Przebywający właśnie w Egipcie sekretarz obrony USA Robert Gates zapewnił wojskowych przewodzących obecnie państwu, że pomoc amerykańska dla Egiptu nie będzie wstrzymana. Podkreślając, że wojskowi wywarli dobre wrażenie swoją postawą w ostatnich miesiącach, obiecał w imieniu rządu Stanów Zjednoczonych kontynuowanie wsparcia finansowego dla Kraju Faraonów.
Szacuje się, że Waszyngton przekazuje do Egiptu rocznie około półtora miliarda dolarów, głównie w postaci pomocy wojskowej. Trzonem egipskich wojsk lądowych są obecnie czołgi M1 Abrams i M60A3 Patton, a siły powietrzne opierają swoją siłę na 240 myśliwcach F-16 Fighting Falcon.
Marszałek Mohamed Hussein Tantawi, tymczasowy przywódca państwa, nie zgłosił zastrzeżeń odnośnie działań koalicji w Libii, niepokoi go za to przemoc, do jakiej uciekają się zwolennicy Kadafiego.
(reuters.com)
Azerski minister bezpieczeństwa narodowego poinformował, iż doszło do aresztowania podejrzanych o planowanie ataków na ambasady Stanów Zjednoczonych i Izraela w Baku. Co ciekawe, wszyscy są obywatelami Azerbejdżanu i nie są oni nowicjuszami.
Korea Południowa stara się renegocjować traktat ze Stanami Zjednoczonymi z 2001 roku w myśl, którego może posiadać pociski balistyczne jedynie krótkiego zasięgu (do 300 km). Amerykanie okazują się jednak nie być zainteresowani wzmocnieniem potencjału swojego sojusznika.