Siły prezydenta Baszara al-Assada dokonały kolejnej masakry ludności cywilnej, w której zginęło 111 osób. Do pacyfikacji doszło po wysłaniu obserwatorów Ligi Arabskiej, która przygotowała plan pokojowy, mający na celu monitorowanie reform, do których zobowiązał się prezydent. Informację o liczbie zabitych podali demokratyczni aktywiści, którzy podkreślają, że od momentu rozpoczęcia misji Ligi Arabskiej minęły zaledwie 2 dni.
Na wydarzenie zareagowało francuskie MSZ, którego rzecznik - Bernard Valero stwierdził, że w Syrii doszło do "bezprecedensowej masakry", dodając, że Rada Bezpieczeństwa ONZ powinna wydać rezolucję wzywającą do zaprzestania represji.
Trwające od marca br. niepokoje przerodziły się w regularną wojnę domową, w której siły rządowe krwawo rozprawiają się z protestującymi.
Ponieważ oficjalne środki masowego przekazu znajdują się pod kontrolą rządu, trudno zweryfikować faktyczną liczbę ofiar. Niektórzy aktywiści twierdzą, że w ciągu ostatnich 48 godzin, liczba zabitych przekroczyła 200 osób.
(todayszaman.com)
Budżet Stanów Zjednoczonych przewiduje zwiększenie wypłat kompensat dla państw poradzieckiej Azji Środkowej, na terytorium których znajduje się tzw. Północna Sieć Dostaw. Obecnie jest to główna główna droga, którą przesyłane jest zaopatrzenie dla wojsk koalicji w Afganistanie.
Stany Zjednoczone i Federacja Rosyjska rozpoczęły wzajemną wymianę informacji o swoich siłach nuklearnych, co jest efektem ratyfikowanego niedawno traktatu o wzajemnej redukcji arsenałów atomowych.