konflikty
Strona głównaHistoriaMilitariaRecenzjeAktualnościWideoTapetyTestyForum
Strona Główna » Recenzje » Książki

Tom Clancy – „Kardynał z Kremla”

Podziel się z innymi:

Weź udział w dyskusji

   Zobacz całą galerię (1)

Tom Clancy – „Kardynał z Kremla”. Przekład: Leszek Erenfeicht. Buchmann, 2011. Stron: 512. ISBN: 978-83-7670-174-5.
Tom Clancy – „Kardynał z Kremla”. Przekład: Leszek Erenfeicht. Buchmann, 2011. Stron: 512. ISBN: 978-83-7670-174-5.

   Zobacz całą galerię (1)
W czasie zimnej wojny dobry agent umieszczony w newralgicznym miejscu w strukturach nieprzyjaciela był na wagę złota. Ludzie tacy jak Aldrich Ames, Klaus Fuchs czy Kim Philby pracujący dla Związku Sowieckiego lub też Dmitrij Polakow, Ryszard Kukliński i Oleg Gordijewski pracujący dla Stanów Zjednoczonych prezentowali sobą wartość niemożliwą do przecenienia dla prowadzących ich agencji. Jednakże cały czas balansowali nad przepaścią – jeden fałszywy ruch, niekoniecznie ich własny, mógł skończyć się dekonspiracją, a ta mogła pociągnąć za sobą nawet wyrok śmierci. W takiej sytuacji pozostawała jedynie ucieczka na drugą stronę Żelaznej Kurtyny. O ile jednak Sowieci bez mrugnięcia okiem porzucali swoich agentów na pastwę zachodnich kontrwywiadów i służb policyjnych, Amerykanie starali się ratować ludzi, którzy przekazywali im strategicznie ważne informacje. Z taką sytuacją mamy do czynienia tutaj.

Tytułowy „Kardynał z Kremla” to postać w typie Gordijewskiego czy Kuklińskiego, superszpieg nie ze względu na cudowne, bondowskie umiejętności, ale ze względu na piastowane newralgiczne stanowisko. Zaczyna się jednak zaciskać wokół niego pętla. Trzeba się ulotnić, ale przecież KGB nie wypuści zdrajcy tylko dlatego, że ten ładnie poprosi. A tymczasem okazuje się, że w wyjątkowo newralgicznej sytuacji na arenie międzynarodowej Sowieci dokonują odkryć naukowych, które mogą zachwiać balansem sił na świecie. Pracują bowiem nad tarczą antyrakietową wykorzystującą potężne lasery, akurat bardzo zbliżoną do tej, nad którą pracują i Amerykanie.

Rdzeń fabularny „Kardynała…” jest więc niemal identyczny jak w „Czerwonym Króliku” – tu ucieczka na Zachód i tam ucieczka na Zachód. Jednakże podstawowa różnica między obu powieściami polega na tym, że o ile „Czerwony Królik” jest jedną ze słabszych powieści w dorobku Clancy’ego, o tyle „Kardynał z Kremla” jest niewątpliwie jedną z najlepszych. Mamy tu przede wszystkim świetną fabułę, a przecież to na fabułach opierają się w swej bogatej ogólności wszystkie powieści political fiction.

Rzecz jasna, spotkamy na stronach „Kardynała…” wiele postaci znanych nam z innych odcinków cyklu o Jacku Ryanie. Poza samym Ryanem będą to na przykład John Clark, Foleyowie, Bart Mancuso i jego Dallas, a nawet Marko Ramius. Bardziej zaciekawił mnie jednak mudżahedin o pseudonimie „Łucznik” oraz postaci amerykańskich i sowieckich naukowców, w tym pułkownika Bondarienki, który od samego początku przypadł mi do gustu. Wokół tego pierwszego Clancy pieczołowicie kreśli obraz walki partyzanckiej i krwawej ceny, jaką Czerwone Imperium zapłaciło za inwazję na niepozorny Afganistan, naukowcy zaś… cóż, bez wstydu przyznaję, że gdzieniegdzie trudno mi było skonceptualizować sobie, o co może chodzić, ponieważ Autor postanowił zaimponować Czytelnikom swoją wiedzą. No, może raczej zapożyczoną od – zapewne – znajomych naukowców, niemniej jednak, efektowne to to jest. I bardzo dobrze, bo przecież właśnie w takich smaczkach kryje się wielkość Toma Clancy’ego. I chyba tylko z jedną rzeczą nie mogę się zgodzić: ze stwierdzeniem, że MiG-25 to „myśliwiec ciężki, powolny i niezbyt zwrotny”. Pierwsze i ostatnie to oczywiście prawda, ale powolny?!

