mapa Sponsorem serwisu jest firma Active 24
   
Strona głównaHistoriaMilitariaRecenzjeWydarzeniaGaleriaWideoTapetyTestySerwisLinkiForumRSS
Konflikty Zbrojne » Artykuły » Historia » II wojna światowa

Operacja "Torch". Część 2

Co prawda w Stanach przećwiczono system, w którym do punktu lądowania kutry były podprowadzane przez niszczyciele, a następnie przez wyspecjalizowane jednostki zabezpieczenia nawigacyjnego, lecz w warunkach bojowych zaczął on szwankować. Linie poszczególnych fal desantu połamały się, w skutek czego tuż przy brzegu powstało potężne zamieszanie. Wiele kutrów nie odnalazło dogodnych miejsc do lądowania i przez stosunkowo dużą falę przyboju zepchniętych zostało na skały. Niektóre tonęły w znacznej odległości od brzegu, a wraz z nimi wielu żołnierzy ze sprzętem. Z pierwszego rzutu taki los spotkał blisko 1/3 kutrów. Niewiele jednostek wylądowało w wyznaczonych sektorach, na plażach zapanowała „orgia bałaganu”. Rwała się łączność, brakowało najniezbędniejszego wyposażenia. Na szczęście dla Amerykanów Francuzi nie podjęli przeciwdziałania. W rezultacie rankiem na brzegu znalazło się 3500 amerykańskich żołnierzy z lekkim uzbrojeniem.

Z nastaniem świtu do walki próbowały się włączyć dwie z trzech francuskich baterii w tym rejonie. Na ich ogień odpowiedziały okręty amerykańskie z oddziału wsparcia ogniowego i zespołu osłony. W wyniku ostrzału z morza i ataku od strony lądu załogi baterii skapitulowały. Zresztą nie wykazywały też specjalnej woli walki. Do godziny 11:00 port znalazł się w amerykańskich rękach.

Teraz pierwszoplanowym zadaniem było zajęcie Casablanki. Okazało się jednak, że na drodze Amerykanów pojawiły się rozliczne trudności. Pod Fedalą wysadzono pierwszego dnia około 40 procent żołnierzy desantu, którzy skutecznie rozdzielili francuskie siły broniące północnych podejść do Casablanki. Z powodu utraty około połowy kutrów desantowych i nieporządnego załadunku w portach amerykańskich na plażach znalazł się jednak zaledwie 1 procent ładunków. Sytuację pogorszył jeszcze powrót złej pogody, która na jakiś czas wymusiła przerwanie wyładunku. Z braku środków transportu i zaopatrzenia marsz na Casablankę musiał zostać chwilowo wstrzymany.

Bitwa morska pod Casablanką

Gdy rankiem 8 listopada potężna amerykańska eskadra pojawiła się w pobliżu Casablanki, Francuzi nie wiedzieli początkowo z kim mają do czynienia. Spodziewali się jednak, że obcy nie mają dobrych zamiarów więc bazująca w porcie eskadra i garnizon Casablanki rozpoczęły przygotowania do walki.

Około 7:00 rano działa francuskiej baterii El Hank i zacumowanego w porcie pancernika Jean Bart (nie w pełni ukończonego, tylko jedna z jego wież artyleryjskich byłą sprawna) otworzyły ogień w kierunku okrętów zespołu TF 34. W odpowiedzi amerykański pancernik Massachusetts i kilka towarzyszących mu krążowników rozpoczęło morderczy ostrzał portu. Amerykańskie pociski zatopiły 10 kotwiczących w porcie statków handlowych, 3 okręty podwodne (Oréade, Amphitrite, Psyché) i zamieniły sporą cześć nadbrzeży w kupę gruzów. Pociski zmusiły też przejściowo do milczenia Jeana Barta, poważnie go przy tym uszkadzając. Nad miastem doszło do walk powietrznych, w wyniku których Francuzi stracili osiem maszyn, a Amerykanie – cztery.

Tymczasem pozostałe okręty francuskie usiłowały przerwać blokadę i opuścić port. Bazująca w Casablance 2. Eskadra Lekka (złożona z lekkiego krążownika Primauguet i 7 niszczycieli) wyszła z portu i płynąc wzdłuż linii wybrzeża, usiłowała pod osłoną oślepiającego blasku wschodzącego słońca wymknąć się niepostrzeżenie. Francuzi nie przewidzieli jednak kolosalnej przewagi jaką dawało Amerykanom posiadanie radaru.

