Dzieje i historia Rosji i narodu rosyjskiego – a raczej narodów wchodzących w skład imperium Romanowów, a później Związku Radzieckiego – są chyba jednymi z najciekawszych, a co za tym idzie, od zawsze cieszą się niezmiennym zainteresowaniem historyków z całego świata i, co najważniejsze, Czytelników. Inną sprawą jest już poziom niektórych książek, których autorzy stawiają sobie za cel przedstawienie jakiegoś okresu czy wydarzenia z dziejów Rosji. Na szczęście takie wątpliwości nie dotyczą przestudiowanej przeze mnie ostatnio książki. Mowa tu o pozycji Orlando Figesa „Tragedia narodu. Rewolucja rosyjska 1891–1924”. Samego autora nie trzeba chyba specjalnie przedstawiać. Ten zacny i znany profesor historii Uniwersytetu Londyńskiego, jest obok Richarda Pipesa najbardziej znanym znawcą historii Rosji i Związku Radzieckiego na Zachód od Łaby. Obaj są również znani w Polsce. W ostatnich latach nakładem wydawnictwa Magnum z Warszawy ukazały się dwie książki Figesa, mianowicie: „Taniec Nataszy” o dziejach kultury rosyjskiej i kontrowersyjna (do dziś nie doczekała się druku w Rosji, w 2008 roku rząd Federacji nie zezwolił na to ze względu na „obrażanie narodu rosyjskiego”) „Szepty. Życie w stalinowskiej Rosji”. Obu pozycji nie trzeba specjalnie chwalić, ale należy je przeczytać. Ale nie o nich teraz mowa.
Wydanie książki – pierwszy duży plus
Tym razem książkę Figesa postanowiło wypuścić na rynek dobrze wszystkim znane Wydawnictwo Dolnośląskie z Wrocławia w serii „Wojny i konflikty”. Niniejszą pracę wydano w twardej oprawie, a projekt okładki, jak i samego wydania nawiązuje do całości wymienionej serii. Ogromnym plusem publikacje jest zamieszczone w niej 107 zdjęć, dotąd niepublikowanych i naprawdę ciekawych, pogrupowanych w czterech wkładkach. Są niesamowicie dobrane i często szokujące. Kiedy autor przedstawia wystawne i obfite życie rosyjskich elit, zaraz pod nim znajduje się niejako porównawcze zdjęcie jadłodajni dla ubogich i bezrobotnych. Oczywiście taki dobór materiału ma swój cel – po prostu obrazowo i jasno przedstawić sytuację w carskiej Rosji i wstrząsnąć Czytelnikiem. Słowa „wstrząsnąć” użyłem nie bez powodu. Zamieszczono straszne zdjęcia, przedstawiające kanibali, biedę oraz okrucieństwa wobec jeńców i kontrrewolucjonistów z czasów wojny domowej. Szczególnie wartościowe jest zdjęcie „ojca rewolucji” Lenina z lata 1923 roku.
Książkę podzielono na cztery części podzielone na od trzech do czterech rozdziałów, a każdy przynajmniej na kilka podrozdziałów. Zastosowano podział problematyczny, choć zachowano również chronologię wydarzeń. Należy również wspomnieć, że książka, jak pisze sam autor, to sześć lat pracy, a biorąc pod uwagę objętość, zakres oraz bogatą bibliografie i ilość „przekopanych” archiwów, wcale mnie to nie dziwi.
Obraz Rosji według Figesa
Autor już w tytule jasno przedstawił, co zamierza przedstawić w książce i od pierwszej do ostatniej strony udaje mu się to doskonale, od pierwszego do ostatniego zdania. Orlando Figes rysuje przed Czytelnikiem historię wrzenia społecznego i politycznego, jakim była carska Rosja od połowy XIX wieku po lata 20. wieku XX. Nie jest to jednak po prostu przedstawienie sytuacji, jaką Czytelnik może znać z opasłych i często nudnych podręczników o historii Rosji lub ZSRR. Na kolejnych kartach opisane zostały wszystkie struktury władzy, administracji, władza cara, Dumy, policji, tajnej policji, armii, poszczególnych gubernatorów, a nawet naczelników wsi wobec poddanych Cara Mikołaja II. Autor zarysowuje wsteczną wobec potrzeb społecznych i państwowych postawę dworu i zwolenników samodzierżawia, absolutyzmu oraz nacjonalistycznych i konserwatywnych rządów. Ukazuj sylwetki najważniejszych osób i zarysowuje pełny obraz ludzi, którym najbardziej zależało na pozostaniu przy status quo.
W dodatku robi to w niezwykle szczegółowy i ciekawy sposób, sięgając nie tylko po opisy poglądów najważniejszych sylwetek, ale i przedstawiając ich życie prywatne, poglądy, sytuację gospodarczą oraz specyficzną atmosferę panującą na dworze i wokół rodziny panującej. Arystokracja i według Marksa „klasy posiadające”, szczególnie wywodzące się lub związane z ziemiaństwem i szlachtą oprócz beztroskiego życia prowadziły ciągłą walkę o przetrwanie. Walkę nie tylko z ciągłymi i powtarzającymi się buntami i powstaniami chłopskimi, ale i o pozostanie w dobrej sytuacji finansowej, co było trudne z powodu niewydolności i zapóźnienia gospodarczego Rosji, oraz w łaskach samego władcy, od którego kaprysów i zachcianek zależeli. Figes rysuje przerażający obraz wsi rosyjskiej, przepełnionej biedą, zabobonami, brutalnością, okrucieństwem, pijaństwem, zepsuciem i zacofaniem, co nie znaczy, że z biegiem czasu nie wywodzili się z niej ludzie przedsiębiorczy, inteligentni, chcący zerwać z bolesną tradycją i przeszłością, co nie było takie proste i często groziło ostracyzmem, wykluczeniem ze społeczności a nawet brutalnymi represjami. Rosja końca XIX i z początku XX wieku wydaje się efemerycznym skansenem nierozumianej w reszcie Europy idei i przeżytków, społeczeństwa podzielonego w tak diametralny sposób, że obserwatorom z Zachodu nie mieściło się to w głowie.