Oto Lockheed S-3 Viking. Po raz pierwszy wzniósł się w powietrze 21 stycznia 1972 roku. Na czterdziestą rocznicę tego wydarzenia wspomnijmy ten niepozorny, już niemal zapomniany samolot, który przez trzy dekady niestrudzenie bronił amerykańskich lotniskowców przed zagrożeniem ze strony sowieckich/rosyjskich okrętów podwodnych. Powstało w sumie 188 egzemplarzy tego samolotu w różnych odmianach. US Navy przed kilku laty ostatecznie z nich zrezygnowała, teraz tylko jedna maszyna pozostaje zdolna do lotu; wykorzystuje ją NASA.

S-3B Viking z eskadry VS-32 startuje z lotniskowca USS Enterprise (CVN 65). Za sterami dowódca eskadry, kmdr. por. William K. Henderson, dla którego był to ostatni lot w tej roli.
U.S. Navy / Photographer's Mate 3rd Class Milosz Reterski

S-3B Viking z eskadry VS-41 (
Shamrocks) startuje z lotniskowca USS Nimitz (CVN 68). To zdjęcie wykonano we wrześniu 2006 roku, na miesiąc przed ostatecznym rozwiązaniem eskadry. Ostatnie Vikingi wycofano ze służby liniowej w styczniu 2009 roku.
U.S. Navy / Mass Communication Specialist 3rd Class Roland Franklin

S-3B z eskadry VS-31 ląduje na USS John C. Stennis (CVN 74). Początkowo Vikingi były maszynami ściśle patrolowymi – miały namierzać, śledzić i zwalczać wrogie (czy też potencjalnie wrogie) okręty podwodne, dopiero później rozwinięto ich możliwości bojowe, w latach 90. S-3B uzyskały nawet możliwość zwalczania celów powierzchniowych.
U.S. Navy / Mass Communication Specialist 3rd Class Jon Hyde

Pieśń przeszłości, ale i wymowne zdjęcie: piękny, majestatyczny Tomcat na pierwszym planie, a zza niego nieśmiało wychyla się grubasek Viking. Tak właśnie kształtują się sympatie miłośników lotnictwa.
U.S. Navy / Lt.j.g. Scott Timmester

S-3B Viking z VS-31
Top Cats rozkłada skrzydła, przygotowując się do startu z USS John C. Stennis (CVN 74). Ze złożonymi skrzydłami samolot ma szerokość zaledwie 9 metrów. Po rozłożeniu rozpiętość wynosi 21 metrów.
U.S. Navy / Mass Communication Specialist 3rd Class Jon Hyde

Z kolei ten Viking – z tej samej eskadry i na pokładzie tego samego lotniskowca – składa skrzydła po lądowaniu. Ponieważ Lockheedowi brakowało doświadczenia w opracowywaniu samolotów pokładowych, wciągnął do konsorcjum przedsiębiorstwo Ling-Temco-Vought, twórców Crusadera i Corsaira II, które dostarczyło między innymi skrzydła i podwozie.
U.S. Navy / Mass Communication Specialist Seaman Josue Leopoldo Escobosa

To zdjęcie nie jest aż tak artystyczne, pozwala jednak zobaczyć mechanizm składania skrzydeł.
U.S. Navy / Photographer's Mate Airman Stephen Early

Nieczęsty widok: Viking na stałym lądzie. Ta maszyna kołuje w Eielson Air Force Base na Alasce, gdzie przybyła na ćwiczenia Red Flag.
U.S. Air Force / Airman 1st Class Christopher Griffin

S-3B Viking z eskadry VS-22
Checkmates podaje paliwo drugiemu Vikingowi. Wykorzystuje do tego tak zwane
buddy pods, dzięki którym Vikingi mogły służyć innym samolotom jako latające cysterny. Jest to jedyna metoda tankowania w powietrzu dla grup lotniczych na lotniskowcach, gdzie z oczywistych względów nie mogą bazować duże, pełnokrwiste „latające stacje benzynowe”.
U.S. Navy / Photographer's Mate 3rd Class Christopher Stephens

Tu z kolei odbiorcą paliwa jest Hornet z zespołu akrobacyjnego Blue Angels.
U.S. Navy / Jose M. Ramos