Amerykanie tak byli pochłonięci pojedynkiem z Jeanem Bartem i baterią nabrzeżną, że wkrótce znaleźli się niemal 50 kilometrów na południe od Fedali, podczas gdy 2. Eskadra Lekka zmierzała prosto na bezbronne transportowce. Raport krążącego w powietrzu samolotu zwiadowczego zaalarmował kontradmirała Hewitta, który nakazał krążownikom Augusta i Brooklyn oraz dwu niszczycielom przeciąć kurs francuskiego zespołu. Około godziny 11:00, gdy 2. Eskadra Lekka znajdowała się zaledwie 6 kilometrów od zespołu transportowców, Francuzi zostali przechwyceni przez amerykańskie okręty i równocześnie zaatakowani przez samoloty z lotniskowca Ranger. Po nierównej walce na dno poszły francuskie niszczyciele Fougueux, Boulonnais, Frondeur i Brestois, a dwa inne, Milan i Albatros, wyrzuciły się na brzeg. Krążownik Primauguet został w ciągu kilkunastu minut zamieniony w pływający wrak i unieruchomiony, tracąc blisko połowę załogi. Straty Amerykanów były minimalne. Z francuskich okrętów jedynie niszczyciel L’Alcyon powrócił bezpiecznie do Casablanki. Nieustępliwi oficerowie francuscy próbowali utworzyć jeszcze jeden zespół bojowy, lecz wobec faktu, iż pozostały im zaledwie dwie sprawne jednostki, okazało się to nierealne.

W bitwie wzięły udział także francuskie okręty podwodne, z których trzy (Méduse, Antiope i Amazone) wykonały nieskuteczne ataki torpedowe na amerykańskie okręty. Z ogółem ośmiu francuskich okrętów podwodnych, które wypłynęły z Casablanki. tylko Orphée zdołał po bitwie powrócić do bazy. Antiope i Amazone wycofały się do Dakaru, uszkodzoną bombami lotniczymi Méduse zatopiła po dwóch dniach własna załoga, a cztery inne – Sybille, Sidi Ferruch, Conquerant i Tonnant w ciągu kilku dni zostały zatopione przez Amerykanów.

Bitwa morska pod Casablanką miała dokończenie 10 listopada. Uszkodzony dwa dni wcześniej Jean Bart „powrócił do życia” i niespodziewanie otworzył ogień do amerykańskich okrętów. Francuscy artylerzyści nie zdołali jednak uzyskać żadnego trafienia, a na pancernik spadł rychło atak amerykańskich bombowców z lotniskowca Ranger.


1  2  3  4  5  6  



Liczba wyświetleń: 2046 · Zmodyfikowano: 24.10.2009 · Data dodania: 24.10.2009
Udostępnij
AutorAutor
Redakcja  
Sponsor serwera


Patronat medialny

Warnenczyk
Konflikty.pl on Facebook
Na forum 0 komentarzy | Dodaj swój komentarz
Zobacz też
Wojsko Polskie w przededniu wybuchu wojny niemieckopolskiej 1939 roku Zarys sytuacji politycznej i wojskowejWojsko Polskie w przededniu wybuchu wojny niemiecko-polskiej 1939 roku. Zarys sytuacji politycznej i wojskowej
Sylwester Sikorski
Rozbudowa i modernizacja Wojska Polskiego w obliczu nowej sytuacji politycznej i militarnej Polski w połowie lat 30 XX wieku była jednym z podstawowych i najpilniejszych problemów, przed jakimi stanęły czynniki kierownicze państwa polskiego.


Kampania Krymska  II fazaKampania Krymska - II faza
Maciej Konarski
Pierwszą fazę kampanii krymskiej można było uznać za zakończoną w momencie, gdy załamał się niemiecki szturm na Sewastopol (31 grudnia 1941 roku), a radzieckie desanty na Kerczu i w Teodozji wypchnęły Niemców z Półwyspu Kerczeńskiego i zagroziły całkowitym odcięciem ich sił na Krymie (29 grudnia). 11. Armia Mansteina zamiast triumfalnie wkraczać do Sewastopola, musiała teraz walczyć o przetrwanie.


kontakt | statystyki
Serwis wspiera blog serial Pacyfik. Hosting oraz wydajne serwery zapewnia Active24.pl. Transport i przeprowadzki realizuje firma Przeprowadzki Łódź, lider w dziedzinie transportu