Dzieje Polski począwszy od 1944 r. aż do współczesnych wydarzeń przedstawiono na specjalnie opracowanych mapach. Jest ich około 200, dodatkowo zostały opatrzone wyczerpującymi komentarzami lub kalendariami i wieloma ilustracjami. Książka zawiera ich około 1500!
Książka zawiera wiele – być może zaskakujących dla zwykłego czytelnika – informacji, znanych raczej tylko specjalistom. Jako ich przykład mogą posłużyć protesty społeczne. W powszechnej społecznej świadomości funkcjonują protesty robotnicze z lat 1956, 1970, 1976 i największe z okresu „Solidarności”. Tymczasem największe – po strajkach lat 1980–1981, protesty robotnicze miały miejsce już u narodzin ludowej Polski, w latach 1945–1947. Strajkowały wówczas setki tysięcy robotników, głównie w śląskich i zagłębiowskich kopalniach oraz fabrykach łódzkiego okręgu przemysłowego.
Kolejna zaskakująca informacja dotyczy ludowego Wojska Polskiego. W okresie wojny, ale także później, w niektórych rodzajach wojsk, jak np. w bezpieczeństwie, lotnictwie, szkolnictwie, sądownictwie, także w wojskach pancernych, blisko 100% etatów dowódczych zajmowali oficerowie radzieccy oddelegowani do polskiego wojska. Większość dowódców czołgów i wszyscy wyżsi dowódcy mówili najczęściej po rosyjsku lub w najlepszym wypadku łamaną polszczyzną. Pierwszego polskiego dowódcę wojsk lotniczych powołano dopiero w 1956 roku.
Z lektury Polski od roku 1944. Najnowszej historii wynika, że decyzje Wielkiej Trójki oznaczające w praktyce wejście Polski w strefę wpływów Związku Radzieckiego były jeszcze większą katastrofą niż klęska w 1939 r. Czy jesteśmy gotowi na zestawienie faktów historycznych z tym, co wiemy?
Specjalnie dla naszych czytelników publikujemy kilka najciekawszych fragmentów książki:
W powojennej Polsce prawo stało się jednym z wielu środków represji w toczącej się walce politycznej, a nowa władza zaostrzyła politykę karną w stosunku do rzeczywistych i domniemanych form opozycji.
Helena Motykówna „Dziuńka” (1924-1946), członkini oddziału „Otta”, jedna z osób sądzonych we wrocławskim tzw. procesie oddziału „Otta”. Skazana na karę śmierci i stracona. W oddziale była zaledwie dwa tygodnie. Z uzasadnienia wyroku: „Przy wymiarze kary sąd wziął pod uwagę bierność, z jaką poddała się rozkazom dowódców bandy i solidaryzowanie się jej z działalnością bandy w ostatnim napadzie na pociąg oraz fakt, że podczas napadu dokonano mordu 10 żołnierzy armii sojuszniczej, przez co mogło nastąpić pogorszenie stosunków z zaprzyjaźnionym państwem ZSRR”.
Wielka defilada wojskowa 22 VII 1951. Na wzór podobnych defilad na Placu Czerwonym w Moskwie, minister obrony narodowej marszałek Konstanty Rokossowski w towarzystwie generała broni Stanisława Popławskiego (obaj pochodzili z armii radzieckiej) przejeżdżają przed frontem wojsk na pl. Dzierżyńskiego (obecnie pl. Bankowy) w Warszawie.
Na mapie okręgu mazurskiego, opublikowanej w dzienniku „Rzeczpospolita” we wrześniu 1945 r. granica północna Polski biegnie bardziej na północ od dzisiejszej granicy z Okręgiem Kaliningradzkim. Zmiana przebiegu granicy na niekorzysć Polski miała miejsce jesienią 1945 r. Podczas ustalania północnego odcinka granicy polsko-radzieckiej radzieccy dowódcy wojsk pogranicznych pilnujacych tu granicy, samowolnie przesunęli granicę na południe, anektując cztery miasta powiatowe, tj. Świętą Siekierkę, Derkiejmy, Gierdawy i Pruską Iławę. Stanowiło to pogwałcenie ustaleń polsko-radzieckiej umowy granicznej z 16 VIII 1945 r. Wyjście na Bałtyk od strony Zalewu Wiślanego zostało zamknięte przez radzieckie władze wojskowe, a ostateczne wytyczenie tego odcinka granicy nastąpiło dopiero w 1958 r.
Zachęcamy do przeczytania powyższych materiałów i oczywiście po więcej informacji, kierujemy do książki