„Jest to początek długiej przyjaźni pomiędzy Izraelem a Cyprem” – powiedział minister obrony Cypru – Demetris Eliades – po podpisaniu porozumienia dotyczącego wspólnej obrony i wymiany informacji wywiadowczych ze swoim izraelskim odpowiednikiem Ehudem Barakiem.
„Cypr i Izrael wyznają wspólne wartości i pragną pokoju ze swoimi sąsiadami” dodał cypryjski minister zapraszając jednocześnie Ehuda barak do odwiedzenia wyspy w pierwszej połowie 2012 roku.
Porozumienie obronne jest kolejną umowa pomiędzy oboma państwami podpisaną w ostatnim czasie. Wcześniej strony dogadały się co do granic wyłącznych stref ekonomicznych na morzu oraz w zakresie współpracy przy wydobywaniu gazu i ropy naftowej z dna morza.
To pierwsza wizyta cypryjskiego ministra obrony w Izraelu i z pewnością nie bez znaczenia jest moment, w którym następuje, czyli krótko po zaostrzeniu się stosunków Izraela z Turcją, po tym jak w wyniku akcji izraelskich żołnierzy zginęło dziewięciu tureckich marynarzy z Flotylli Wolności. Jeszcze tego samego dnia, gdy Turcja ogłosiła zawieszenie stosunków militarnych z Izraelem minister Eliades spotkał się z izraelskim ambasadorem i wspólnie omawiali problemy bezpieczeństwa obu państw.
Napięcie jeszcze bardziej wzrosło, po tym jak amerykańska firma Noble Energy rozpoczęła eksploatację złóż gazu w cypryjskiej wyłącznej strefie ekonomicznej. W odpowiedzi Turcja wysłała w ten rejon swoje okręty wojenne twierdząc, że izraelsko-cypryjska umowa o granicach jest nieważna oraz powołując się na wolność żeglugi na wodach międzynarodowych. To z kolei spotkało się z reakcją ze strony Izraela, Grecji i Rosji (tradycyjnych przeciwników Turcji), które potępiły turecką „agresję” oraz poparły i potwierdziły cypryjskie prawo do suwerennego zarządzania jego zasobami naturalnymi oraz zapowiedziały jego ewentualną obronę.
Od tego czasu Noble Energy określił zasoby gazu tylko w rejonie, do którego ma prawa na 28 miliardów metrów sześciennych, Rosja odbyła na cypryjskich wodach manewry z udziałem lotniskowca, a relacje cypryjsko-izraelskie wzmocniły się znacząco, czego skutkiem jest podpisana umowa obronna.
(defencegreece.com)
Władze w Phenianie ostrzegły Koreę Południową przed nadchodzącą „akcją specjalną”, która ma „zetrzeć na proch” przywództwo Południa. Rosną także obawy przed prawdopodobnym kolejnym testem jądrowym Północy.
Sporo lat minęło od czasu jak Erwin Rommel odlatywał z Tunezji, a jego żołnierze dostali się do alianckiej niewoli. Teraz być może niemieckie wojsko znów wróci na Czarny Ląd – tym razem by zwalczać somalijskich piratów.