Ktoś musi się napocić, by latać mógł ktoś. Dwaj mechanicy naprawiają napędzający Vikinga silnik General Electric TF34 w hangarze lotniskowca USS Harry S. Truman (CVN 75). Ze wględu na bardzo niski ton dźwięku tych silników Vikingi przezywane są „Odkurzaczami”.
U.S. Navy / Photographer's Mate Airman Patrick Marvin Lee Copeland

Mechanik niesie osłonę wlotu silnika Vikinga, używaną podczas manewrowania po pokładzie lotniskowca. Tylko w ten sposób można zagwarantować, że „Odkurzacze” niczego (ani nikogo) nie zassą.
U.S. Navy / Mass Communication Specialist 2nd Class Miłosz Reterski

Dwoje zbrojmistrzów z eskadry VS-29 wiezie pocisk rakietowy, w który uzbroją jednego ze swoich Vikingów. S-3 mogą przenosić szeroki wachlarz uzbrojenia ma czterech wewnętrznych i dwu zewnętrznych podwieszeniach: bomby klasyczne, kasetowe, a nawet jądrowe B57, torpedy Mk 46 i Mk 50, a także pociski rakietowe Maverick, Harpoon i SLAM-ER.
U.S. Navy / Airman Maebel Tinoko

Z wizytą w kokpicie. Załoga Vikinga z eskadry VS-30 przygotowuje swoją maszynę do startu z lotniskowca USS John F. Kennedy (CV 67). Pilot właśnie odpala prawy silnik. Cała załoga (3 lub 4 osoby) zasiada na fotelach wyrzucanych klasy
zero-zero Douglas Escapac.
U.S. Navy / Photographers Mate 3rd Class Joshua Karsten

Szuru buru. Viking jest maszyną o solidnej konstrukcji, przystosowaną do lotów w każdych warunkach pogodowych w dzień i w nocy, ale i on czasami potrzebuje kąpieli.
U.S. Navy / Photographer’s Mate Airman, Bo J. Flannigan

Ceremonia na pokładzie USS John C. Stennis (CVN 74) upamiętniająca czterech marynarzy z eskadry VS-35
Blue Wolves, którzy zginęli w katastrofie swojego Vikinga na bezludnej wyspie Kita-Iwojima (39 mil na północ od „tej” Iwo Jimy) w sierpniu 2004 roku. Życie stracili wówczas: Lt. Patrick Sean Myrick, lat 31; Lt. James Joseph Pupplo, lat 34; Lt. Cmdr. Scott Allen Zellem, lat 35; oraz Petty Officer Second Class Joshua Brent Showalter, lat 24.
U.S. Navy / Photographer’s Mate 3rd Class Tyler Orsburn

Oddajmy przy tej okazji honory innym koniom roboczym US Navy, takim na przykład jak szturmowy Grumman A-6 Intruder czy jego wersja rozwojowa, ukazany na zdjęciu samolot walki radioelektronicznej EA-6B Prowler. Te ostatnie wciąż zresztą z powodzeniem służą na lotniskowcach, choć i one powoli ustępują pola młodszej konstrukcji – EA-18G Growler, która z kolei jest pochodną Super Horneta.
U.S. Navy / Photographer's Mate 3rd Class Miłosz Reterski

Ale i Viking doczekał się rozwojowej wersji radioelektronicznej. Był to zwiadowczy ES-3A Shadow. Zbudowano szesnaście egzemplarzy.
U.S. Navy

Kontradmirał David Architzel na ceremonii rozwiązania eskadry VS-30
Diamond Cutters, jednej z najlepszych i najbardziej renomowanych w całej US Navy. Zdjęcie wykonano w grudniu 2005 roku.
U.S. Navy / Photographer's Mate 2nd Class Jamar X. Perry

30 października 2004 roku. Ostatnie pożegnanie. Personel pokładowy USS John C. Stennis (CVN 74) salutuje ostatniemu Vikingowi z eskadry VS-35
Blue Wolves, jaki kiedykolwiek wystartował z tego okrętu.
U.S. Navy / Photographer's Mate 3rd Class Mark J. Rebilas