mapa Sponsorem serwisu jest firma Active 24
Strona głównaHistoriaMilitariaRecenzjeWydarzeniaGaleriaWideoTapetyTestySerwisLinkiForumRSS
Konflikty Zbrojne » Artykuły » Historia » II wojna światowa

Operacja "Torch". Część 2

Lądowanie w Oranie (8–10 listopada 1942 roku)

Oran ze swą blisko dwustutysięczną populacją był jednym z najważniejszych i najnowocześniejszych portów w zachodniej części Morza Śródziemnego, a zarazem drugim co do ważności ośrodkiem miejskim w Algierii. Nic więc dziwnego, że jego opanowanie uznano za jeden z priorytetowych celów operacji „Torch”. Zadanie to powierzono amerykańskiemu II Korpusowi dowodzonemu przez generała Lloyda Fredendalla. Ich przeciwnikiem miała być francuska Dywizja Orańska licząca około 9 tysięcy żołnierzy.

Operacja "Torch". Część 1

Ponieważ miasto było silnie umocnione, frontalny atak nie wchodził w grę. Plan inwazji przewidywał więc desant na dwóch plażach na zachód od Oranu – pod Andalouses i przylądkiem Fegalo – oraz na jednej plaży na wschód od miasta, pod Arzeu. Amerykańska piechota wsparta czołgami miała obejść miasto od wschodu i zachodu, zająć położone na południe od niego lotniska i dopiero wówczas opanować samo miasto i nadbrzeżne fortyfikacje. Mimo wszystko utworzono jednak również specjalny oddział wydzielony z zadaniem bezpośredniego lądowania w orańskim porcie. Ta obarczona dużym ryzykiem próba opanowania portu z zaskoczenia miała uniemożliwić Francuzom zniszczenie urządzeń portowych i zatopienie kotwiczących tam statków.

Masakra w porcie

392 żołnierzy amerykańskiego 3. batalionu piechoty z 6. Dywizji Piechoty wspartych przez grupę amerykańskich i brytyjskich specjalistów od działań antysabotażowych miało na pokładach brytyjskich kanonierek HMS Hartland i Walney z zaskoczenia wpłynąć do portu, a następnie wysadzić w nim desant. Pewnego smaczku tej operacji, ochrzczonej kryptonimem „Reservist”, dodawał fakt, że zaplanowali ją Brytyjczycy, a wykonać mieli Amerykanie. Wielu spośród tych ostatnich zaciekle protestowało, twierdząc, że plan jest zbyt ryzykowny i w razie francuskiego oporu zakończy się masakrą. Eisenhower w imię międzysojuszniczej solidarności uciszył jednak głosy krytyki.

8 listopada po północy do portu wdarły się dwa ścigacze, które postawiły zasłony dymne, a wkrótce później wpłynęły za nimi Hartland i Walney. Na nieszczęście wiatr rozwiał dym, a kanonierki dotarły do portu zbyt późno – dwie godziny po rozpoczęciu głównych desantów pod Oranem. W rezultacie Alianci utracili element zaskoczenia, a oba okręty znalazły się pod morderczym ostrzałem z lądu i zakotwiczonych okrętów. Na nic się zdały wygłaszane przez megafon zapewnienia, że Alianci przybywają jako przyjaciele. Doszło do masakry – Hartland stanął unieruchomiony w płomieniach, a Walney zatonął. Zginęło 307 żołnierzy i marynarzy, pozostali, w większości ranni, dostali się do niewoli. Nie udało się osiągnąć głównego celu operacji – w ciągu kilku godzin po odparciu ataku Francuzi zatopili 27 statków i okrętów kotwiczących w porcie oraz trzy pływające doki.

Główne desanty

Krótko po północy 8 listopada, na plażach pod Arzeu, Andalouses i przylądkiem Fegalo rozpoczęły desant główne siły inwazyjne liczące blisko 39 tysięcy żołnierzy i 2400 pojazdów mechanicznych (w tym 120 czołgów). Noc była spokojna i ciemna, jednak silny prąd przybojowy utrudniał barkom dopłynięcie do brzegu i wysadzenie piechoty.

