W latach 70. XX wieku jednostki ochrony wód przybrzeżnych Związku Radzieckiego miały – w porównaniu do zachodnich odpowiedników – niewielkie możliwości bojowe. Przede wszystkim chodziło o brak śmigłowców pokładowych, praktycznie nieprzydatną artylerię małego kalibru i brak rakiet przeciwokrętowych. Z tego względu w połowie lat 70. Centralny Instytut Badawczy Ministerstwa Obrony, który przeprowadził analizę w tym zakresie, zalecił opracowanie wielozadaniowego okrętu eskortowego. W tym czasie w ramach projektu 1154 Jastrieb prowadzono prace nad małymi jednostkami zwalczania okrętów podwodnych MPK (Maly Protiwolodocznyj Korabl). Był to program rozwojowy korwet projektu 1124 Albatros, na Zachodzie znanych jako typ Grisha. Charakteryzowały się stosunkowo małym zasięgiem działania, ograniczonym do wód przybrzeżnych, i różnorodnym uzbrojeniem przeciwpodwodnym. Projekt 1154 Jastrieb uwzględniał wymagania taktyczno-techniczne przedstawione przez marynarkę wojenną w 1972 roku. Okręty miały mieć wyporność 800 ton i osiągać prędkość rzędu 35 węzłów. Gdy Centralny Instytut Badawczy Ministerstwa Obrony wysnuł wniosek o potrzebie budowania jednostki wielozadaniowej, zaczął naciskać na zmianę koncepcji projektu 1154 Jastrieb, by konstrukcja odpowiadała najlepszym zachodnim fregatom.
Rosyjska fregata rakietowa projektu 1154 "Nieustraszimyj" wchodzi do portu w Gdyni
Pod wpływem tych sugestii, marynarka wojenna zaczęła stopniowo zwiększać zakres misji, jakie nowe jednostki miały wykonywać, co pociągało za sobą zmianę charakterystyk taktyczno-technicznych projektu 1154 Jastrieb, choć głównym przeznaczeniem nadal pozostawała walka z okrętami podwodnymi. Konieczne okazało się zastosowanie grubszego pancerza i zainstalowanie nowych, nowocześniejszych systemów elektronicznych i uzbrojenia, które właśnie zaczęły wchodzić do służby. W efekcie w porównaniu z początkowymi założeniami z 1972 roku w projekcie zaszły kolosalne zmiany. W 1975 roku przedstawiono pierwsze koncepcyjne rozwiązanie o wyporności standardowej 1500 ton. Od tego momentu klasyfikację jednostek zmieniono z MPK na okręt eskortowy (SK – Storożiewoj Karabl). W 1976 roku pojawiła się bardziej uszczegółowiona koncepcja o wyporności standardowej 1700 ton. W kolejnym, jeszcze bardziej zaawansowanym projekcie z 1979 roku wyporność standardowa wynosiła już około 2000 ton, natomiast w wariancie z hangarem i pokładem lotniczym dla śmigłowca osiągnęła pułap 2500 ton. W efekcie szacowana prędkość maksymalna spadła do 27–28 węzłów.
Po siedmiu latach pracy nad projektem 1154 Jastrieb wielkość planowanych okrętów była zbliżona do tych tworzonych w ramach projektu 1135 Buriewiestnik (typ Krivak). Co więcej, możliwości bojowe obu typoszeregów były zbliżone, przez co konstrukcje zaczęły się dublować. W konsekwencji dowództwo marynarki wojennej ZSRR w październiku 1981 roku ponownie opracowało wymagania taktyczno-techniczne, a projekt zmienił oznaczenie na 1154.0 Jastrieb. Następnie w 1982 roku Ministerstwo Przemysłu Okrętowego i marynarka wojenna zatwierdziły program kontynuowania budowy fregat projektu 1135M Buriewiestnik (typ Krivak II) i 1135.1 Nieriej (typ Krivak III). Jednocześnie miały być prowadzone prace rozwojowe nad fregatami projektu 1154.0 Jastrieb, które według nowych założeń z października 1981 roku miały być platformą w pełni wielozadaniową, zdolną do walki z nieprzyjacielskimi jednostkami nawodnymi i podwodnymi oraz zapewnienia skutecznej obrony przeciwlotniczej konwojom i grupom operacyjnym okrętów.
