Recon
Deadeye
Ghost Recon to gra na podstawie książki Toma Clancy'ego (a właściwie to w jednej z jego książek jest oddział Ghost i o nim jest gra, a książki są bardzo dobre polecam zwłaszcza "Czerwony Sztorm").


Skomentuj artykuł i dołącz do dyskusji!

AutorAutor
Redakcja  
Hidder

Liczba artykułów autora: 3

Komandos - Marcinko
AutorPatronat medialny

Operacja Geronimo
Portal historyczno-militarny Konflikty.pl pragnie szerzyć wiedzę o historii Polski i świata, ze szczególnym uwzględnieniem najintensywniejszego i najstraszniejszego z jej przejawów: historii wojen oraz narzędzi używanych do ich prowadzenia. Publikujemy teksty zarówno uznanych badaczy ze stopniami naukowymi, jak i doświadczonych pasjonatów, niemniej jednak na pierwszym miejscu niezmiennie stawiamy jakość.

Zobacz nasze profile:
       
Portal historyczno-militarny Konflikty.pl zarejestrowano w międzynarodowym systemie informacji o wydawnictwach ciągłych i oznaczono symbolem: ISSN 2082-7903.
Transport i przeprowadzki pomocne podczas tworzenia relacji realizuje firma Przeprowadzki Łódź, lider w dziedzinie transportu samochodowego.