Co by tu jeszcze… Ach, no tak. Drobna, ale strasznie głupia wpadka. Otóż jak z pewnością kojarzą miłośnicy twórczości Toma C., Siergiej Gołowko ma w zwyczaju zwracać się do Ryana per „Iwanie Emmetowiczu” - z otczestwem po imieniu Ryana seniora, Emmeta – tymczasem w polskim przekładzie mamy „Emmentowicza”. Może to być, rzecz jasna, tylko literówka, ale jeśli tak, to paskudnie niefortunna, bo przecież w imieniu głównego bohatera.

Poza tym jednak polska wersja językowa „Kardynała z Kremla” zasługuje na jednoznacznie pozytywną ocenę, tak za jakość przekładu, jak i za ogólne wrażenia estetyczne. Żywię głęboką nadzieję, iż wydawnictwu nie przyjdzie go głowy zmienianie szaty graficznej w toku serii, ta bowiem sprawdza się całkiem nieźle.

Powieść ta przedstawia kluczowe momenty w karierze Jacka Ryana, jest więc lekturą szczególnie obowiązkową dla miłośników tej postaci. Ale jeśli ktoś nigdy jeszcze nie czytał ani jednej powieści Clancy’ego, ta w sam raz nada się na początek. Widać tu bowiem najmocniejsze strony pisarstwa Toma C. ze szczytowego okresu jego kariery, kiedy to jeszcze nie ciągnęło go tak mocno ku zmienianiu historii całej planety. Wręcz przeciwnie, gdybyśmy założyli, że wszystkie opisywane w książce wydarzenia są po dziś dzień ściśle tajne, można by z powodzeniem założyć również, iż miały miejsce naprawdę. A szczególnie ciekawie czyta się ją z dzisiejszej perspektywy – ponad dwadzieścia lat po pierwszym wydaniu w USA – gdy znamy już szczegóły działalności szpiegowskiej ludzi takich jak ci, których wspomniałem we wstępie.



Data dodania: 25.12.2011 · Data modyfikacji: 25.12.2011· Liczba wyświetleń: 520

Zobacz inne artykuły w tej kategorii

Christopher Alisby 8211 8222Operacja Barbarossa Niemiecka inwazja na Związek Radziecki 19418221Christopher Alisby – „Operacja Barbarossa. Niemiecka inwazja na Związek Radziecki, 1941”
Leszek Molendowski
No cóż, niektóre tematy naprawdę są nieśmiertelne, bez względu na to, ile już o nich napisano. Tym razem chodzi o inwazję armii niemieckiej wraz z sojusznikami na ZSRR w czerwcu 1941 roku. Temat rzeka i to dość obszerny. Zagadnienie operacji „Barbarossa” przedstawił w dość leksykalny sposób brytyjski historyk i publicysta Christopher Alisby, autor takich książek jak „Hitler’s Renegades” (jeszcze niestety niewydana w Polsce) i „Piekło na froncie wschodnim. Waffen-SS w Rosji 1941–1945”.
SSHitlerjugend Historia 12 Dywizji Waffen SS 19431945  Rupert Butler"SS-Hitlerjugend. Historia 12. Dywizji Waffen SS 1943-1945" - Rupert Butler
Leszek Molendowski
Książka o historii Dywizji Pancernej SS „Hitlerjugend” jest przedrukiem jej oryginalnej angielskiej wersji. Pozycja, podobnie jak inne z tej serii, jest pięknie wydana, z mnóstwem bardzo ciekawych i świetnie dobranych zdjęć oraz mapek dopasowanych do treści danego podrozdziału, a nawet strony.

Skomentuj artykuł i dołącz do dyskusji!

AutorAutor
Redakcja  
Łukasz Golowanow

Liczba artykułów autora: 295
AutorPatronat medialny

Berlińskie Wrota
Portal historyczno-militarny Konflikty.pl pragnie szerzyć wiedzę o historii Polski i świata, ze szczególnym uwzględnieniem najintensywniejszego i najstraszniejszego z jej przejawów: historii wojen oraz narzędzi używanych do ich prowadzenia. Publikujemy teksty zarówno uznanych badaczy ze stopniami naukowymi, jak i doświadczonych pasjonatów, niemniej jednak na pierwszym miejscu niezmiennie stawiamy jakość.

Zobacz nasze profile:
       
Portal historyczno-militarny Konflikty.pl zarejestrowano w międzynarodowym systemie informacji o wydawnictwach ciągłych i oznaczono symbolem: ISSN 2082-7903.
Transport i przeprowadzki pomocne podczas tworzenia relacji realizuje firma Przeprowadzki Łódź, lider w dziedzinie transportu samochodowego.