By sprostać takim wymaganiom, konieczne było gruntowne przemodelowanie systemów uzbrojenia jednostek projektu 1154.0 Jastrieb. Zmian dokonano zarówno w zakresie ich położenia na okręcie, jak i rodzaju. Zasadniczą różnicą było rozmieszczenie wyrzutni pocisków przeciwlotniczych, które początkowo miały znajdować się na rufie, a ostatecznie zainstalowano je w części dziobowej. Na wstępie zakładano, że fregaty wyposażone zostaną w dziesięcioprowadnicowe wyrzutnie model RBU-10000 systemu model RPK-5 Liwien, wykorzystujące rakietowe bomby głębinowe model 89R. Eksperci wojskowi podważali jednak skuteczność bojową tego systemu i ostatecznie zdecydowano się na system model Smiercz-2, który w owym czasie miał już ugruntowaną pozycję w marynarce wojennej Związku Radzieckiego. Spory toczyły się także wokół artylerii. Z jednej strony byli zwolennicy zainstalowania popularnej jednolufowej armaty AK-176 kalibru 76,2 mm, nie było to jednak dobre rozwiązanie, gdyż działo to nie sprawdzało się w ostrzale celów nawodnych i lądowych. Właśnie to było przyczyną opracowania ulepszonych wersji fregat typu Krivak I. Zdecydowanie lepsza była armata większego kalibru 100 mm i właśnie ta opcja ostatecznie weszła w życie na jednostkach projektu 1154.0 Jastrieb. Istotną zmianą w stosunku do pierwotnych planów była instalacja wyrzutni pocisków przeciwokrętowych systemu model Uran. Szacowano, że wszystkie wprowadzone poprawki w zwiększą wyporność standardową do około 3500 ton.
W ramach rozwoju projektu 1154.0 Jastrieb przeprowadzono serię badań, których efektem miało być zmniejszenie wytwarzanych podwodnych szumów i hałasów, ograniczających skuteczność działania systemów hydrolokacyjnych, zwiększenie sterowności, poprawienie hydrodynamiki kadłuba i dzielności morskiej. Uwagę zwrócono także na ograniczenie wytwarzanego pola fizycznego. Wszystko to miało sprawić, że nowe okręty będą mogły skutecznie konkurować z zachodnimi odpowiednikami. Początkowo planowano, że łącznie w siedmiu różnych stoczniach wybudowanych zostanie aż 70 jednostek projektu 1154.0 Jastrieb. Liczba ta jednak stopniowo topniała, a największy spadek miał miejsce po upadku Związku Radzieckiego w 1991 roku. Wówczas nastąpiły problemy finansowe, z powodu których ilość planowanych fregat zmalała zaledwie do kilku okrętów.
Położenie stępki pod pierwszą fregatę odbyło się w 1986 roku w stoczni Jantar w Kaliningradzie (Pribałtijskij Sudostroitelnyj Zawod Jantar).
7 października 1906 roku w Sankt-Petersburgu nastąpiło wodowanie pancernika "Andriej Pierwozwannyj". Okręt ten wraz z bliźniaczym "Imperatorem Pawłem I" był ostatnim rosyjskim przeddrednotem. Konstrukcyjnie oba okręty były rozwinięciem wcześniejszego typu "Borodino".
Amerykańskie lotniskowce klasy Nimitz to największe i najsilniejsze jednostki bojowe, jakie kiedykolwiek pływały po wodach świata. Od czasów II wojny światowej rola lotniskowców zaczęła ogromnie wzrastać.