Pod przylądkiem Fegalo niespodziewaną przeszkodę sprawił przepływający tuz koło brzegów mały konwój francuski, którego obecność opóźniła o pół godziny podejście barek desantowych do plaży. Mimo to desant wysadzono bez przeszkód. Oddziały amerykańskie rychło rozpoczęły stamtąd marsz w kierunku Oranu. Pod Andalouses lądowanie utrudnił denny próg piasku tuż przed plażą i pas głębokiej wody za nim, których nie wykryto na fotografiach lotniczych. Tylko brak oporu uchronił desant od ciężkich strat. Dopiero po pewnym czasie nastąpił anemiczny francuski kontratak z udziałem 14 przestarzałych czołgów Renault, lecz Amerykanie odparli go bez trudu. Wkrótce później zdobyli położone 8 kilometrów na południe od Oranu lotnisko La Sénia. W Arzeu gdzie lądowały główne siły amerykańskiej 1. Dywizji Piechoty („Wielka Czerwona Jedynka”) opór francuski nie trwał długo. Najpierw Rangersi zajęli dwa pobliskie forty (Fort de la Pointe i Fort du Nord), a następnie wylądowały główne siły desantu, napotykając początkowo jedynie niewielki opór ze strony francuskich snajperów.

Mniejszym powodzeniem zakończyła się natomiast operacja „Villain”, która polegać miała na wysadzeniu 556 amerykańskich spadochroniarzy na lotniskach La Sénia i Tafaraoui. Nawałnica nad Zatoką Biskajską rozproszyła lecącą z Anglii formację 39 transportowych C-47, w rezultacie czego spadochroniarze zostali rozproszeni po niemal całej Afryce Północnozachodniej (część wylądowała Maroku francuskim, część Maroku hiszpańskim). Tylko kilka Dakot dotarło nad lotnisko La Sénia, skąd odpędziła je artyleria przeciwlotnicza. W rezultacie spadochroniarze wylądowali w przygodnym terenie i do lotnisk musieli zdążać pieszo lub rekwirowanymi ciężarówkami.

Jeszcze tej samej nocy wyszły z portu w Oranie cztery francuskie okręty, aby rozpoznać sytuację pod Arzeu. Brytyjczycy, obawiając się, że mogą one zaatakować statki desantowe, uderzyli pierwsi. Krążownik Aurora i niszczyciel Brillant zniszczyły francuskie niszczyciele Tramontane i Tornade oraz awizo-trałowiec Suprise. Czwarty okręt, niszczyciel Typhon, zdołał umknąć. Próbę zaatakowania floty inwazyjnej podjęły też trzy francuskie okręty podwodne. Dwa z nich, Actéon i Argonaute, zatopiono.

Zajęcie Oranu

Pierwszego dnia inwazji Alianci zdołali wysadzić pod Oranem bez większych strat tysiące żołnierzy i pojazdów. Teraz rozpoczęli działania mające na celu otoczenie i zdobycie miasta. Siły lądujące pod Andalouses i przylądkiem Fegalo poruszały się bardzo szybko i rychło zdołały częściowo obejść Oran od zachodu oraz zająć lotniska La Sénia i Tafaraoui.


1  2  3  4  5  6  



Liczba wyświetleń: 1526 · Zmodyfikowano: 24.10.2009 · Data dodania: 24.10.2009
AutorAutor
Redakcja  
Sponsor serwera


Patronat medialny

Chawała i zdrada
Pacyfik serial - The Pacific series
Konflikty.pl on Facebook
Na forum 0 komentarzy | Dodaj swój komentarz
Zobacz też
Nalot na Tokio
Tekst źródłowy
Po dotkliwej, kompromitującej klęsce w Pearl Harbor, w grudniu 1941 r., Amerykanie chwycili za broń lecz żołnierze nie umieli walczyć ani też nie byli odpowiednio uzbrojeni. Dowódcy nie mieli doświadczenia, które w Europie od wielu miesięcy zbierali walczący.


Bitwa pod Mławą
Tekst źródłowy
Rozegrana od 1 do 4 września 1939 r. bitwa pod Mławą, należała do najważniejszych działań militarnych, jakie stoczyły polskie siły zbrojne w wojnie polsko-niemieckiej 1939 r.


na górę | forum | kontakt | statystyki
Współpracują: Remonty Łódź | Sklep z grami | Serwery | Przeprowadzki Łódź | Pieśni patriotyczne