konflikty
Strona głównaHistoriaMilitariaRecenzjeAktualnościWideoTapetyTestyForum
Strona Główna » Recenzje » Książki

Sławomir Koper – „Ukraina. Przewodnik historyczny”

Podziel się z innymi:

Weź udział w dyskusji

   Zobacz całą galerię (1)

Sławomir Koper – „Ukraina. Przewodnik historyczny”. Bellona, 2011. Stron: 456. ISBN: 9788311121737.
Sławomir Koper – „Ukraina. Przewodnik historyczny”. Bellona, 2011. Stron: 456. ISBN: 9788311121737.

   Zobacz całą galerię (1)
Sławomir Koper – bestsellerowy już autor, który sławę zyskał na monografiach o przedwojennych celebrytach – stworzył kolejny dobry produkt. Pytanie tylko: dla kogo? Bo ani dla turystów, ani dla historyków.

Więc: świeżo wydany przewodnik historyczny po Ukrainie to pozycja dobrze napisana i, jak zwykle u Bellony, ładnie wydana. Ale też trafiająca w próżnię. Koper nieumiejętnie bowiem odmierzył dawkę informacji, którą serwuje Czytelnikowi. Nie zdecydował się ani na wydanie porządnego, przesiąkniętego faktami bedekera, ani na książkę popularnonaukową. Pozostał pomiędzy, tworząc dziwną, niepragmatyczną hybrydę. Nieprzydatną w plecaku podróżnika przemierzającego Kresy (bardzo mało praktycznych informacji, znikoma liczba zdjęć, żadnych map) i trudną do docenienia przez domowego pożeracza faktograficznej prozy (za dużo detali o poszczególnych miastach/mieścinach, co czyni całość momentami nieznośnie nużącą).

Powyższy występek Autora nie jest jednak jedynym. Ani nawet największym. Za karygodne i wręcz nieprzyzwoite uważam bowiem przedrukowanie pod szyldami poszczególnych rozdziałów fragmentów wcześniejszych jego książek! I tak księga pierwsza traktująca o Lwowie to wierna kopia Koperowego „Spaceru po Lwowie” (Axel Springer Polska, Warszawa 2008), a rozdział czwarty, o Brunonie Schulzu, przeczytać można było w praktycznie bliźniaczej wersji w „Życiu prywatnym elit artystycznych Drugiej Rzeczpospolitej” (Bellona, Warszawa 2011). Ten niesmaczny autoplagiat, o którym Koper niestety nie informuje we wstępie, automatycznie okroił mi książkę o 150 stron.

A co chwalić w „Ukrainie…”? Tradycyjnie niezły język i styl Autora. Całość czyta się rzeczywiście szybko i smacznie. Czasami jedynie Koper obniża loty i męczy wielkopańską manierą traktowania Ukraińców z góry czy przesadnym patosem. Szczególnie drażnią uroczyste (i dość banalne) rozważania o Bogu – przykładowo jako efekt iluminacji doznanej przy odwiedzinach meczetu w Bachczysaraju.

Znowu jest też ciekawie. Historyk przeplata opisy odwiedzanych miejsc z krótkimi charakterystykami rzeczywistych postaci, faszeruje książkę anegdotami. Czytelnik znowu więc dowiaduje się o życiu codziennym fascynujących person: od Zofii Potockiej, która zacząwszy karierę jako portowa kurtyzana, stała się potem potężną polityczną matroną, po Jana Sobieskiego – nie tylko króla, ale też głośnego sybarytę – czy Adama Mickiewicza, poetę-podrywacza. Właśnie ostatni rozdział poświęcony Wieszczowi uważam za najciekawszy. A już wplecenie w zwykły ton narracji Kopra Sonetów Krymskich nosi dla mnie znamiona pisarskiej awangardy. Doskonały to surowiec na prezentację maturalną z polskiego. Szkoda tylko – jak podnosiłem wyżej – że pietystyczne opisy miast rozbijają nieco tempo czytania, lekko usypiając. Tym bardziej, że często podrozdziały nie zawierają zdjęć.

Zbierając wszystko razem: gdyby nie brak przemyślanego konceptu, książka mogłaby uchodzić za dobrą. Nawet bardzo dobrą. Niestety, niezdecydowanie Kopra co do tego, co chciał napisać (przewodnik czy książkę popularnonaukową) odbija się czkawką przez cały proces czytania. „Ukraina. Przewodnik historyczny” nie jest na pewno pozycją obowiązkową (chyba że dla ortodoksyjnych fanów Kresów). Poprzednich publikacji Autora nie dogania, ale z kretesem z nimi też nie przegrywa.



Data dodania: 07.02.2012 · Data modyfikacji: 07.02.2012· Liczba wyświetleń: 744

Zobacz inne artykuły w tej kategorii

Pomniki bólu i śmierci Zabytki dawnego prawa na ziemiach polskich  Szymon Wrzesiński"Pomniki bólu i śmierci. Zabytki dawnego prawa na ziemiach polskich" - Szymon Wrzesiński
Jakub Radecki
Ileż to razy przejeżdżamy lub przechodzimy bez zastanowienia tuż obok niewidocznych świadków minionych wieków – najróżniejszych, prawie niedostrzegalnych zabytków lub ich pozostałości. Trudno sobie wyobrazić, że obiekty o ograniczonych rozmiarach mogą świadczyć o burzliwych, ale niezwykle intrygujących losach minionych pokoleń mieszkańców danej ziemi.
Wehrmacht Legenda i rzeczywistość  Wolfram Wette"Wehrmacht. Legenda i rzeczywistość" - Wolfram Wette
Jakub Radecki
Przy wyborze lektury często sugerujemy się nazwiskiem autora. Przyznam, że w przypadku prezentowanej pozycji zainteresowało mnie to, iż „legendę i rzeczywistość Wehrmachtu” stara się oddzielić i przedstawić niemiecki historyk.

Skomentuj artykuł i dołącz do dyskusji!

AutorAutor
Redakcja  
Tomasz Sokołów

Liczba artykułów autora: 8
AutorPatronat medialny

Katastrofa Zwycięzców
Portal historyczno-militarny Konflikty.pl pragnie szerzyć wiedzę o historii Polski i świata, ze szczególnym uwzględnieniem najintensywniejszego i najstraszniejszego z jej przejawów: historii wojen oraz narzędzi używanych do ich prowadzenia. Publikujemy teksty zarówno uznanych badaczy ze stopniami naukowymi, jak i doświadczonych pasjonatów, niemniej jednak na pierwszym miejscu niezmiennie stawiamy jakość.

Zobacz nasze profile:
       
Portal historyczno-militarny Konflikty.pl zarejestrowano w międzynarodowym systemie informacji o wydawnictwach ciągłych i oznaczono symbolem: ISSN 2082-7903.
Transport i przeprowadzki pomocne podczas tworzenia relacji realizuje firma Przeprowadzki Łódź, lider w dziedzinie transportu samochodowego.