konflikty
Strona głównaHistoriaMilitariaRecenzjeAktualnościWideoTapetyTestyForum
Strona Główna » Recenzje » Książki

"Rosja Putina" - Anna Politkovskaya

Podziel się z innymi:

Weź udział w dyskusji

   Zobacz całą galerię (1)


   Zobacz całą galerię (1)
Powolne odchodzenie Rosji o demokratycznych standardów na rzecz sowieckiego imperializmu jest faktem – trzeba by w ogóle nie śledzić tego, co dzieje się na świecie, by nie widzieć, jak Władimir Putin stara się odzyskać wpływy utracone po rozpadzie Związku Radzieckiego. Mimo to stara się, a wraz z nim rosyjskie media i dyplomacja, wytworzyć w świecie obraz Rosji jako kraju rządzonego co prawda silną ręką, ale praworządnego i dającego obywatelom wszelkie prawa i swobody.

Na Zachodzie Putin ma oczywiście tak zwolenników, jak i przeciwników. Wielu z nich działa jednak na zasadzie „słyszałem od siostry kolegi, że kuzyn jego kolegi” lub, w najlepszym wypadku, przytaczając takie czy inne statystyki. Wrogowie Putina mają jednak broń, może nie tajną, ale z pewnością niebezpieczną. Nazywa się Anna Politkowska.
Nieżyjąca już, zamordowana w wieku niespełna pięćdziesięciu lat dziennikarka była przez długi czas cierniem i drzazgą dla rosyjskiego prezydenta; stąd też podejrzenia, iż rzekomo bandycki napad, którego ofiarą padła, był w istocie przeprowadzonym na zlecenie Kremla mordem politycznym. Nawet jeśli, to szkoda została już wyrządzona. Książki Politkowskiej, w których bezlitośnie rozprawia się ze współczesnymi rosyjskimi realiami, zostały opublikowane dawno temu. Jedną z nich jest „Rosja Putina”.

Politkowska, wielka przeciwniczka wojny w Czeczenii, dowodzi na jej stronicach doskonałego opanowania dziennikarskiego fachu – „Rosję Putina” czyta się niczym świetną powieść obyczajową. Obyczajową właśnie, nie zaś kryminalną czy polityczną, choć takich wątków w niej nie brakuje. Przyjemności z czytania sprzyja z pewnością przyjęta konwencja: czytelnik spodziewający się obszernych analiz polityczno-gospodarczych, statystyk, komentarzy „wielkich figur” rosyjskiego lub zagranicznego życia publicznego srodze się zawiedzie. Zamiast tego dostanie historie ludzi – prawdziwych, choć oczywiście nie zawsze wymienionych z nazwiska. Będą to historie żołnierzy i ich rodzin, historie zwykłych ludzi i tych mniej zwykłych, jak sędziowie, przedsiębiorcy, grubsi handlarze i... przestępcy. Ludzie ci w ten czy inny sposób reprezentują obecną Rosję, Rosję prezydenta Władimira Putina, w której najważniejsze okazują się – jak niegdyś – dobre stosunki z odpowiednio postawionymi ludźmi.

Z drugiej strony, pojawią się zapewne głosy, że Politkowska, prezentując jednostki, stara się wytworzyć obraz ogółu, podczas gdy w istocie mogą to być naprawdę jednostkowe przypadki. Prawda? Nieprawda. Sam fakt, że takie rzeczy się dziej, zwłaszcza gdy sytuacje te mają miejsce w siłach zbrojnych, które powinny przecież być wizytówką swojego państwa, zwłaszcza państwa mającego mocarstwowe ambicje, musi być niepokojący. Tym bardziej, że zjawiska, z którymi zapozna się czytelnik, mają charakter taki, że niemożliwe byłoby ich zaistnienie bez akceptacji władz bardzo wysokiego szczebla. A trzeba być astronomicznie naiwnym, by wierzyć, że w kraju, który wytworzył swego czasu tak precyzyjne aparaty inwigilacji, władze centralne były ślepe, głuche i niewinne.

Taką właśnie tezę przedstawia Politkowska, dodając, że Putin i jego najbliżsi współpracownicy czerpią korzyści z tych procederów. Wnioski autorki nie są zresztą żadną tajemnicą, nie zdradzam więc żadnego sekretu. Prawdziwym skarbem „Rosji Putina” są argumenty, którymi Politkowska popiera swoje stanowisko.

Czy do czegoś można się przyczepić? Może tylko do korektora, który pozwolił, by nazwisko autorki wypisane na okładce brzmiało "Politkovskaya", podczas gdy po polsku pisze się "Politkowska" (tak jak "Jelcyn", nie "Yeltsin"). Ale okładkę można oderwać, zaś przeczytanie zawartości to obowiązek każdego interesującego się Rosją.



Data dodania: 01.08.2007 · Data modyfikacji: 01.08.2007· Liczba wyświetleń: 2115

Zobacz inne artykuły w tej kategorii

Łukasz Ossoliński 8211 8222Rzecz o hetmanie Wyhowskim8221Łukasz Ossoliński – „Rzecz o hetmanie Wyhowskim”
Przemysław Zieliński
Mimo że Polacy i Ukraińcy przez setki lat tworzyli jedno państwo, dzisiaj ta wspólna historia – pomimo wielu prób – bardziej dzieli, niż łączy. Wina leży po stronie obu narodów, wszyscy mamy grzechy na sumieniu. Dzieli także interpretacja historycznych wydarzeń i postaci. Dobrym przykładem może być hetman kozacki Iwan Wyhowski i stosunek do unii hadziackiej z 1658 roku, która powoływała do życia Księstwo Ruskie jako równoprawną – obok Korony i Wielkiego Księstwa Litewskiego – część Rzeczpospolitej, teraz już Trojga Narodów.
Tajemnice carskiego dworu Zapiski czerwonej księżniczki  Sofka Zinovieff"Tajemnice carskiego dworu Zapiski czerwonej księżniczki" - Sofka Zinovieff
Adam Stankiewicz
Biografie, które dotychczas czytałem, opisywały najwybitniejszych wodzów, tyranów, generałów czy prezydentów. W tym wypadku tytuł i okładka świadczyły, że będzie to historia życia rosyjskiej księżnej z dworu cara Mikołaja II i jej wspomnienia sprzed rewolucji. Tak nie jest. Ta biografia jest inna. Po pierwsze: napisana przez wnuczkę, co jest zaskakujące, bo który wnuk w dzisiejszych czasach interesuje się historią swoich dziadków?

Skomentuj artykuł i dołącz do dyskusji!

AutorAutor
Redakcja  
Łukasz Golowanow

Liczba artykułów autora: 295
AutorPatronat medialny

Berlińskie Wrota
Portal historyczno-militarny Konflikty.pl pragnie szerzyć wiedzę o historii Polski i świata, ze szczególnym uwzględnieniem najintensywniejszego i najstraszniejszego z jej przejawów: historii wojen oraz narzędzi używanych do ich prowadzenia. Publikujemy teksty zarówno uznanych badaczy ze stopniami naukowymi, jak i doświadczonych pasjonatów, niemniej jednak na pierwszym miejscu niezmiennie stawiamy jakość.

Zobacz nasze profile:
       
Portal historyczno-militarny Konflikty.pl zarejestrowano w międzynarodowym systemie informacji o wydawnictwach ciągłych i oznaczono symbolem: ISSN 2082-7903.
Transport i przeprowadzki pomocne podczas tworzenia relacji realizuje firma Przeprowadzki Łódź, lider w dziedzinie transportu samochodowego.