Kuter artyleryjski projektu 21630 Wołgodońsk wszedł do służby w Marynarce Wojennej Rosji. Po pomyślnym przejściu prób jednostka została wpisana na stan Floty Bałtyckiej, jednak docelowo służyć będzie na Morzu Kaspijskim.
Tymczasową bazą dla okrętu będzie położony niedaleko granicy z Polską Bałtyjsk. Podobnie jak pierwszy okręt serii – Astrachań miał od razu wejść do służby we Flocie Kaspijskiej, ale opóźnienie w budowie spowodowanie niedostarczeniem na czas armaty A190-01 pokrzyżowało te plany. Wołgodońsk miał zostać przetransportowany na Morze Kaspijskie wodami śródlądowymi jednak obecnie są już one zamarznięte i trzeba poczekać na wiosenne roztopy w 2012 roku. Wtedy okręt zmieni miejsce swego bazowania na port Astrachań.
Dopiero tam odbędzie się uroczystość przyjęcia okrętu do służby, w której udział wezmą między innymi władze miasta patronackiego.
Okręt ma 62 metry długości i wyporność 600 ton. Prędkość maksymalna wynosi 28 węzłów, zasięg 1500 mil morskich, a autonomiczność 10 dób. Na uzbrojenie składają się: 100 mm armata A 190-01, dwa działka 30 mm AK-306, wyrzutnia rakiet Grad-M MS-73M, dwa karabiny maszynowe 14,5 mm oraz poczwórna wyrzutnia rakiet przeciwlotniczych Igła-S – 3M-47 Gibka.
(rusnavy.com)
Jak twierdzi szef rosyjskiego Sztabu Generalnego Nikołaj Makarow, rosyjskie okręty wojskowe zostaną wyposażone w NATO w systemy nawigacji i łączności w celu poprawy koordynacji w antypirackich misjach na całym świecie. Kwestia ta została omówiona podczas posiedzenia Rady NATO-Rosja w Brukseli.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony rozpoczęło proces zakupu sprzętu do wykrywania min, który ma pomóc rosyjskim saperom w stopniowym rozminowywaniu regionów Rosji, w szczególności republik Północnego Kaukazu.