W skład grupy rosyjskich samolotów wchodziły 2 bombowce strategiczne Tu-95, 2 rozpoznawcze Su-24 i samolot dozoru radiolokacyjnego A-50. Jak podała strona japońska, Rosjanie „przelecieli na Pacyfikiem i Morzem Japońskim w pobliżu Hokkaido i regionu Tohoku w płn-wsch. Japonii”. Był to także pierwszy oficjalny przypadek kiedy u japońskich wybrzeży zaobserwowano rosyjską maszynę klasy AWACS.
Ze swojej strony Rosjanie podkreślają, że nie naruszyli japońskiej przestrzeni powietrznej i stale trzymali się wód międzynarodowych. Według informacji rosyjskich sił powietrznych grupa była obserwowana przez myśliwce F-15 i F-16 Powietrznych Sił Samoobrony (ASDF). Należy podkreślić, że Japonia nie używa F-16. Oznaczać to może udział samolotów USAF, albo, że rosyjscy piloci pomylili F-16 z jego japońską wersją rozwojową F-2.
Loty patrolowe rosyjskich bombowców nad Atlantykiem, Pacyfikiem i Oceanem Arktycznym zostały wznowione w sierpniu 2007.
(The Mainichi Daily News, Ria Novosti)
Władze Pakistanu podjęły określone działania, które zostały wymierzone, zarówno w Stany Zjednoczone, jak i w Sojusz Północnoatlantycki. Przyszłość nie rysuje się w kolorowych barwach, ponieważ te działania dotyczą zamknięcia amerykańskiej bazy lotniczej w Shamsi oraz cofnięcia możliwości zaopatrywania wojsk „natowskich” w Afganistanie poprzez terytorium pakistańskie.
Innym wielkim atutem książki Bogdana Gadomskiego jest wyczerpujący opis okoliczności związanych bezpośrednio z działalnością Józefa Mützenmachera, a są to tematy najgorętsze, obecne od jakiegoś czasu na forum stosunków międzynarodowych Polski z jej najbliższymi sąsiadami: Niemcami i Rosją. Chodzi tutaj o nie do końca wyjaśnioną kwestię przedwojennej współpracy Rządu II RP z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych III Rzeszy Niemieckiej w obszarze zwalczania komunizmu